Powinnam jej zwrócić uwagę?

IP: *.nplay.net.pl 06.03.12, 22:49
Witajcie, postanowiłam napisać bo zauważyłam pewna rzecz i może ktoś spojrzy na to z innej perspektywy.
Jestem mamą niespełna 11- miesiecznej dziewczynki. Jest to pierwsze dziecko w rodzinie mojej i męża, dlatego Małej poświęca się mnóstwo czasu. Córa już raczkuje, wstaje przy meblach i wszędzie wejdzie. Ostatnio zauważyłam, że będąc u babci, córeczka stanąwszy przy półce, chciała cos z niej zrzucic, a moja mama (jej babcia) uderzyła ja delikatnie po łapkach mówiąc, że "nie wolno". Córa reaguje juz na "nie wolno", ale ciekawośc robi swoje, tym bardziej, ze teraz dopiero z racji umiejetności samodzielnego poruszania sie, eksploruje świat.
Sytuacja się jeszczce powtórzyła raz a ja (tu może mój najwiekszy błąd) nie zwróciłam uwagi mamie, zeby nie biła po raczkach mojego dziecka (11 miesięczniak nie rozumie chyba tego), ale nie chciałam jej zwracać uwagi w obecności mojego męża, a potem o tym zapomniałam.
Ponadto mam wrażenie, ze jakiekolwiek kary powinny być od rodzicóþw a nie babci, bo to rodzice wychowują.
Może jestem przewrażliwiona, ale ta sytuacja mnie badzo dotknęła.
Babcia zostaje częśto z wbuczka i nie chciałabym, zeby moja mama wchodziła w moje kompetencje (ja jestem przeciwna jakiemukolwiek biciu).
    • joa66 Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 06.03.12, 22:56
      Babcia zostaje częśto z wbuczka i nie chciałabym, zeby moja mama wchodziła w moje kompetencje

      To może po prostu sama reaguj na takie sytuacje i wtedy Twoja mama zobaczy jakie Ty masz metody?
      • Gość: jodie85 Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? IP: *.nplay.net.pl 06.03.12, 22:59
        Reaguję, mówię "nie wolno" i moja mama wie, że takie sa moje metody. Córa raz posłucha i odejdzie a raz nie.
        • joa66 Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 06.03.12, 23:06
          I co wtedy robisz kiedy nie posłucha?
          • Gość: jodie85 Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? IP: *.nplay.net.pl 06.03.12, 23:09
            zazwyczaj kiedy zwracam Małej uwagę, jestem gdzieś obok niej (nie robię tego z daleka, np. z fotela) i albo zabieram ów przedmiot, który zaraz zrzuci sobie na nogi, albo zajmuje jej uwagę czyms innym (to najlepiej skutkuje).
            • joa66 Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 06.03.12, 23:36
              To jak to się stało, że zareagowła Twoja mama, a nie Ty?

              Też jestem przeciwna biciu dzieci ( i nie miałabym oporów, żeby to powiedzieć) , ale denerwują mnie też osoby, które nie reagują na zachowanie swoich dzieci w cudzym mieszkaniu, a potem maja pretensję, że ktos inny w niewłasciwy sposób powstrzyma dziecko np przed zrzucaniem rzeczy z półek.
        • joshima Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 07.03.12, 08:52
          Gość portalu: jodie85 napisał(a):

          > Reaguję, mówię "nie wolno" i moja mama wie, że takie sa moje metody. Córa raz p
          > osłucha i odejdzie a raz nie.
          Skoro czasem nie słucha, to powinnaś się poderwać i wyegzekwować swoje "nie wolno" zabierając dziecko z "miejsca przestępstwa".
    • mag1982 Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 06.03.12, 23:20
      Ja jestem mamą ponad 11 miesięcznej dziewczynki i zwróciłabym uwagę nie zważając na obecność męża. Nie zamierzam nikomu pozwalać na bicie mojego dziecka.
    • aiczka Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 06.03.12, 23:31
      Mnie zastanowiło, czy to naprawdę było "bicie po łapach"? Czy może takie zwracające uwagę, niebolesne klepnięcie? Małe dzieci często się łapie, przytrzymuje, dotyka, klepie, żeby zwrócić ich uwagę, lepiej przekazać, czego to "nie wolno" (nie zawsze mamy pewność, że zakaz dociera lub dociera wystarczająco szybko).
      • joshima Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 07.03.12, 08:55
        aiczka napisała:

        > Mnie zastanowiło, czy to naprawdę było "bicie po łapach"? Czy może takie zwraca
        > jące uwagę, niebolesne klepnięcie?
        To nie jest istotne. Jeśli rodzic sobie takiego karcenia nie życzy to powinien to wyartykułować i ustalić pewne zasady. Nie wyobrażam sobie klepania po rękach nieswoich dzieci (pomijając fakt, że to w ogóle nie moje metody).

        > Małe dzieci często się łapie, przytrzymuje,
        > dotyka, klepie, żeby zwrócić ich uwagę, lepiej przekazać, czego to "nie wolno"
        OK Ty masz takie metody i takie tolerujesz, ktoś inny ma inne i nie musi pozwalać innym osobom na przekraczanie wyznaczonych przez siebie granic.
    • joshima Re: Powinnam jej zwrócić uwagę? 07.03.12, 08:50
      Gość portalu: jodie85 napisał(a):

      > Witajcie, postanowiłam napisać bo zauważyłam pewna rzecz i może ktoś spojrzy na
      > to z innej perspektywy.
      > Jestem mamą niespełna 11- miesiecznej dziewczynki. Jest to pierwsze dziecko w r
      > odzinie mojej i męża, dlatego Małej poświęca się mnóstwo czasu. Córa już raczku
      > je, wstaje przy meblach i wszędzie wejdzie. Ostatnio zauważyłam, że będąc u bab
      > ci, córeczka stanąwszy przy półce, chciała cos z niej zrzucic, a moja mama (jej
      > babcia) uderzyła ja delikatnie po łapkach mówiąc, że "nie wolno".
      Oświadczyłabym babci, że:
      1. Od wychowywania mojego dziecka jestem ja. Babcia już miała swoją szansę i swoje dzieci.
      2. Nie życzę sobie, żeby biła, czy w inny sposób fizycznie karciła moje dziecko.
      W tej kwestii jestem bezkompromisowa. Takie sprawy trzeba stawiać jasno i załatwiać szybko.

      > Babcia zostaje częśto z wbuczka
      Rozważyłabym też rezygnację z pomocy babci, gdyby nie była w stanie zrozumieć komunikatu i zrezygnować ze swoich metod.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja