czy 2,5 latek może nie tęsknić?

IP: *.play-internet.pl 09.03.12, 09:09
4 tygodnie temu urodziłam córkę, mając w domu już 2,5 letniego synka. Pierwsze 2 tyg po porodzie był z nami tata, synek poświęcane miał mnóstwo uwagi, ja zajmowałam sie tylko córeczką w czasie karmienia, staralismy sie, by nie odczuł mocno jej pojawienia się. Po powrocie taty do pracy zostalam sama z dizecmi, na 2-3 h przychodzila do nas znajoma pani, którą synek bardzo lubi, zebym mogla spokojnie nakarmić córkę/zrobić obiad/sprzatnac, tak, by synek nie czul sie odepchniety i by czul, ze ktos poswieca mu czas. to tytulem wstepu;)

tydzien temu przyjechala moja rodzina, którą widujemy raz na 1-2 mce i zaproponowali, ze zabiorą synka na troche do siebie (150 km od nas). Młody ledwo wytrzymal do czasu wyjazdu, tak mu sie pomysl spodobal. Pomimo mojego oporu pojechal, jest tam juz piąty dzien i nie chce wracac, nie wspomina o nas, nie chce rozmawiac przez telefon, dobrze mu tam, jest w centrum, wszyscy biegają dookoła niego - nie ma czasu sie nudzic i nei dziwie sie, ze mu tam dobrze.

Zastanawiam sie, czy moze byc tak, ze tak male dziecko nie teskni? czy sciagac go do domu na sile niejako (jest weekend i mozemy pojechac, no i my tesknimy) czy czekac az sam zechce wrócić?
czy on w taki sposób odreagowuje pojawienie sie siostry?
co myslicie?
    • scher Re: czy 2,5 latek może nie tęsknić? 09.03.12, 10:40
      Gość portalu: bebe napisał(a):

      > Zastanawiam sie, czy moze byc tak, ze tak male dziecko nie teskni?

      Tak, może tak być. Niektóre dzieci w tym wieku tak mają. Jedno z moich pojechało do dziadków i też bardzo tęskniło :)
      • scher Korekta 09.03.12, 10:41
        Nie bardzo tęskniło.
        • Gość: bebe Re: Korekta IP: *.play-internet.pl 09.03.12, 10:47
          a długo moze tak nie tesknic? ;)
          boję się, ze nie pozna nas jak wroci i ze za bardzo go tam rozpuszczą;)
    • agnieszka.z.lodzi Re: czy 2,5 latek może nie tęsknić? 09.03.12, 11:48
      Myślę, że daliście dziecku ogromne poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie. Dlatego się nie boi, póki co nie tęskni. W domu trochę się nudził, więc jak poszedł do wujostwa, to jak do nieustającego figloraju, non stop atrakcje. Ale to mu sie znudzi, myślę że wkrótce zatęskni. Korzystajcie z "wolnego", dzwońcie i jednak zabierzcie go do domu za niedługi czas. Przygotujcie się wspolnie na to, w drodze powrotnej wstąpcie na pyszny deser, a w domu niech czeka na niego mała niespodzianka - żeby wiedział, że tęskniliście za nim, i czekaliści na niego, i że jest ważny. I że sie cieszycie, że wrócił.
Pełna wersja