Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczenie.

11.03.12, 22:45
Dowiaduję się, że moje dziecko ma skłonności homoseksualne.
Nie, nie przeszkadza mi to, chociaż jestem zaskoczona. Wykonuję dość specyficzny zawód, powiedzmy znam się na ludziach (ogólnie ujmując).
Gorzej z najbliższym otoczeniem. Cóż, otoczenie już nie jest tolerancyjne.
Nie przekonują ich żadne argumenty, i tłumaczenia. Pewien rodzaj wychowania i nastawienia, coś, czego zmienić się nie da.
Dziecko się wstydzi, ukrywa to. Ogólnie czuje się zaszczute. Nie rozumie, że pewni ludzie są tacy, a nie inni, i nie zrozumieją pewnych rzeczy.
I chyba po raz pierwszy nie potrafią pomóc, i to najbliższej osobie.
Bardziej chyba chciałam się wyżalić, mam nadzieję, że nikt nie ma tego za złe.
    • mruwa9 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 01:36
      przykre jest to, ze w XXI weku w kraju, ktore chce sie szczycic mianem europejskiego i cywilizowanego, ciagle Ciemnogrod ma sie dobrze.
      Podejrzewam, ze dziecko dorosle lub na progu doroslosci,wiec po prostu przekonuje sie bolesnie, ze ludzie sa rozni, a swiat nie jest idealny.
      Wazne jest to, ze dziecko moze liczyc na ciebie i ze bedziesz za nim stala murem, bez wzgledu na wszystko i wszystkich.
    • jotde3 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 09:40
      catharine39 napisała:

      > Dowiaduję się, że moje dziecko ma skłonności homoseksualne.
      > Nie, nie przeszkadza mi to, chociaż jestem zaskoczona.

      nie zalezy ci na wnukach ?
      • lestrange_e Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 11:13
        A posiadanie wnuków (a dokładniej: chęć posiadania) to obowiązek?
      • Gość: Stoen Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni IP: 31.178.125.* 12.03.12, 17:51
        jotde3 napisał:

        > catharine39 napisała:
        >
        > > Dowiaduję się, że moje dziecko ma skłonności homoseksualne.
        > > Nie, nie przeszkadza mi to, chociaż jestem zaskoczona.
        >
        > nie zalezy ci na wnukach ?

        Zaskoczę Cię, najpierw lepiej usiądź, ludzie homoseksualni rozmnażają się.Ba wręcz mogę na 100% potwierdzić że heteroseksualizm dziecka nie jest gwarancją zostania babcią/dziadkiem.
        • jotde3 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 08:58
          Gość portalu: Stoen napisał(a):

          > jotde3 napisał:
          >
          > > catharine39 napisała:
          > >
          > > > Dowiaduję się, że moje dziecko ma skłonności homoseksualne.
          > > > Nie, nie przeszkadza mi to, chociaż jestem zaskoczona.
          > >
          > > nie zalezy ci na wnukach ?
          >
          > Zaskoczę Cię, najpierw lepiej usiądź, ludzie homoseksualni rozmnażają się.Ba wr
          > ęcz mogę na 100% potwierdzić że heteroseksualizm dziecka nie jest gwarancją zos
          > tania babcią/dziadkiem.

          oczywiście Stoen ale homoseksualizm nieco to sprawe czyni mniej prawdopodobną .
    • Gość: hm..hmm Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.12, 09:46
      Otoczenia i społeczeństwa nie zmienisz. Jeśli np facet chodzi w różowych spodniach, jawnie chodzi do klubu gejowskiego i wszem ogłasza,jakie ma poglądy i orientację to oczywiście zgodnie z prawem ma prawo i nie może być szykanowany...
      Bardziej serio. Znam tylko paru gejów. Ale jeśli ktoś się z tym nie obnosi, tylko jest dyskretny to żyją sobie spokojnie. Przy obecnym stanie finansów i mieszkalnictwa sporo par jednopłciowych mieszka razem i wcale nie muszą być homoseksualistami.
      Natomiast w szkole obelgi typu pedał, ciota itp zwykle nie mają żadnego związku z orientacją seksualną.
    • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 13:05
      Niestety, będzie to dla Twojego dziecka bolesna lekcja życia.

      Sporo czasu mieszkałam w UK, tam orientacja dziecka własciwie nikogo nie obchodzi. Są jednak dane mówiace, że w niektórych środowiskach homoseksualni chłopcy padają ofiarą szykanów ze strony rówieśników. Jednak nie spotkałam się z sytuacją, żeby rodzina wrogo traktowała takie dziecko. Pewnie takie sytuacje są, ale ja się z tym nie spotkałam a pracowałam w sektorze publicznym.

      Jedyne, co mozesz zrobić to postawić się rodzinie. Tzn poinformować ich, że nie życzysz sobie uwag na ten temat, bo to jest Twoje dziecko a Ty nie masz zamiaru niczego w nim zmieniać. Tłumaczenie, że homoseksualizm to nie choroba itp raczej odniesie marny skutek, bo osoby na tyle bezczelne, żeby głosno komentowac czyjąć orientację, najczęściej są przekonane o własnej racji. A z chamstwem niestety trzeba się rozprawiać ostro i stanowczo.

      Śmiesza mnie poglądy, że 'niech sobie beda gejami ale niech się z tym nie obnoszą'. Heteroseksualiści non stop obnoszą się ze swoją seksualnością, a homoseksualizm jest taką samą orientacją jak hetero, wiec dlaczegoż jedynie hetero mieliby prawo do publicznego trzymania się za ręce itp? Przecież patrzenie na to nie jest obowiązkowe.

      Chamskie zachowania seksualne typu publiczne oblizywanie się rażą bez wzgledu na orientację osób zaangażowanych... .

      Myślę, że dla Twojego dziecka najwazniejsze teraz to wiedziec, że na Ciebie zawsze moze liczyć i że nie przyłaczysz się do chóru krytyków, a nawet przeciwnie, staniesz w obronie dziecka. Będzie mu to potrzebne, bo nestety mozliwe, że w tym kraju jeszcze nie raz dostanie po d*pie.
      • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 13:35
        W tym wypadku powinnaś zrobic jedno - ustawić rodzinę do pionu. pwiedzieć, ze absolutnie nie zyczsz sobie żadnych uwag, aluzji itp - ktokolwiek coś takiego powie, moze więcej sie nie pojawiać. Dziecka nie zmuszaj do wizyt u idiotow. Dziecku powiedz, ze nie jest jego wina, ze ludzie są głupi, a uprzedzenia kompromituja tylko uprzedzonych, nie jego.
        Gorzej, jeśli to jego ojciec, ale mam nadzieję, ze raczej nie.
        • catharine39 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 14:06
          Gorzej jest z tym, że to jest najbliższa rodzina. Niestety. Poznałam tych ludzi bardzo dobrze, ale jednak myślałam, że inaczej spojrzą na własnego członka rodziny.
          Ale jednak ciemnogród pozostaje ciemnogrodem.
          Rodzina nie rozumie, że to nie jest choroba. Ba, o leczeniu mówi babcia, która jest, o dziwo, psychiatrą.
          O tyle dziecko cierpi, że nie spodziewało się takiej reakcji.
          Rówieśników się boi. Nawet nie chce mówić.
          • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 14:17
            Zgroza. To babcia powinna się leczyć.
            Babcię pouczyć, że ma braki w wykształceniu. Podsunąć lekturę - i pokazać od ilu lat homoseksualizm nie znajduje się w spisie chorób. Uprzedzic, ze swoje poglądy ma zatrzymać wyłacznie dla siebie. Jeszcze jedna uwaga o leczeniu, a wnuk więcej do niej nie przyjdzie. Wnukowi umozliwić brak kontaktu z uroczą babunią.
            Rówiesnicy, wbrew pozorom, mogą się okazać normalniejsi od babuni. Moja córka miała na studiach wielu znajomych gejów i jakoś żadnych problemów nie było i nie ma.
            • galwaygirl Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 14:28
              verdana napisała:
              Moja córka m
              > iała na studiach wielu znajomych gejów i jakoś żadnych problemów nie było i nie
              > ma.

              bo to zależy, od towarzystwa, w jakim się dziecko autorki wątku obraca. Ja również mam wśród znajomych sporo osób homoseksualnych, ale znam również i takich moich rówieśników (mam 22 lata), którzy od osób homo odpędzałyby się rękami i nogami, a swoimi mądrościami ludowymi sami proszą się o wpier... znaczy szybką lekcję tolerancji ;)
              co do rodziny, to bym powiedziała, ze każdy z nich już się wykazał swoim instynktem macierzyńskim setki lat temu i swoją okazję na wychowanie wedle własnego uznania już mieli, dlatego, niech się odp....dolą i dadzą Ci wychowywać Twoje dziecko wedle Twojego (oraz dziecka) światopoglądu.
            • lestrange_e Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 14:41
              Verdana, jeszcze się można przejechać.
              Właśnie często rodzice potrafią pokazać popis swojego światopoglądu, nawet wobec własnego dziecka
              • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 14:50
                Mozna się przejechać, wiem. Ale wydaje mi się, ze coraz częściej teraz na rodzinie, niż na rowieśnikach. Przy rowiesnikach jest przynajmniej taki zysk, ze się odsieje idiotów ze swojego towarzystwa, a przy rodzinie - nawet takiej możliwości nie ma.
                I fakt, jeden z przyjacół córki rodzinie się nie przyznaje, choć rodzina pewnie i tak wie.
            • mruwa9 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 15:01
              verdana napisała:

              Moja córka m
              > iała na studiach wielu znajomych gejów i jakoś żadnych problemów nie było i nie
              > ma.

              Nie ma byka, kazdy ma, czysta statystyka.
              niektorzy po prostu nie zawsze zdaja sobie z tego sprawe.
              • aniela632 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 15:55
                Niektórzy wstydzą się ,,innych'' członków rodziny, bo to wstyd..
              • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 16:06
                Żlem to ujęłła - miała towarzystwo, w ktorym geje funkcjonowali jako geje i nikomu żadnej różnicy to nie robilo.
                • catharine39 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 16:19
                  Dużo zależy od otoczenia. Wydawałoby się, że szkoła do której chodzi, to szkoła porządna, gdzie są dzieci z rodzin normalnych i tolerancyjnych, którzy się rozwijają, ale życie pokazuje inaczej. W poglądach inaczej, w bezpośrednim kontakcie z człowiekiem o innej orientacji - druga twarz.
                  Ale czego oczekiwać od obcych, jak rodzina niewiele lepsza.
                  Można ograniczyć kontakty do minimum, ale całkiem się ich zlikwidować nie da.
                  Mam świadomość, że przekonywanie na siłę nie ma sensu, bo jak ktoś ma swój wyrobiony światopogląd, to się go siłą nie zmieni. Takie osobniki pozostaną takie już do końca życia.
                  Tylko dlaczego cierpieć ma dziecko, bogu ducha winne?
                  I co, nagle wnuczek przestaje być najwazniejszy..
                  Chodzi mi też o sam fakt, ile potrafi być nienawiści w ludziach, nawet w stosunku do najbliższych.
                  • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 17:08
                    Dajd ziecku prawo do uznania, że ludzie uprzedzeni są po prostu głupi. Bo taka jest prawda. Twoje dziecko nie ma obowiązku ani ich edukować, ani przepraszać ani obłaskawiać. Oni natomiast mają obowiązek zachowywać się zgodnie z normami współżycia społęcznego. Zaś fakt,że tego nie robią dowodzi tylko jednego - ich zewnętrzna maska cywilizowanego człowieka jest niezwykle krucha i cienka.
                  • zuzi.1 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 23:45
                    'Chodzi mi też o sam fakt, ile potrafi być nienawiści w ludziach, nawet w stosun
                    > ku do najbliższych."

                    Dokładnie, ileż jest np. takich "rodzin" gdzie dorosłe już dziecko jest wyklinane z rodziny z powodu rezygnacji z kościoła itp. koszmar..., to jest własnie Polska...zascianek totalny.

                    A chłopaka wesprzyj najsilniej jak potrafisz, a rodzinie tak jak dziewczyny piszą powiedz wprost drukowanymi literami, żeby żadnych wątpliwosci nie mieli, że mają sie od dziecka z niewybrednymi komentarzami odwalic i jeśli tylko jakiś usłyszysz lub jakieś skargi ze strony młodego do Ciebie dotrą, to będziesz bezwzględna w cięciu kontaktów rodzinnych...

                  • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 00:30
                    Wydawałoby się, że szkoła do której chodzi, to szkoła
                    > porządna, gdzie są dzieci z rodzin normalnyc

                    Skoro nie przeszkadza ci fakt homoseksualizmu dziecka- popytaj nastoletnich gejów/lesbijki która szkoła jest im przyjazna- sami wiedzą najlepiej i wykorzystaj ten fakt.
                    Proste.
                    Przy okazji dziecko poszerzy krąg znajomych i wejdzie w środowisko, które go zaakceptuje w całości jakie jest.

                    > Tylko dlaczego cierpieć ma dziecko, bogu ducha winne?

                    A niby kto?

                    > I co, nagle wnuczek przestaje być najwazniejszy..

                    Dziwisz się starszym ludziom, że czują się zażenowani?
                    Im w ogóle trudno rozmawiać o seksie, co dopiero (tfu!) homoseksualnym
          • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 17:05
            catharine39 napisała:

            > Gorzej jest z tym, że to jest najbliższa rodzina. Niestety. Poznałam tych ludzi
            > bardzo dobrze, ale jednak myślałam, że inaczej spojrzą na własnego członka ro
            > dziny.
            > Ale jednak ciemnogród pozostaje ciemnogrodem.
            > Rodzina nie rozumie, że to nie jest choroba. Ba, o leczeniu mówi babcia, która
            > jest, o dziwo, psychiatrą.
            > O tyle dziecko cierpi, że nie spodziewało się takiej reakcji.
            > Rówieśników się boi. Nawet nie chce mówić.

            Babci pozostaje powiedzieć, że homoseksualizm nie jest chorobą i że nie powinna się kompromitować.

            Swoją drogą co z niej za psychiatra?

            W tym wypadku niestety ale musisz być bezwzględna nawet za cenę obrazy i zerwania kontaktów. W przeciwnym razie ryzykujesz nie tylko zdrowie psychiczne dziecka ale i jego życie. W Polsce samobójstwa młodzieży o orientacji innej niż jedynie słuszna są niestety nagminne.
          • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 00:21
            > Rodzina nie rozumie, że to nie jest choroba. Ba, o leczeniu mówi babcia, która
            > jest, o dziwo, psychiatrą.

            Skoro nie chcesz posłuchać specjalisty bo wiesz lepiej...

            > O tyle dziecko cierpi, że nie spodziewało się takiej reakcji.
            > Rówieśników się boi. Nawet nie chce mówić.

            Widać obnosi się ze swoimi seksualnymi preferencjami i przystawia się do kolegów/koleżanek skoro ma uraz.
            Dzieci nie lubią takiego typu zachowania- dziwisz się?
    • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 18:22
      Zapisz go na terapię, może znormalnieje i będzie po problemie.
      • katus118 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 19:45
        Chcesz wysłać na leczenie chłopaka tylko dlatego, że ma orientacją homoseksualną?
        Właśnie pokazałeś/aś swój ciemnogród, o którym pisze autorka.
        • catharine39 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 20:59
          Cóż, niektórzy ludzie pokazują swój poziom..
      • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 12.03.12, 23:21
        chyba.ze napisała:

        > Zapisz go na terapię, może znormalnieje i będzie po problemie.

        Równie dobrze może go wysłać na terapię, żeby zamiast włosów kręconych zaczęły mu rosnąć proste. Albo żeby kolor oczu mu się zmienił z zielonych na niebieskie.

        Skutek będzie podobny - żaden.
        • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 00:16
          > Równie dobrze może go wysłać na terapię, żeby zamiast włosów kręconych zaczęły
          > mu rosnąć proste. Albo żeby kolor oczu mu się zmienił z zielonych na niebieskie
          > .
          >
          > Skutek będzie podobny - żaden.

          Więc skoro nie ma lekarstwa to po co żale na forum?
          Świata nie zmieni.
          Trzeba przyzwyczajać dzieciaka do bólu, bo realia bądź co bądź są takie jakie są.
          Współczuję.
          • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 13:02
            Że powiem nieparlamentarnie g... prada. Własnie swiat można zmienić. Kilkadziesiąt lat temu ludzie mieli problemy, bo byli nieslubnymi dziećmi. I co? I już nie mają.
            • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 13:26
              verdana napisała:

              > Że powiem nieparlamentarnie g... prada. Własnie swiat można zmienić. Kilkadzies
              > iąt lat temu ludzie mieli problemy, bo byli nieslubnymi dziećmi. I co? I już ni
              > e mają.

              Sto lat temu zaś pracujaca kobieta to było w świadomosci społecznej dno. ;)
            • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 15:18
              Własnie swiat można zmienić. Kilkadzies
              > iąt lat temu ludzie mieli problemy, bo byli nieslubnymi dziećmi. I co? I już ni
              > e mają.

              Wiesz dlaczego nie mają?
              Bo większość dzieci rodzi się ze związków nieślubnych.

              Poczekaj cierpliwie kilkadziesiąt lat a wszystko będzie normalniej..?
              Zaleje nas fala lesbijek, gejów i pedofilów w imię swobody sexualnej i szeroko pojętej tolerancji.
              Brrrr...
              • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 15:37
                chyba.ze napisała:

                > Własnie swiat można zmienić. Kilkadzies
                > > iąt lat temu ludzie mieli problemy, bo byli nieslubnymi dziećmi. I co? I
                > już ni
                > > e mają.
                >
                > Wiesz dlaczego nie mają?
                > Bo większość dzieci rodzi się ze związków nieślubnych.
                >
                > Poczekaj cierpliwie kilkadziesiąt lat a wszystko będzie normalniej..?
                > Zaleje nas fala lesbijek, gejów i pedofilów w imię swobody sexualnej i szeroko
                > pojętej tolerancji.
                > Brrrr...


                Cóż, własnie przez takich jak Ty dziecko Autorki wątku ma przechlapane. Na pewno zaleje nas też fala zielonookich rudzielców.
                • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 15:47
                  Na pewn
                  > o zaleje nas też fala zielonookich rudzielców.

                  Mam nadzieję, że będzie ich więcej niż dewiantów
                • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 15:52

                  > Cóż, własnie przez takich jak Ty dziecko Autorki wątku ma przechlapane.

                  A co robi autorka wątku żeby ochronić dziecko?
                  Żali się na forum!
                  Niech idzie do grup homoseksualnych- są w każdym mieście i zapozna dzieciaka z równie prześladowanymi.
                  Dowie się co i jak a i dziecko zyska "normalne" środowisko w którym będzie się czuło jak ryba w wodzie.
                  Nauczy się kochać inaczej i będzie miało większe szanse na znalezienie partnera seksualnego niż w "ciemnogrodzkiej" szkole.
                  Same plusy co nie?
                  • lestrange_e Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 22:15
                    Słowa ciemnogród nie należy brać w cudzysłów.
                    Bo właśnie jawny brak tolerancji, bardzo często połączony u nietolerancyjnych osobników z agresją, to ciemnogród rodem ze średniowiecza.
                    W XXI wieku, w cywilizowanym (podobno) kraju, który (podobno) chce się dalej rozwijać i iść do przodu, brak tolerancji świadczy o czymś wręcz przeciwnym - zacofaniu.
                    Może warto wyjść z ciemnego zaułku i trochę się wyedukować? Homoseksualizm już od wielu lat nie jest uważany za chorobę/przestępstwo.
                    Dlaczego dziecko autorki ma, Twoim zdaniem, obracać się tylko wśród towarzystwa innych homoseksualnych osób? Z jakiej racji? Nie ma prawa do posiadania przyjaciół wśród heteroseksualnych? Mam nadzieję, że większość osób hetero jednak nie jest aż tak bardzo opóźnionych jak ty.
                    I jakim prawem rodzina obraża swojego członka rodziny? Kto jej dał do tego prawo?
                    Kto dał w ogóle prawo do ubliżania komukolwiek?
                    • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 13.03.12, 23:34
                      > Dlaczego dziecko autorki ma, Twoim zdaniem, obracać się tylko wśród towarzystwa
                      > innych homoseksualnych osób?

                      A gdzie to wyczytałaś?
                      Autorka pisze, że dzieciak cierpi, że chce ograniczyć kontakty do minimum z tymi, którzy go ranią, więc co radzisz? Wyprowadzkę na bezludną wyspę?

                      Nie ma prawa do posiadania przyja
                      > ciół wśród heteroseksualnych?

                      Ma, a i owszem.
                      Tylko znajdź dzieci, które ten "dziwny" fakt potrafią zaakceptować.

                      Homoseksualizm już
                      > od wielu lat nie jest uważany za chorobę/przestępstwo.

                      "Nie jest uważany"
                      Dobre określenie.
                      Pedofile również "nie uważają" się za chorych- ba, walczą o pozwolenie w imię prawa na współżycie seksualne z dziećmi.
                      Nie mają do tego prawa?
                      Mają.
                      • kag73 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 00:02
                        "Pedofile również "nie uważają" się za chorych- ba, walczą o pozwolenie w imię prawa na współżycie seksualne z dziećmi.
                        Nie mają do tego prawa?
                        Mają. #

                        No jezeli Ty nie widzisz roznicy miedzy homoseksualna orientacja a paedofilia, to wybacz, ale masz powazne braki wiedzy a do tego krzywdzisz homoseksualistow. Pedofilia to przestepstwo. Chyba nie musze Ci tlumaczyc dlaczego. Homoseksualsci nie wyrzadzaja nikomu krzywdy, nie molestuja i nie zmuszaja nikogo(a zwlaszcza dzieci) do praktyk seksualnych.
                        • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 00:14
                          > Pedofilia to przestepstwo.

                          To ty tak uważasz, sami zainteresowani nie

                          www.rodaknet.com/rp_art_4170_czytelnia_gorny_pedofilia.htm
                          "Przewodniczący założonej w 2006 roku w Holandii pedofilskiej partii Dobroczynność, Wolność i Różnorodność (NVD) Ad van der Berg twierdzi, że w swej działalności wzoruje się na lobby gejowskim. Jeszcze 100 lat temu homoseksualizm, nazywany wówczas sodomią, był powszechnie potępiany jako zboczenie. Dzisiaj w krajach zachodnich jest on nie tylko tolerowany, ale nawet traktowany życzliwie przez władze i dużą część społeczeństw. Zwiększa się liczba państw, w których legalizowane są związki jednopłciowe, łącznie z prawem do adopcji dzieci.
                          Ad van der Berg nie ukrywa, że marzy mu się, aby podobna ewolucja nastąpiła w odniesieniu do pedofilii..."

                          > Homoseksuals
                          > ci nie wyrzadzaja nikomu krzywdy,

                          Skąd ta pewność?
                          Na zachodzie aż 1/3 ofiar molestowania to chłopcy- badający owe przypadki doszli do wniosków, że homoseksualizm jest związany z molestowaniem.
                          Z danych, które podają sami homoseksualiści wynika, że około 23% gejów i 5% lesbijek przyznaje się do tego, że miało stosunki z dziećmi.



                          • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 03:52
                            Osoby o orientacji homoseksualnej tworzą związki z innymi dorosłymi osobami tej samej płci. Nie są to związki oparte na przymusie ale na wolnej woli dwóch świadomych i dorosłych osób.

                            Pedofil wykorzystuje osobe nieletnią, dziecko.

                            Dalej nie widzisz różnicy?


                            A propos, 85% wykorzystanych dzieci to dziewczynki i ręczę, że nie wykorzystują ich kobiety.

                            Chłopców zaś wykorzystują zazwyczaj OJCOWIE i OJCZYMOWIE pozostający w uwaga, heteroseksualnym związku z matką dziecka.

                            Przemyśl to. Pedofilia nie ma nic wspólnego z seksem ale z pragnieniem władzy.
                    • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 03:48

                      > Dlaczego dziecko autorki ma, Twoim zdaniem, obracać się tylko wśród towarzystwa
                      > innych homoseksualnych osób? Z jakiej racji? Nie ma prawa do posiadania przyja
                      > ciół wśród heteroseksualnych? Mam nadzieję, że większość osób hetero jednak nie
                      > jest aż tak bardzo opóźnionych jak ty.
                      > I jakim prawem rodzina obraża swojego członka rodziny? Kto jej dał do tego praw
                      > o?
                      > Kto dał w ogóle prawo do ubliżania komukolwiek?

                      Zgadzam się w całej rozciągłosci. Moja najlepsza przyjaciólka to lesbijka i jakoś nie udzieliło się ani mi jej, ani jej moje. ;)

                      Nie wiem, kiedy skończy sie to polowanie na czarownice ale mam nadzieję, że szybko, bo równie dobrze mogliby zacząć o moralną degrengoladę narodu oskarżać leworęcznych.

                      A prawda jest taka, że ci co najwięcej gwałcą, palą mordują, kradną i oszukują w ogromnej większości nie są ani homoseksualni ani leworęczni :P
                      • lestrange_e Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 09:09
                        Chyba.że to najlepszy przykład ciemnogrodu, więc raczej nie ma o czym z nim dyskutować (chodzi o porównanie, jakoby homoseksualizm miał cokolwiek wspólnego z wykorzystywaniem dzieci).
                        Do takiego człowieka nic nie dojdzie.
                        Myśli, że jak tak mówią w jego wiosce, to tak będzie wszędzie.
                        Przykre to jest, ale ciemnogród ciemnogrodem pozostanie do końca życia.
                        • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 14:20
                          > Przykre to jest, ale ciemnogród ciemnogrodem pozostanie do końca życia.

                          ... powiedziała 40 latka, która zachodząc w ciążę na stare lata nie wie co z tym faktem począć i na forum pyta :-O

                          Taak... , antykoncepcja to wciąż dla niektórych coś niesamowitego

                          • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 15:17
                            Stosujac antykoncepcję zaleconą przez lekarza zaszłam w ciążę. Nie słyszałaś nigdy o zawodności antykoncepcji?
                            Natomiast to, co reprezentujesz, to spychanie niewygodnych mnieszości do getta. Nie tylko głupie, ale niezmaczne.
                            • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 15:47

                              > Stosujac antykoncepcję zaleconą przez lekarza zaszłam w ciążę. Nie słyszałaś ni
                              > gdy o zawodności antykoncepcji?

                              Słyszałem.
                              Natomiast nie słyszałem o kimś, kto mianując siebie istotą dorosłą lata z jęzorem po forach i klepie trzy po trzy.

                              > Natomiast to, co reprezentujesz, to spychanie niewygodnych mnieszości do getta.

                              Odpowiadam na pytanie autorki wątku, która nie wie co począć mając w domu syna geja (córkę lesbę) i żali się, że szkoła taka beeee nietolerancyjna.
                              A czego się spodziewa innego?
                              Niech nauczy dzieciaka panowania nad instynktami to i ominie go część kłopotów z tym związanych.

                              > Nie tylko głupie, ale niezmaczne.

                              Zmaczne czy nie- mam prawo do wyrażania swojej opinii i powinnaś tak samo to szanować jak przekonania panów gejów.
                              Amen
                              • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 16:10
                                Taa, najlepiej powiedzieć dziecku, ze ma zyć samotnie. Bo jest homo - a tacy to powinni się zmienić, akceptując uprzedzenia otoczenia.
                                Masz praowe do wyrazania opinii. A ja mam prawo powiedziec,z e Twoje opinie są pppiniamu prymitywnego sukinsyna.
                                • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 16:21
                                  verdana napisała:

                                  > Moja córka miała na studiach wielu znajomych gejów i jakoś żadnych problemów nie było i nie ma.

                                  To wiele wyjaśnia.


                                  Sam dopiero co ukończyłem studia i aż tak "wielu" gejów nie poznałem- bo ich nie było.
                                  Albo też byli na tyle kulturalni, że nie rozpowiadali wszem i wobec o dylematach swojego rozporka.
                                  I wcale mnie nie obchodzą do momentu, aż nie zaczną mi zaglądać do mojego.
                                  Bo tylko to ich różni od całej reszty.
                                  Czyż nie?
                                  • lestrange_e Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 14.03.12, 17:48
                                    Tak, tyle że ja jestem dentystą.
                                    Nie sądzę, żebyś Ty miał jakiekolwiek wyższe wykształcenie, a już na pewno nie medyczne.
                                    Zakładając, że na wioskach można w ogóle mówić o wykształceniu.
                                    A opinie na temat gejów masz wyjątkowo niesmaczne.
                                    • mama_myszkina Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 15.03.12, 21:44
                                      Zazwyczaj ci, którzy najgłośniej obrażają gejów robią to, żeby zagłuszyć własne popędy, niekoniecznie hetero. Znasz na pewno badania, w których okazało się, ze homofobiczni mężczyźni, którym pokazano pornosa gejowskiego doznawali większej i dłuższej erekcji niż podczas oglądania wersji heteryckiej? :)
                                      • jedynybasek5 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 19.03.12, 13:47
                                        Lestrange, zwykle się z Tobą w mniejszym bądź większym stopniu zgadzam, ale teraz palnąłeś taką głupotę, że oczy bolą od czytania. Na wioskach nie można mówić o wykształceniu? Wow. Idealna reprezentacja poglądów osób z wyższym wykształceniem, które ja także nawiasem mówiąc posiadam, co nie znaczy, że dzięki temu jestem lepsza czy mądrzejsza od innych. Bo widzisz, mądrośc a wykształcenie to dwie różne sprawy. Wracając do tematu - wierzę, że w Polsce osobom homo seksualnym może być baaardzo ciężko. Ale tylko wsparcie Twoje i tej bardziej tolerancyjnej części rodziny może to dziecku jakoś ułatwić. To jest życie Twojego dziecka- jeśli babcia uważa go za chorego, trudno, powiedziałabym jej, że ma już jednego wnuka mniej. Tu chodzi o jego całe życie- mając do wyboru lepsze samopoczucie własnego dziecka a dobre stosunki z nibyrodziną to bez wahania wybrałabym syna. A do osoby, która tak krytykuje homoseksualizm- nie pamiętam nicka, ale to chyba mężczyzna- lesbijki to się fajnie ogląda w przeróżnych filmikach 18+, ale geje to już są be. Tu nie ma zresztą co dyskutować- homoseksualizm, występuje od zawsze i wszędzie- za Cezara , i za Kaczyńskiego, U zwierzaków też. Nie widzę w tym nic złego. Są na świecie większe problemy, o, np. pedofilia, która o dziwo (sic!) z homoseksualizmem nie ma nic wspólnego.
                                  • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 19.03.12, 13:50
                                    Chyba nie. Różni ich takze podejście do nich wielu osób, którzy ich oceniają wyłącznie na podstawie "rozporka". Twoje np.
                                    • jedynybasek5 Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 19.03.12, 14:37
                                      Verdano, rozwiń wypowiedź bo nie bardzo rozumiem :)
                                      • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 19.03.12, 14:39
                                        Znowu sie xle podczepiło - oczywiscie bylo to do niezbyt czcigodnego Chyba.ze.
                                    • chyba.ze Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 20.03.12, 15:56
                                      verdana napisała:

                                      > Chyba nie. Różni ich takze podejście do nich wielu osób, którzy ich oceniają wy
                                      > łącznie na podstawie "rozporka".

                                      A jak mają ich oceniać skoro oni EPATUJĄ swoimi rozporkami i wszystko kręci się tylko wokół tego?
                                      Tak naprawdę co to kogo obchodzi?
                                      Gdyby byli ludźmi dojrzałymi i poważnymi nie mieszaliby tej sfery życia do każdej dziedziny wysuwając ją na pierwszy plan.
                                      To prywatna sprawa każdego człowieka- jak kocha, kogo kocha i sposób w jaki to robi.

                                      Tekst o "wioskach" pominę milczeniem. Żenada.
                                      • verdana Re: Dziecko z orientacją homoseksualną a otoczeni 20.03.12, 16:00
                                        A gdzie tak epatują - może po prostu Ty jakoś wyjątkowo czesto zauwazasz to epatowanie? Jakieś szczególne zainteresowanie problemem? Podejrzane, słowo daję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja