pola_ma
15.03.12, 10:06
dziecko ma 1,5 roku, od kilku miesięcy jest z nianią, kiedy jestem w pracy. Wracam do domu dość wcześnie, więc mamy dla siebie sporo czasu ( a raczej ja dla dziecka). I tu pojawia się problem - syn cieszy się ogromnie kiedy z pracy wraca mąż, kiedy przyjeżdżają do nas dziadkowie, ale kiedy ja wracam z pracy mam wrażenie, że przyjmuje to z obojętnością, nie opuszcza niani, chce, żeby brała go na ręce, jest niepocieszony kiedy wychodzi. Tak, jakby zupełnie nie cieszył się, że jestem, że wróciłam. może podchodzę to tego zbyt emocjonalnie i przejmuje się, ale martwi mnie to, że nie budzę w nich takiej euforii jak niania, tata czy dziadkowie:(