woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:(

15.03.12, 10:06
dziecko ma 1,5 roku, od kilku miesięcy jest z nianią, kiedy jestem w pracy. Wracam do domu dość wcześnie, więc mamy dla siebie sporo czasu ( a raczej ja dla dziecka). I tu pojawia się problem - syn cieszy się ogromnie kiedy z pracy wraca mąż, kiedy przyjeżdżają do nas dziadkowie, ale kiedy ja wracam z pracy mam wrażenie, że przyjmuje to z obojętnością, nie opuszcza niani, chce, żeby brała go na ręce, jest niepocieszony kiedy wychodzi. Tak, jakby zupełnie nie cieszył się, że jestem, że wróciłam. może podchodzę to tego zbyt emocjonalnie i przejmuje się, ale martwi mnie to, że nie budzę w nich takiej euforii jak niania, tata czy dziadkowie:(
    • joa66 Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 11:10
      Jeżeli problemem jest tylko brak okazywania radości na Twój widok (a nie na przykład niechęć) , to być może wynika to z tego, że mało kto podskakuje codziennie z radości dlatego, że ma no powietrze, mimo, że bez powietrza trudno żyć. Co innego kiedy dostaje cukierka :)

      Innym wytłumaczeniem może być po prostu to, że jesteś nudniejsza w zabawach? Co nie jest grzechem, bo nie można być 100% doskonałym rodzicem. Jeżeli jest między Wami normalna więź, należałoby się w takim wypadku tylko cieszyć, że ktoś inny zapewnia mu świetną zabawę.
      • pola_ma Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 11:22
        czy ja wiem, czy jestem nudniejsza w zabawie:)
        w sumie z nianią robią to samo, co ze mną - fakt, że ze mną zabawy są bardziej ruchowe, aktywne, z nianią bawią się klockami, siedzą na schodach :D etc. Oczywiście sił i chęci mam mniej niż niania, bo jednak wstaję w połowie nocy i wracam z pracy trochę wymęczona...no i obowiązki 'obiadowe', więc po powrocie trochę czasu spędzamy też w kuchni (mały siedzi w krzesełku)...
        Może nie okazuje mi niechęci (chociaż sama nie wiem, bo w sumie woli być na rękach u niani niż u mnie), ale obojętność na pewno.
        • joa66 Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 11:31
          Ale nie przytula się do Ciebie nigdy? Nie śmieje się kiedy się np turlacie na podłodze? Nie przyjdzie do Ciebie kiedy się uderzy?

          Nie pytam o moment Twojego powrotu do domu, tylko o całość.
          • pola_ma Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 11:38
            joa66 napisała:

            > Ale nie przytula się do Ciebie nigdy? Nie śmieje się kiedy się np turlacie na
            > podłodze? Nie przyjdzie do Ciebie kiedy się uderzy?
            >

            :)
            to samo mówi mi mąż, kiedy się martwię tą sytuacją.
            Kiedy się uderzy/przewróci/jest smutny od razu biegnie do mnie, kiedy jesteśmy we trójkę z mężem Mały świata poza nami nie widzi - tuli się praktycznie tylko do mnie i do dziadka, zasnąć też potrafi leżąc na mnie, ale już niekoniecznie na innych osobach. Ukojenia szuka u mnie, to nie jest kłopot.

            > Nie pytam o moment Twojego powrotu do domu, tylko o całość.

            Patrząc globalnie - mamy super kontakt, śmiejemy się, gonimy wokół stołu (!), Mały ma mnóstwo z tego radości, tulimy, ale jak wracam z pracy do domu, nie wykazuje radości z powodu mojej obecności/powrotu.
            • joa66 Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 11:44
              To może być spowodowane tym , że Twój powrót przypomina mu o tym, że w ogóle wyszłaś :).

              Są też dzieci, które trudniej przyjmują zmiany w rozkładzie dnia i muszą mieć czas na przestawienie się z opiekunki na mamę. Jeżeli to jest powodem, poprosiłabym nianię, żeby uprzedzała dziecko, że za 3-5 minut mama wróci do domu (wcześniej nie ma po co , bo nie wiadomo czy i jak to zapamięta)
              • pola_ma Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 11:50
                joa66 napisała:

                > To może być spowodowane tym , że Twój powrót przypomina mu o tym, że w ogóle wy
                > szłaś :).

                może coś w tym być, bo wychodzę kiedy on śpi. Nie mamy właściwie momentu 'pożegnania'

                >
                > Są też dzieci, które trudniej przyjmują zmiany w rozkładzie dnia i muszą mieć c
                > zas na przestawienie się z opiekunki na mamę. Jeżeli to jest powodem, poprosiła
                > bym nianię, żeby uprzedzała dziecko, że za 3-5 minut mama wróci do domu (wcześn
                > iej nie ma po co , bo nie wiadomo czy i jak to zapamięta)

                Siedzą w oknie na schodach i wypatrują czy idę;) myślisz, że to nie powinno wystarczyć?
                może pokochał nianię i dlatego jest zły, że wychodzi? może o to chodzi? poza tym niania dużo go nosi, ja nie mogę, więc ograniczam noszenie.
                • aqua48 Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 12:19
                  pola_ma napisała:

                  > może pokochał nianię i dlatego jest zły, że wychodzi? może o to chodzi? poza ty
                  > m niania dużo go nosi, ja nie mogę, więc ograniczam noszenie.

                  Niani na pewno nie pokochał tak jak Ciebie, Ty zawsze będziesz jego mamą i skoro w innych sytuacjach dziecko lgnie do Ciebie to zupełnie nie masz o co się martwić, jesteś częścią jego życia. Tu piszą często matki tak zmęczone noszeniem dzieci na rękach, że nie wiedzą co zrobić żeby dziecko nie chciało w ten sposób spędzać całego dnia dezorganizując im życie.
                • joa66 Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 15.03.12, 12:29
                  Z tego co piszesz wszystko się wydaje w porządku, moim zdaniem. Dziecko ma fajny kontakt z rodzicami, dziadkami i nianią. Podkreślę - z Tobą też , nawet jeżeli jest między Wami trudna kwestia pożegnań i przywitań. Ciesz się.

                  Kiedyś, sto lat temu, pracowałam jako opiekunka 1,5 rocznej dziewczynki i wiedziałam dokladnie jak wyglądał nasz dzień kiedy byłyśmy same i mniej więcej jak wyglądał po powrocie jej rodziców do domu. Były dni kiedy dziewczynka nie mogła odkleić się od mamy, zdarzało się i tak, że wyskakiwała z ramion matki, żeby biec do mnie, a dni wyglądały tak samo i trudno powiedzieć co powodowało takie a nie inne zachowanie. To chyba naturalne.
    • zofijkamyjka Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 17.03.12, 08:35
      pola_ma napisała:

      > dziecko ma 1,5 roku, od kilku miesięcy jest z nianią, kiedy jestem w pracy. Wra
      > cam do domu dość wcześnie, więc mamy dla siebie sporo czasu

      Ale pewnie masz w tym czasie także obowiązki domowe....a niania poświęca pewnie dziecku więcej czasu i uwagi. Jest może atrakcyjniejsza dla dziecka :-) Ale to nie jest źle, przecież dziecko tez musi sie uczyć że mama coś tam musi zrobic w domu.
      • summerland Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 21.03.12, 04:26
        Moze popros nianie zeby nie nosila synka ciagle na rekach.
        • pola_ma Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 21.03.12, 07:17
          summerland napisała:

          > Moze popros nianie zeby nie nosila synka ciagle na rekach.

          Prosiłam, ale niestety konstrukcja naszego domu (schody jako centralna cz. domu) nieco tę sprawę komplikują. Niemniej muszę jeszcze pogadać o tym z nianią.
          • twitti Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 21.03.12, 12:12
            Porownując z moja sytuacja - corka tez tak sie zachowywała w stosunku do mnie jeszcze długo po moim powrocie do pracy. Odpychała mnie, a do innych lgneła. Teraz ma 2,5 roku i zaczyna sie to zmieniac:) ja sie bardzo ciesze. Ogolnie dziecko co chwila zmnienia sobie obiekt uwielbienia, wiec nie ma sie co martwic:)
            • karol-cia15 Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 21.03.12, 15:00
              Dziecko jest na razie małe i jego reakcje na ludzi i rzeczy bardzo szybko się zmieniają, ja też to przechodzę z moim dzieckiem, najpierw nie widział świata poza mną teraz woli tatę...
    • anga1976 Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 02.04.12, 13:37
      Moj synek był dokładnie taki sam. to było frustrujące i bolesne, bo była z nim moja tesciowa która uwielbiała zwracać uwage na to, że on w ogóle nie cieszy sie na mój widok (swoja droga małpa nie?) Postanowiłam przeczekac i z czasem jak mały zaczał mądrzec sytuacja się zmienila. ale trzeba było odczekac - taki przypadek. teraz ma 3 latka i mama jest bardzo ważna (jak mu sie cos stanie zawsze - do mamy, jak jest smutny - do mamy, wraca z przedszkola - buziak dla mamy itd). Nie wiem czy to jego poprzednie zachowanie wynikało z tego, że dość szybko wróciłam do pracy czy to po prostu taki egzemplarz. Ale przy drugim dziecku bede bardziej zwracać uwage na relacje i budowanie wiezi, przedtem wydawało mi się, ze wiezi buduja sie automatycznie, teraz wiem ze trzeba nad nimi pracować.
      • twitti Re: woli tatę/babcię/dziadka od mamy?:( 17.04.12, 12:53
        anga1976 napisała:

        > ). Nie wiem czy to jego poprzednie zachowanie wynikało z tego, że dość szybko w
        > róciłam do pracy czy to po prostu taki egzemplarz. Ale przy drugim dziecku bede
        > bardziej zwracać uwage na relacje i budowanie wiezi, przedtem wydawało mi się,
        > ze wiezi buduja sie automatycznie, teraz wiem ze trzeba nad nimi pracować.

        To nie twoja wina, tylko Twoje dziecko tak ma. Ja z moja corka siedzialam przez pierwsze 2 lata non stop, a ona i tak garnela do wszystkich poza mna:)
Pełna wersja