Gość: xxx.16
IP: *.play-internet.pl
19.03.12, 14:42
Witam:)Mamy z Mezem problem z 5 letnia Corka.Zaznacze ze mamy tez 1,5 miesiecznego Syna ale Corka juz przed jego porodem nas nie sluchała wiec to nie z tym zwiazane.Prosze ja zeby poszla sie umyc to mowi dobrze i nadal sie bawi albo robi inne rzeczy a nie to o co ja poposilam.Powtarzam po kilka razy efekt jest tylko taki ze ja krzykne z wlasnej bezsilnosc a Corka i tak nie reaguje.Czasami mam juz dosc bym siadly i ryczala bo nie wiem co i jak robic.Czlowiek sie stara zeby bylo dobrze ale zadej reakcji nie ma ze strony dziecka.Podpbna sytaucja wychodzenie z domu chce wyjsc ale nie chce jej sie ubierac bo ma inne zajecia i znowu proszenie po kilka razy ubiesz sie bo my wychodzimy to dopiero ja udajemy ze zamykamy juz drzwi ze wychodzimy wowczas dopiero laskawie zacznie sie ubierac.Prosze o jakas porade jak moiwc zeby dziecko sluchalo?Dziekuje z gory