asienka95
22.03.12, 09:11
Od pewnego czasu synek (2,10) mówi kilka, kilkanaście razy w ciągu dnia: "łapki są klejące". Staram się ani nie demonizować, ani nie ignorować. Ale nie bardzo wiem, jak reagować. Na razie myjemy, ale za chwilę po myciu znowu "są klejące" lub staramy się odwracać uwagę (działa, ale nie zawsze). Dodam, że poświęcam mu bardzo dużo czasu, w zasadzie cały czas poza pracą (poszłam do pracy jak syn miał 8 miesięcy; zostaje z ukochaną nianią). Syn jest ze mną bardzo związany, tulimy się, mówimy o uczuciach...Jest radosnym dzieckiem, raczej wrażliwym, z dużą wyobraźnią. Nic się nie zmieniło w jego życiu w ostatnim czasie.