Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do rozumu

24.03.12, 19:10
Może powinnam o to zapytać gdzie indziej, wiem, że są ludzie, którzy mają znacznie bardziej poważniejsze problemy, ale wiem, że to forum jest często odwiedzane, a i mnie dość zależy na odpowiedzi.
Problem polega na tym, że mąż pozwala naszemu 16-letniemu synowi na jazdę samochodem (a jak wiadomo - prawa jazdy przecież nie ma). Pal diabli, gdyby jeździł z nim i gdzieś na uboczu, gdzie jest bezpiecznie, nie ma ludzi - ale pozwala mu jeździć po ,,normalnych'' drogach. Uważa, że młody musi potrenować wcześniej, a i syn jest coraz bardziej napalony na takie jazdy, i co gorsza - samemu. Niedawno wyszło na jaw, że wziął kluczyki bez pytania i poszedł pojeździć.
Na niego żadne rozmowy nie działają, bo przecież ,,on jeździ wolno i uważa na drodze''.
Mąż też nie widzi w tym nic złego, chociaż z zabrania samochodu bez pytania zadowolony też nie był.
Do syna nie docierają żadne gadki, ani żadne zakazy.
Ja się martwię, nie ukrywam. Jak przemówić (w zasadzie obu) do rozsądku?
    • verdana Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 19:22
      Nie ukrywam - w tej sytuacji powiedziałabym, ze przy nastepnym zabraniu kluczyków zawiadomie policję.
      Ojcu powiedzieć, ze zabieranie kluczyków bedzie się powtarzać i ze wysocje prawdopodobne jest, ze syn albo zostanie przylapany przez policję i będzie miał bardzo powazne problemy, albo będzie miał wypadek. I ze nie jest wykluczone, ze przygotowuje synowi zycie na wózku, albo szybką śmierć. Dlatego, ze syn, jak widać, nie chce czekać rok czy dwa na prawo jazdy.
      Jesli chce syna uczyć, to moze, owszem, na bocznych drogach.
      • joshima Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 19:35
        A przyłapanie przez policję na takiej jeździe nie powoduję utratę możliwości zdawania egzaminu na prawo jazdy w najbliższym czasie?
        Z resztą mniejsza o to. Zgłosiłabym to na policję, tak czy siak.
    • el_elefante Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 19:47
      > Na niego żadne rozmowy nie działają, bo przecież ,,on jeździ wolno i uważa na d
      > rodze''.
      To niestety nie wystarczy. Zdarzenie nie musi być z jego winy. Dopóki nic się nie dzieje i jedzie zgodnie z przepisami (w co nie wierzę), popełnia wykroczenie. Przy najdrobniejszym incydencie, nawet gdy złapią go na radar albo wyprzedzi na ciągłej, staje się przestępcą - z konsekwencjami na całe życie: w każdy kwestionariusz w rubryce "karany", będzie wpisywał: TAK. Że o poważniejszych rzeczach nie wspomnę.
      Mogę zrozumieć beztroskę szesnastolatka. Ojciec prezentuje brak wyobraźni graniczący z głupotą.
      • alkaa71 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 20:00
        Wezwać policję następnym razem? Tylko że co powiedzieć?
        Z mężem rozmawiałam. Pozwala mu jeździć po drogach normalnie uczęszczanych, bo twierdzi, że na uboczu niczego się nie nauczy, a już będzie miał wprawę.
        Syn dalej podtrzymuje, że nic mu się nie stanie, bo uważa, jakiekolwiek argumenty, czym się to może skończyć, jak go złapią lub jak, nie daj Boże, będzie miał wypadek - jak grochem o ściane, bo jego to na pewno ominie.
        • verdana Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 21:09
          Po prostu idź na policję i zapytaj, czy nie mogli by przyjść do syna i go postraszyć. Moze się zgodzą.
    • mama_myszkina Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 21:59
      Twój mąż to skonczony idiota. Uczy syna, że prawo można traktować lekko.

      Znam takiego. Jego syn też jeździł ostrożnie itp a i tak wylądował na drzewie.

      Osobiście zawiadomiłabym policję jak tylko syn wsiądzie za kółko. Jeśli coś sie wydarzy, odpowiadać za niedopilnowanie małolata będziesz razem z mężem.
      • verdana Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 22:26
        Ja jednak starałabym się poprosić policję o "pouczenie" wczesniej. Problem z tym, ze jeśli zawiadomi sie policję w momencie, gdy szesnastolatek będzie juz prowadził, to będzie miał bardzo powazne problemy. A nie on jest tu przede wszystkim winny, a ojciec.
        • joshima Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 00:27
          verdana napisała:

          > Ja jednak starałabym się poprosić policję o "pouczenie" wczesniej. Problem z ty
          > m, ze jeśli zawiadomi sie policję w momencie, gdy szesnastolatek będzie juz pro
          > wadził, to będzie miał bardzo powazne problemy. A nie on jest tu przede wszystk
          > im winny, a ojciec.
          Zatem trzeba ojca uprzedzić o swoich zamiarach i postarać się, żeby w to uwierzył.
        • mama_myszkina Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 15:47
          verdana napisała:

          > Ja jednak starałabym się poprosić policję o "pouczenie" wczesniej. Problem z ty
          > m, ze jeśli zawiadomi sie policję w momencie, gdy szesnastolatek będzie juz pro
          > wadził, to będzie miał bardzo powazne problemy. A nie on jest tu przede wszystk
          > im winny, a ojciec.

          Ja zrozumiałam to tak, że nic innego nie działa. Jaki sens ma pouczanie przez policję nastolatka jeśli to ojciec jest winny całemu zamieszaniu? Moim zdaniem panowie policjanci powinni porozmawiać z tatusiem.
      • duch_mariana Wam nie odbiło aby? 24.03.12, 23:00
        Na własną rodzinę policję nasyłać? Swoje sprawy załatwia się we własnym gronie. Szesnastolatek za kierownicą mnie nie rusza, ale nie wyobrażam sobie trzymać w domu konfidenta co na swoich donosi.

        Co do samej jazdy szesnastolatka to ja nic złego w tym nie widzę. Prawo jazdy to bezsensowny produkt systemu świadczący o wyjeżdżeniu 30 godzin i zdaniu egzaminu, który z prawdziwą jazdą nie ma nic wspólnego. Czyli tak naprawdę nie świadczy o niczym. Prowadząc autobus po warszawskich ulicach widzę wyczyny kierowców z prawem jazdy. Większość kobiet nigdy nie powinna go dostać. Jak może być kierowcą ktoś, kto nie widzi nadjeżdżającego autobusu, nie słyszy klaksonu i niezdarnie wyjeżdża sobie z miejsca parkingowego i jeszcze kłapie dziobem i macha łapami, bo ośmieliłem się zatrąbić na jaśnie pańcię, podjechać jej pod sam kufer i dać długimi po lusterkach żeby wiedziała co źle zrobiła. Jak taka dziumdzia ma prawo jazdy, to co ono jest warte? Nic kompletnie. Więc niech sobie chłopak jeździ i zdobywa doświadczenie.
        • lestrange_e Re: Wam nie odbiło aby? 24.03.12, 23:26
          Jasne, i niech się rozwali na najbliższym drzewie, co tam, matka z ojcem drugie dziecko sobie zrobią <ironia>.
          Po pierwsze nie chodzi o donoszenie, jak już nastolatek wejdzie za kółko, tylko o poproszenie, aby ktoś nastolatka konsekwencjami postraszył, bo jak go policja złapie, to miło nie będzie nikomu.
        • demonii.larua Re: Wam nie odbiło aby? 25.03.12, 16:48
          Tu jak widać "we własnym gronie" rozbija się o kant tyłka, bo nie dość że syn ma w nosie zakazy to ojciec okazuje się jest idiotą.
          Osobiście też nie widzę nic złego w nauce jazdy przez 16-latka, mąż też naszemu pozwala się uczyć, ale ma to miejsce na razie wyłącznie na placu manewrowym i pod opieką dorosłego.
          Póki co prawo stanowi, że do jazdy samochodem trzeba mieć uprawnienia oraz odpowiednią ilość wiosen na karku by je w ogóle próbować zdobyć.
          Twoje pitu pitu o konfidencie w rodzinie będzie wyglądało inaczej jak policja go zatrzyma do kontroli podczas takiej jazdy albo co gorsza kogoś zabije, wtedy może tatusiowi się pod kopułką rozjaśni, że to nie tędy droga.
    • joa66 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 24.03.12, 23:38
      Tylko mocne uderzenie, które wybudzi panów (zwłaszcza starszego) z umysłowego letargu.

      Nie wiem co zrobi wrażenie na Twoim mężu, lepiej go znasz. Ja pewnie zagroziłabym rozwodem. Nie dlatego, że ma w tym wypadku zły wpływ na dziecko, ale dlatego, że nie wyobrażam sobie życia z idiotą.

      Jeżeli koniecznie chce go uczyć niech sam z nim jeździ - ale pewnie mu się nie chce.
    • morekac Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 07:23
      Ja się martwię, nie ukrywam. Jak przemówić (w zasadzie obu) do rozsądku?

      Czy wasze ubezpieczenie obejmuje wypadki spowodowane przez 16-latka bez prawa jazdy? Albo takie, w których brał udział nawet bez własnej winy? Bo jak znam życie, to dla ubezpieczycieli każdy pretekst jest dobry, żeby nie płacić.
      Więc w razie czego nie tylko płacicie za klepanie swojego samochodu, za klepanie drugiego samochodu, ale może i za leczenie poszkodowanych w szpitalu , tudzież rentę. Może dożywotnio.
      • fogito Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 08:22
        Ja rozumiem, że dzieciak może być głupi, ale skoro głupi jest również ojciec, to poinformowałabym go, że jeśli jeszcze raz pozwoli dzieciakowi wsiąść za kółko to zadzwonię na policję. Bez skrupułów, bo nie miałabym żadnych w stosunku do skrajnego idioty.
        • lestrange_e Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 09:59
          Nieodpowiedzialność ze strony obu, a przede wszystkim męża.
          Młody pewnie chce potrenować, nie myśli zbytnio o konsekwencjach, ale osoba dorosła powinna być ich świadoma.
          Wszystko wskazuje na to, że obu musiałby ktoś konsekwencjami postraszyć, bo wygląda to tak, jakby jego ojciec o tym też nie myślał.
          • anula36 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 10:43
            czytalam niedawno ciekawy artykul o tym ,ze gdyby kolejne pokolenia czerpaly nauki dla siebie z doswiadczen poprzednich ludzkosc bylaby dawno 5 krokow do przodu w swoim rozwoju.
            Mysle ze w tym przypadku tez tak bedzie, dopiero kiedy syn wpadnie i bedzie mial spaskudzone papiery, bedzie mial wielki zal do Ciebie i ojca, ze nie ukrociliscie tych eskapad.
            • gonzo1_1_1 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 14:10
              Czy Wy czasem trochę nie przesadzacie z tym krytykowaniem ojca? Z tego co wyczytałem to wynika, że chłopak wsiadł do samochodu bez wiedzy matki i ojca, a nie za jego zgodą.
              Faktem natomiast jest, że jeżdżenie po pełnych drogach to przesada.
              • anula36 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 14:24
                pozwol ze zacytuje urywek pierszego postu:

                Problem polega na tym, że mąż POZWALA naszemu 16-letniemu synowi na jazdę samochodem (a jak wiadomo - prawa jazdy przecież nie ma)
              • joshima Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 14:26
                gonzo1_1_1 napisał:

                > Czy Wy czasem trochę nie przesadzacie z tym krytykowaniem ojca? Z tego co wyczy
                > tałem to wynika, że chłopak wsiadł do samochodu bez wiedzy matki i ojca, a nie
                > za jego zgodą.
                Czytanie ze zrozumieniem kuleje? Wcześniej jeździł za przyzwoleniem ojca.
                • alkaa71 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 19:54
                  Najpierw podobno (pisze podobno, bo już nie wierzę, że tak było naprawdę) jeździli razem na uboczu, bo chciał mu pokazać, co i jak (i na jazdę na uboczu ja wyraziłam zgodę).
                  Dopiero później wyszło na jaw, że jeździli także na drogach normalnie uczęszczanych.
                  Może brzmi to dziwnie, ale do męża naprawdę żadne argumenty nie dochodzą. Twierdzi, że pokazał młodemu, jak przepisowo jeździć, młody jeździ normalnie, i na pewno nie będzie miał kontroli drogowej (dosłownie słowa męża). A syn słowo w słowo powtarza później teksty męża.
                  Fakt, że mąż z zabrania kluczyków bez pozwolenia nie był zadowolony, a okazało się, że to nie pierwszy raz, ale dowiedziałam się przy okazji (co syn sam mi wygadał), że ojciec normalnie mu pozwalał, jak mnie nie było na takie jazdy, i żebym nie robiła afery.
                  Po dzisiejszej zresztą kolejnej rozmowie faktycznie dochodzę do wniosku, że chyba tylko postraszenie ich to najlepsza rada.
                  • mama_myszkina Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 25.03.12, 23:27
                    Własnie dlatego proponowałam wezwanie policji zanim syn wyląduje na drzewie. Bo wtedy panowie policjanci skupią się na tatusiu, który to pozwala synkowi jeździć. Natomiast jeśli coś się wydarzy, to niestety syn też moze być pociagniety do odpowiedzialności i moze mieć spaprane papiery na bardzo długo, w zależności od tego, co konkretnie zmajstruje.

                    Ojciec uczy syna braku poszanowania dla prawa czyli autorytetów. Czyli dla siebie też. Innym słowy, nie zdziwiłabym się, jeśli syn zacznie traktować wszystkie zasady wybiórczo - przecież taką właśnie lekcję dostaje od ojca.

                    • duch_mariana Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 26.03.12, 00:50
                      > Ojciec uczy syna braku poszanowania dla prawa czyli autorytetów.

                      Ale autorytety. Banda spasionych warchołów, większość na poziomie budy z piwem i wiejskiej potańcówy, czyli nasz parlament. Prawo jest beznadziejne i normalny człowiek nie będzie w stanie funkcjonować w takich realiach. Czy ten chłopak jeździ gorzej niż jakaś pierdoła z prawkiem, która gubi się na jakimkolwiek większym skrzyżowaniu i nie wie co ma robić, czy ma stać, czy ma jechać i w którą stronę?
                      • mama_myszkina Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 26.03.12, 03:13
                        Widzisz, to stado 'warchołów', które opisujesz, rekrutuje się właśnie spośród takich jak Ty. Oni też nie respektują prawa, bo 'prawo jest dla frajerów'. Tak więc, możecie sobie podać ręce.
                        • turysta_amator Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 29.03.12, 13:43
                          10/10 :)
                      • joshima OT 26.03.12, 08:11
                        duch_mariana napisał:

                        > > Ojciec uczy syna braku poszanowania dla prawa czyli autorytetów.
                        >
                        > Ale autorytety. Banda spasionych warchołów, większość na poziomie budy z piwem
                        > i wiejskiej potańcówy, czyli nasz parlament. Prawo jest beznadziejne i normalny
                        > człowiek nie będzie w stanie funkcjonować w takich realiach.
                        Nikt Cię tu nie trzyma. Droga wolna.
                        • lestrange_e Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 26.03.12, 11:11
                          Duchu Mariana, to co Ty tutaj jeszcze robisz?
                          Jak prawo jest takie beznadziejne, to zawsze możesz wyjechać. Droga szeroka i zawsze stojąca otworem. A może gdzie indziej po prostu nie dasz rady?
                          Tutaj to trzba działać konsekwentnie, zanim młody się rozwali, i kogoś zabije/trwale okaleczy.
                          • fogito Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 26.03.12, 19:02
                            Jeśli ktoś nie może znieść przepisów drogowych i boli go ich przestrzeganie niech wyjedzie do któregoś z afrykańskich krajów albo do Indii np... Pełna dowolność :)
                            • alkaa71 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 02.04.12, 21:25
                              I najwyraźniej ,,wywróżyliśmy'' sobie kłopoty
                              • verdana Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 03.04.12, 17:01
                                Coś się stało?
                                • alkaa71 Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 03.04.12, 22:30
                                  Synowi na szczęście nie. Nic mu się nie stało. Ale niemały mandat i sprawa w sądzie, zreszta już wyznaczona - tak.
                                  • joshima Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 03.04.12, 23:52
                                    A co na to szanowny małżonek? Dumny i blady?
                                  • morekac Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 04.04.12, 07:02

                                    a komuś innemu coś się stało?
                                    • lestrange_e Re: Jazda autem przez 16-latka(jak przemówić do r 04.04.12, 09:59
                                      Ojciec dalej zadowolony z jazd?
Pełna wersja