marsjanka.2
26.03.12, 15:07
Dzis uslyszalam,ze moja corka robi glupie miny do Pan w przedszkolu..Jak cos karza,zanim to zrobi ,glupio sie smieje,,przewraca oczami..Lekcewazy co panie do niej mowia..To wszystko jest w charakterze takiego blaznowania,"pajacowania"mysle,ze nie zlosliwie..Wczesniej wiecznie chwalona jak zawsze grzeczna,teraz takie zachowanie jest zaskakujace.....Wystawila tez Pani raz jezyk..Co dla Pani bylo szokiem..Mi tlumczyla,ze tylko tak glupio cwiczy jezykiem a pani to zle odbiera..Nie wiem co zrobic...Tlumaczyc,ukarac,ma przeprosic panie?Dodam,ze corka ma 4 lata...W domu jest ok..Czasem tez ma takie glupawki,jak ja o cos poprosze ,to glupio spiewa pod nosem :la,la,la"z taka rozbrykana mina i smiechem...Dla mnie to w sumie nie jest taki problem,lekcewazylam to..Taka "faze" ma od 2 tygodni..Ale widze,ze w przedszkolu dla Pan to ogromny problem..Co to za faza? ktos moze ma podobnie?:(