Dziecko podczas choroby a zasady

IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.12, 22:18
Czy powinno się odstąpić od codziennych zasad (np. dziecko śpi w łóżeczku) gdy dziecko jest chore?
    • jola_ep Re: Dziecko podczas choroby a zasady 28.03.12, 22:38
      > Czy powinno się odstąpić od codziennych zasad (np. dziecko śpi w łóżeczku) gdy
      > dziecko jest chore?
      Nie wiem, chyba nie miałam takich zasad, od których musiałam odstępować, gdy dziecko było chore.

      Ale zazwyczaj choroba wiązała się ze zwiększonym poświęcaniem uwagi: były zachomikowane na tę okazję umilacze czasu (np. książeczki, wycinanki). No i oczywiście ze zwiększoną dawką przytulania. Podobno fizyczna bliskość pobudza działanie układu odpornościowego. Może coś w tym jest, bo córa nieodmiennie twierdziła, że jak ją przytulam, to zarazki przenoszą się na mnie i ona czuje się lepiej.

      Chociaż nie ... miałam zasadę "dziecko śpi w łóżeczku" - zakończyła swój żywot, gdy córa zachorowała w wieku 7 miesięcy ;) Z perspektywy czasu nie żałuję :)

      Pozdrawiam
      Jola
      • verdana Re: Dziecko podczas choroby a zasady 28.03.12, 23:04
        Tak, zdecydowanie. Od pory posiłków, pory chodzenia spać, spania tylko we własnym łóżeczku.
    • joa66 Re: Dziecko podczas choroby a zasady 28.03.12, 23:10
      Zależy od jakich zasad. Od mycia rąk po wizycie w toalecie choroba nie zwalnia. Od tego, że się nikogo nie bije nie zwalnia. A np od zasady, że w łóżku się nie je i nie pije moim zdaniem zwolnić może.

      A zasada "dziecko śpi w łóżeczku" - w zalezności od stanu i ochoty dziecka. Nie wyobrażam sobie, żeby się przy tym upierać np w przypadku gorączkującego trzylatka, który chce się tulic do mamy przy zasypianiu.
    • Gość: aniko Re: Dziecko podczas choroby a zasady IP: 193.109.212.* 29.03.12, 10:38
      Na szczęście nie mam takich zasad i takich dylematów.
    • el_elefante Re: Dziecko podczas choroby a zasady 29.03.12, 11:58
      Wyobraź sobie, że masz 39,5, kaszlesz, leje ci się z nosa i wszystko cię boli. Pozwolisz sobie na drobne odstępstwa od codzienności?
      :)
Pełna wersja