aaalicja2
01.04.12, 22:03
Jak "oswoić" dziecko z białym fartuchem?
Dziecko doświadczone źle przez lekarzy i pielęgniarki, bo wcześniak z 7 miesiąca.
Wiadomo, głaskali po główce, mówili słodkie słówka i robili swoje, ale tak trzeba było dla ratowania życia.
Teraz wizyta u lekarza zaczyna się płaczem w poczeklani, histerią w gabinecie i wymiotem od płaczu na koniec.
Badamy w domu misie, lalki, zaglądamy do gardła, dajemy syropy do picia misiom i lalom, ale to nie pomaga.
Całe szczęście że nie choruje często, praktycznie widzimy się z lekarzem na szczepieniach o kontrolach wcześniaczych u specjalistów, ale wizyty długo pozostają jej w pamięci.
Bez względu na lekarza czy dermatolog, który praktycznie nic z nią nie robi, czy pediatra.
Płacze przez sen, jak zaczynamy bawić się w lekarza po wizycie to nie, nie, nie.
Oczywiście wtedy odpuszczam.
Książki? Ale nie mogę namierzyć takiech dla prawie 2 latki, są dla starszych dzieci.
A jest maniaczką książek i może by pomogły.
Macie jakieś sprawdzone tytuły i autorów.
Proszę ekspertów i mamuśki i tatusiów o porady.
Do lekarzy teraz chodzimy we dwoje, ja wchodzę, mówię o co chodzi, wchodzi potem tato z Laurą i się zaczyna. Po badaniach tato od razu z nią wychodzi, a ja próbuje rozmawiać z lekarzem, no ale zdajecie sobie sprawę w jakim ja stanie psychicznym wówczas jestem po takiej histerii i wymiocie, mam dość wszystkiego.
Poradźcie coś.
Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html