ratunku, leniwy i zly 4latek

02.04.12, 15:13
mam ogromny problem z moja coreczka, ktora momentami totalnie jest nei do ograniecia, juz nie wiem co robic. problem w tym, ze generalnie jest bardzo leniwa, po prostu mowi, ze jej sie nie chce czegos zrobic, albo ze to co robi jestr nudne i dlatego jej sie nie chce, cokolwiek zacznie, chocby malowanie od razu bazgrze, mowiac ze to nudne i jej si enie chce starac, dodajac ze w przedszkolu maluje ladnie, a w domu jej sie nie chce. oczywiscie mowie tutaj o zabawach, jak ma podniesc choc zabawke cokolwiek od razu mowi ze tez jej sie nie chce.
drugi problem to taki, ze bardzo szybko sie zlosci, jak cos jej nie wyjdzie, od razu wpala w zlosc, mowi, ze moj glos, radio cokolwiek powoduje ze jej nie wychodzi i nie moze sie skupic. oczywiscie jest to raczej na wizyte u psychologa, ja juz wszystkiego probowalam, rozmowy, wyciszenie, wytlumaczenie, ze moze sie nie udac, itd. macie takie doswiadczenia?
    • verdana Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 15:20
      A po co ma malować w domu, jak jej się nie chce? Podaj mi JEDEN powód, aby zmuszać dziecko, ktróre juz rysowało w przedszkolu, do powtarzania tego zajecia w domu.
      Być może Twoije dziecko reaguje na dźwieki tak jak ja, czyli ma nadwrażliwość słuchową. Ja nie mogę robić nic, kiedy na przykład jest włączony telewizor w innym pokoju. Albo gdy gra muzyka.
      Problem to Twoja córka ma z matką. Pisanie o czterolatku, ze jest leniwy i ZŁY oznacza, zę matka po prostu noie lubi dziecka, albo nie ma cienia pojęcia o rozwoju dzieci. W obu przypadkach moze byc przyczyną rozdrażnienia córki. Do psychologa powinnaś iść najpierw sama, aby zbadać, dlaczego masz tak złe nastawienie do własnego dziecka - obawiam się, zę w tym jest przynajmniej część problemu.
      • nefree Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 15:36
        w takim razie normalne jest nie uczenie dziecka porzadku czy odlozenia zabawek na miejsce? ona nigdy tego nie robi wiec ja i maz za nia musimy sprzatac, rysowanie w domu? gdy dziecko siedzi w domu bo jest chore, wowczas chyba dobrze jest cos wymyslic zeby sie nie nudzilo, oprocz rysowania sa inne rzeczy, dalam to dla przykladu, widze ze to forum, jest jedynie do potepiania zachowania rodzicow a nie do pomocy, choc jakiejs podpowiedzi jak postepowac z takim dzieckiem, wiem i rozumiem, ze dziecko ma miec dziecinstwo, ale wychodzenie na glowie to juz druga rzecz. ponadto.. co do muzyki, to w jakichkolwiek innych przypadkach jej to nie denerwuje, bajki moglyby leciec non stop i nie bedzie jej to przeszkadzalo a mowi tak tylko wtedy gdy sie jej nie udaje czegos zrobic poprawnie, jesli sie udaje nie ma gadki.
        • verdana Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 15:43
          Nie znam dziecka, które by chciało sprzątać. Owszem, dzieci się uczy sprzatania, ale czterolatce trzeba jeszcze w tym pomóc, zrobić ze sprzatania zabawę, a nie wymagać - bo dzieci w tym wieku nie potrafią po prostu "sprzatać". Potrafią oddzielnie odstawić misia na półkę, włożyć klocki do pudełka, wyrzucić papierki, ale nie potrafią zorganizować sobie pracy. Gdy mowisz "sprzatnij" dziecko jest bezradne i tyle.
          Tak, jak dziecko jest chore to dobrze wymyślić coś, aby dziecko sie nie nudziło - a nie coś, co powinno robić, bo rodzic tak chce.
          Hm, jak się ogląda bajkę, to bajka nie przeszkadza, prawda? Jak oglądam telewizję to też mi telewizja nie przeszkadza, ale jak coś robię innego - to tak. Dziecko najwyraźniej ma problem - jest bardzo ambitne i nie umie sie przyznać do porazki, więc albo znajduje tłumaczenia, albo rzeczywiście coś jej przeszkadza. Dlaczego uznajesz, zę to nie możliwe? Bo dziecku nie ma prawa nic przeszkadzać?
          Dlaczego nie lubisz swojego dziecka, to jest tu pytanie podstawowe. PisZesz o niej, jak o zbuntowanej nastolatce, która świadomie walczy z Tobą o władzę. A ona ma cztery lata...
      • asia_i_p Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 03.04.12, 08:26
        Ja tutaj zrozumiałam zły jako "łatwo się wkurzający", "porywczy", nie jako ocenę moralną. Podobnie jak często błędnie używane w takiej roli "złośliwy".
    • morekac Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 16:00
      Też myślę, że bardziej masz problem ze swoimi oczekiwaniami względem 4-latki niż z nią samą.

      ze generalnie jest bardzo leniwa,
      > po prostu mowi, ze jej sie nie chce czegos zrobic,

      Tobie też nie chciało się pisać z dużej litery na początku zdania - czy można wysnuć wniosek, żeś leniwa i że ci się nie chciało?
      • nefree Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 16:33
        tylko jak z nia sprzatam (przeciez wiadomo, ze nie wymagam by sprzatnela caly pokoj) ale zabawke ktora sie bawila odlozyla na miejsce i wowczas brala nastepna, to mowi ze jej sie nie chce, rozumiem, ze ona nie musi czegos tam robic, ale chce ja wlasnie uczyc porzadku i wlasnie wwoczas mowi ze sie jej nie chce.
        co do zlosci, to nie problem w tym ze nie lubie swojego dziecka, kocham je, ale chce by uczylo sie porzadku i zeby sie nei zloscilo jak cos jej nie wychodzi, bo to przeciez normalne, ale nie wiem jak jej przemowic, ze nie trzeba sie zloscic tylko na spokojnie sprobowac jeszcze raz, badz zaniechac to co chce zrobic i sprobowac pozniej...
        • verdana Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 16:43
          Wcale jej się nie dziwię, dziecko powinna sprzatać wieczorem, raz dziennie, a nie bez przerwy. Czasem fajnie jest pobawić sie paroma zabawkami jednoczesnie, albo bawić się, bnie przerywajac sobie co chwila sprzataniem. Przepraszam bardzo, ale czy zmmywasz taklerze miedzy zupą a drugim daniem, czy dajesz sobioe prawo do spokojnego zjedzenia obiadu, a talerze zmywasz dopiero po nim?
          Wierzę, zę kochasz swoje dziecko, ale go nie lubisz - to nie jest to samo.
          Wymaganie od dziecka, aby się nie złościło, gdy coś nie wychodzi jest absurdalne - niemal kazdy się złosci, gdy mu niem idzie. Można najwyżej pocieszyć, albo nauczyć, jak wyrażać złość. Ale nie oczekiwać, ze dziecko bedzie czuło to, co Ty chcesz, aby czuło.
          Jeśli chodzi o mspróbowanie jeszcze raz, to piszesz wyjatkowo niedbale. Zdecydowanie, jeśli chcesz aby ktoś przeczytał Twój post, to przepisz go jeszcze raz, wstawiając w odpowiednie miejsca duze litery, przecinki, kropki i polskie znaki. Przepisz go sumiennie i porzadnie, bo ten Ci sie mkoimpletnie nie udał.
        • joa66 Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 17:00
          Mnie też dziecko mówiło, że na przykład nie chce mu się wziąc ode mnie jednej siatki z zakupami. Ale do głowy by mi nie przyszło mówić, że jest leniwy i zły. Po prostu mówiłam, że mnie też się nie chce (bo to prawda, komu się chce?) ale siatki nóg nie mają i same nie pójdą.

          p.s. sprzątanie ra dziennie wystarczy i w dodatku nie musi być dokłądne moim zdaniem, bo dziecko może miec ochotę zachowac pół budowli z klocków do nastepnego dnia.
        • morekac Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 17:08
          ale zabawke ktora sie bawila odlozyla na miejsce i wowczas brala nastepna

          Dzieci się tak bawią i tak funkcjonują. Jeśli ma się 4-latka, to nierealne jest oczekiwanie od dziecka takiego zachowania, jak u bardzo pedantycznego 40-latka.
          Niech sprząta raz dziennie, z twoją pomocą jako 'kierownika robót'. Też się nauczy. Z czasem.

          zeby sie nei zloscilo jak cos jej nie wychodzi,
          > bo to przeciez normalne,
          Normalne u 4-latków jest właśnie to, że złoszczą się z takich durnych powodów i że łatwo się zniechęcają. Wytrwałość przychodzi z wiekiem i z doświadczeniem.
          I tak sobie myślę, że na 100% są rzeczy, których tobie też się nie chce robisz i które sobie odpuszczasz, unikasz też bezskutecznego powtarzania po raz n-ty. Tylko że sama siebie z tego nie rozliczasz i nie twierdzisz, że jesteś zła i leniwa.
    • wrzesniowamama07 Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 17:05
      Ja mam takie doświadczenia, że dziecko nie jest złe. Ani leniwe. W każdym razie nie czteroletnie.

      Co do sprzątania zabawek na bieżąco, uważam to za absurd - zwłaszcza odkąd ortopeda mi powiedziała, żeby zabawek nie sprzątać, bo dziecko unosząc stopy między przeszkodami uczy się stawiać je prawidłowo. U nas sprzątanie jest raz dziennie, wieczorem, i nie na hasło "sprzątanie" tylko konkretnie - poskładaj lego do pudełka, powkładaj samochody, jest dużo chwalenia i sporo jeszcze mojej pomocy.

      Nie wiem, co takiego robi twoje dziecko, że może się jej nie udawać. My od kilku tygodni rysujemy szlaczki (syn ma 4,5), takie po śladach, też inne linie ciągniemy. Nie wyjdzie mu, to się spina "a niech to!", i rysuje dalej. Nie ma parcia z mojej strony na kolorowanie, na rysowanie "ładnie" - maluje kiedy chce, jak chce. Siedzimy i mówię, żeby namalował słońce i chmury, a on woli malować mrowiska albo swoje bohomazy - a dlaczego nie? I w sumie zawsze jest sukces...

    • Gość: domza2 Re: ratunku, leniwy i zly 4latek IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.04.12, 17:06
      MOja córka zachowuje się identycznie, ale... gdybym napisała o niej, że jest leniwa i zła to musiałabym iść sama ze sobą do psychologa!
    • mskaiq Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 02.04.12, 19:29
      A jednak potrafi malować ładnie w przedszkolu i wcale nie jest tam leniwa.
      Coś jest co przeszkadza jej malować w domu.
      W przedszkolu głos wychowawczyni jej nie przeszkadza, inne dzieci również,
      a radio kiedy jest sie rozluźnionym nie przeszkadza.
      Ona ma wiele złości w domu, a przyczyn tego może byc bardzo wiele.
      Są bardzo sławne poradniki Faber i Mazleish, tłumaczone chyba na wszystkie
      języki swiata, a w Polsce w oparciu o te książki prowadzi się warstaty dla
      rodziców. Tytuły:
      Wyzwolenych rodziców i wyzwolonych dzieci,
      Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły
      Kiedy poczytasz zrozumiesz że twój czterolatek nie jest leniwy, że wcale nie
      musi być zła kiedy słyszy twój głos, że może malować w domu a także sluchać
      radia i nic nie bedzie jej przeszkadzać.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • asia_i_p Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 03.04.12, 08:25
      Trudno ogarnąć na odległość, bo my nie wiedzimy ani natężenia, ani czy zawsze tak było, czy zmieniło się teraz.
      Jeślibym potrafiła te dwie rzeczy jakoś połączyć, powiedziałabym, że mała boi się porażki, więc albo w ogóle nie podchodzi do zadania albo ewentualne błędy przerzuca na kogoś innego. Przebadałabym uczciwie, czy w jakiejś sferze swojego życia (dom, przedszkole, dziadkowie, opiekunka) nie jest nadmiernie krytykowana albo przyjrzałabym się sobie i ojcu dziecka, czy dziecko nie kopiuje czyjegoś perfekcjonizmu.
      Ale jeśli ty czujesz, że coś nie gra, bo zawsze było inaczej, to ty jesteś matką, znasz dziecko i masz instynkt, więc zaufaj przede wszystkim sobie.
    • mama_myszkina Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 06.04.12, 22:32
      Twoje dziecko strasznie Cię denerwuje. Dlaczego? W jej zachowaniu nie ma niczego 'złego' ani 'leniwego'. Dlaczego nie lubisz swojej córki? Tu lezy problem i nad tym trzeba się zastanowić.
      • jedynybasek5 Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 06.04.12, 22:52
        Jedno, co chciałabym wtrącić w obronie autorki wątku- założę się, że pisząc "zły" nie ma na myśli że dziecko jest złe, w sensie- nie jest dobre, tylko złe jako wkurzone. Bo też często mówię, ale jestem "zła". Jeśli tego nie widzicie, to albo po złości, albo nie chce wam się wgłębic w to co pisze autorka. + uwagi o pisowni, to już w ogóle cios poniżej pasa- nikt z was nie jest "nauczycielem" a autorka wątku niesfornym dzieciakiem, żeby tak się do niej odnosić. Ach, zapomniałam, nie powinnam zaczynać zdania od plusa. Posty często pisze się pod wpływem emocji, pisownia wtedy nie ma znaczenia. To nie jest forum ortograficzne poza tym. Autorko- więcej zrozumienia uzyskałabyś chyba na forum motoryzacyjnym niż tu. Fakt, nie chodzi o to, żeby każdego głaskać po główce, ale można chyba "dobre rady" przekazywać bez tego głupiego tonu wyższości? No, chyba, że nie...
        • morekac Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 07.04.12, 07:34
          Posty często pisze się pod wpły
          > wem emocji, pisownia wtedy nie ma znaczenia
          Czyli mama pod wpływem emocji może być roztrzęsiona jak osika, a 4-latek - nigdy? Matce może się nie chcieć włączyć jakiegoś sprawdzacza pisowni czy shifta i nikt nie ma prawa nazwać jej leniem, a 4 latek ma mieć ochotę na wszystko - a jak nie zrobi- to leń jest?
          Jeśli dorosła osoba oczekuje zrozumienia dla swoich niedoskonałości, dlaczego nie wykaże trochę zrozumienia dla słabości 4-latka? Tylko o to chodzi...
        • mama_myszkina Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 07.04.12, 13:12
          Jeśli w moim poście widzisz 'ton wyższości' to świadczy to wyłącznie o twoich kompleksach. Osoby z niskim poczuciem własnej wartości są często na tym punkcie nadwrażliwe.

          Po prostu uważam, że Autorka z jakiegoś powodu nie lubi swojego dziecka. Irytuje ją. To się zdarza ale mam wrażeniem, że tutaj jest jakby permanentny stan poddenerwowania.
          • jedynybasek5 Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 08.04.12, 00:05
            Mamo myszkina, nie o Twój post mi akurat chodziło, ale widzę, że nie ja mam tu kompleksy :)
            • mama_myszkina Re: ratunku, leniwy i zly 4latek 08.04.12, 14:42
              jedynybasek5 napisała:

              > Mamo myszkina, nie o Twój post mi akurat chodziło, ale widzę, że nie ja mam tu
              > kompleksy :)

              Cóż, odpowiedziałaś bezpośrednio pod moim, więc zarzucanie mi kompleksów w sytuacji, w której komentujesz swoją wypowiedzią mój post jest śmieszne. Zwróciłaś się do mnie, to odpowiedziałam.
Pełna wersja