Gość: Magdalena
IP: *.dynamic.chello.pl
02.04.12, 21:03
Moja córka skończyła obecnie 8 mieś. od 2 miesięcy z tyg na tydzień jest coraz gorzej z wieczornym usypianiem. Gdy miała 5 miesięcy nauczyłam ja samodzielnego zasypiania w swoim łóżeczku- kładłam i po krótkiej bajce i kołysance wychodziłam z pokoju a mała zasypiała sama bez płaczu i marudzenia- co prawda fikała sobie nogami i "gadała" po swojemu jeszcze z pół godziny, ale bez mojej pomocy. I nagle z dnia na dzień stało się tak, że nie pozwoliła mi wyjść z pokoju bo od razu zaczynała rozpaczliwie płakać. Domyśliłam się,że to może być lęk separacyjny. Zaakceptowałam , ale teraz z tyg na tydzień jest masakra. Pół biedy, że wyjść nie można z pokoju i siedzę tak czasem i godz, żeby usnęła ( zaznaczam ,że kładę ją spać wtedy gdy widzę oznaki zmęczenia)a ona w miedzy czasie fika nogami, gada, ciągnie na kołdrę itp. - jest bardzo pobudzona. najgorsze jest to, że od tyg nie pozwala się uśpić ojcu bo jest taki wrzask, jakby ją ze skóry ktoś odzierał. jak ją bierze na ręce to się wygina, drapie- jak się odłoży to krzyczy jeszcze bardziej. Poza tym sama próba położenia jej do łóżka wiąże się ze strasznym krzykiem i rozpaczą, czego nie było jeszcze tydz temu. Budzi się z krzykiem kilka razy w nocy czasem się sama uspokoi, czasem nie i wtedy bywa, że i 2 godz próbujemy z mężem ją uśpić, bo i wrzask jest a jak się uspokoi to fika, gada itp. i trwa to czasem do 1,5 godz, mimo, że ziewa i trze oczy. W dzień jak kładę ją na drzemkę to 5 min i dziecko śpi. Zast się czy to jakiś skok rozwojowy, czy kwestia wychodzenia pierwszych zębów, czy coś robimy źle i taka syt ma miejsce. W ciągu dnia zazwyczaj dzieje się to samo, zabawa, spacer, posiłki. Rytuał wieczorny od początku jest taki sam. Nie wiem już jak wyciszyć Zuzię, żeby spokojnie usnęła bez krzyków, bo to frustruje nas a ją na pewno bardzo meczy. Nie chce by padała gdziekolwiek i wtedy ją kłaść do łóżeczka, tym bardziej, że zasypiała już samodzielnie w nim. Wiem ,że dziecko się zmienia, ale taka syt chyba nie jest "w normie". bardzo proszę o pomoc