Zmiana zachowania po śmierci brata

03.04.12, 16:49
Zacznę od razu, ponieważ potrzebuje, a właściwie potrzebujemy, jakiejkolwiek rady, a i tak czuje, że już za późno proszę o pomoc.
Miałam dwóch nastoletnich synów, bliźniaków. Prawie rok temu wydarzyła się tragedia. Jeden z nich został napadnięty i skatowany. Złapano tych gnojków, ale wyroki dostali tylko w zawieszeniu. Ból, rozpacz. Prawie trzy miesiące nie byłam w stanie nic zrobić, mężowi było niewiele łatwiej. Później powoli zaczęliśmy wracać do równowagi, jeżeli tak można powiedzieć, chociaż to nadal jest niewyobrażalny ból. Ale coś złego dzieje się z drugim synem po śmierci brata. Zmienił się nie do poznania, na co uwagę zwróciliśmy nie tylko my. Na początku zamknął się w sobie, prawie nic nie mówił. Korzystaliśmy wtedy wszyscy z pomocy terapeuty. Teraz jednak jest znacznie gorzej, i mamy wrażenie że się pogarsza. Syn znalazł sobie kolegę, który miał nieciekawe towarzystwo wokół siebie. I w ciągu tych kilku miesięcy zaliczyliśmy jego ucieczkę z domu, kłopoty z nauką (chociaż to jest najmniejszy problem w tym wszystkim), eksperymenty z narkotykami. Zmienił się też w stosunku do nas, a przede wszystkim do mnie. Jest bardziej agresywny, rzadko z nami rozmawia, najlepiej w ogóle by nas unikał. Byliśmy niby u psychologa. Rozmawialiśmy wielokrotnie. Sami dostaliśmy wskazówki, co i jak. Ale to w sumie to na nic. Wiem, ze pomoc jest potrzebna, tylko nie wiem już, gdzie jej szukać i kogo się poradzić. Teraz on pomocy już nie chce. Ale ewidentnie widać, że bez niej się nie obejdzie.
    • verdana Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 16:59
      Bardzo współczuję. Ale obawiam się, że na forum nic Ci nie poradzimy. Syn wymaga długotrwałej terapii. Strata bliźniaka jest utratą części siebie, czymś wiecej niz strata "zwykłego" brata czy siostry. Jedyne, co można robić, to przekonywać syna do terapii.
      Czy jesteś pewna, zę on nie obwinia siebie za smierć brata (nie byłem z nim, mogłem powiedzieć, zeby tam nie chodził itd).
      • wloclawka_5 Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 17:20
        Na ten temat w ogóle nie chce rozmawiać. W zasadzie od tego czasu nawet nic nie wspomniał o bracie. Na terapię namawialiśmy go wielokrotnie, potem namawiała go nawet psycholog. Ale on nadal twierdzi, że tego nie potrzebuje. A naprawdę jest coraz gorzej. Również w naszych kontaktach, nie tylko tych z otoczeniem.
        • verdana Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 18:13
          Przykro mi. Obawiam się, zę tego typu doiświadczenie moze zmienić człowieka nieodwracalnie, niestety.
        • Gość: basca Re: Zmiana zachowania po śmierci brata IP: *.ghnet.pl 03.04.12, 18:42
          Bardzo współczuje.
          Jedyne co mi przychodzi do głowy konstruktywnego to zainteresowanie go jakimś sportem, znalezienie jakiś zajęć typu sztuki walki, boks itp. Sport fizyczny lub praca fizyczna częściowo rozładowują napięcie i pomagają walczyć z depresją. No i jest wtedy szansa na zmianę otoczenia.
    • mskaiq Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 19:24
      On zamknął w sobie złosć, nienawiść, bezsiłność i wsciekłość po smierci
      brata. Ta negatywna energia dominuje w nim, to ona decyduje za niego,
      on nie ma siły się opszeć.
      On nie zaakceptował śmierci brata, może nawet sam siebie o nią
      obwiniać, że go nie było z nim kiedy go brat potrzebował. To wywołuje
      złość na siebie i poczucie winy i ono rośnie.
      Żeby mu pomóc on musi przeżyc to co się wydarzyło jeszcze raz. Musi
      się zwolnić w nim płacz, zwykle jest bardzo rodzierający, wtedy sięga
      do samego dna bólu.
      Poszukaj dobrego psychoterapeuty (nie psychologa) który ma dobre
      zrozumienie traumy.
      Dopiero kiedy się otworzy zaakceptuje i pogodzi się ze stratą skończy się
      ten koszmar, który ciągle w nim żyje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mskaiq Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 19:27
        Zbyt wiele emocji i u mnie nie opszeć a oprzeć
        Serdeczne pozdrowienia.
        • wloclawka_5 Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 20:16
          Psycholog polecał terapię. Żebyśmy najlepiej uczestniczyli w niej wszyscy, właśnie pod okiem terapeuty. Staraliśmy się zmienić dotychczasowe środowisko syna, ale nic z tego. Namawianie go na terapię też nie przynosi skutku, jest nawet gorzej.
          Teraz już naprawdę jest ciężko.
          Ból po stracie syna, w międzyczasie sprawy w sądzie, teraz kłopoty z drugim.
          • mskaiq Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 23:19
            Nie unikaj rozmów z synem o tym co sie wydarzyło, rozmawiaj o
            sprawach w sądzie, o tym co czujesz.
            W taki sposób trzymasz tą sprawe otwartą, nie jest z nią sam i po
            swojemu. Ty mozesz osłabić złość nienawiść i żal ktore w nim
            dominują.
            Ważne jest jest rozumienie że nienawiść i złosć na sprawców nie
            dotyka ich a twojego syna. To chyba najważniejsze i najtrudniejsze.
            On może również kierować nienawiść, zal i złosc do siebie. Jeśli
            tak robi trzeba mu pokazywać że tak nie jest.
            I najważniejsze, musicie mieć wiele cierpliwości i nie zniechęcać
            się choćby nie wiem jak źle to wyglądało.
            A moze wyglądać nie raz zupełnie beznadziejnie, trzeba z nim być,
            on to pokona z waszą pomocą.
            Serdeczne pozdrowienia.

            Serdeczne pozdrowienia.
    • mruwa9 Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 20:27
      gdyby moja siostra-blizniaczka umarla, strata bylaby chyba porownywalna z utrata dziecka. Chyba razem z nia polozylabym sie w grobie, zeby umrzec.Moge sobie wyobrazic, co przezywa twoj syn. Nie wiem, czy jakkolwiek da sie pomo w prejsciu przez zalobe, poza okazywaniem wsparcia i zrozumienia dla uczuc i przezyc syna.
      Wspolczuje :-(
      • alkaa71 Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 03.04.12, 22:28
        I chyba własnie ten ból jest najgorszy. Takie zachowanie nie wzięło się bez powodu.
        • lestrange_e Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 04.04.12, 10:07
          Nachalne namawianie nic nie da. To nie jest taka ,,zwykła'' strata, tylko coś znacznie głębszego. Zaproponować pomoc, ale tylko raz. Po prostu powiedzieć, że zawsze może na nią liczyć. Obserwować na pewno, bo jak ma takie towarzystwo, to może coś jeszcze ,,wykręcić''. Może zmiana szkoły? A ile ma lat?
    • ula.malko Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 04.04.12, 11:00
      Droga Pani,
      Bardzo Państwu współczuję. Na forum rzeczywiście trudno będzie mi Państwu pomóc.
      Prosiłabym o kontakt na mojego maila umalko@agora.pl.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Ula Malko
      • wloclawka_5 Re: Zmiana zachowania po śmierci brata 04.04.12, 12:27
        Bardzo dziękuję. Napisałam na podanego przez Panią emaila.
Pełna wersja