magdalenka50cz
16.04.12, 15:00
Witam!
Mam taki dylemat i chciala bym poznać Waszą opinie i jak to u was wygląda.
Łapie sie na tym że często na coś dziecku nie pozwalam albo zwracam uwage, że tak nie wolno, lub tak się nie robi.
Kilka przykladów. Mała 3,3lata jak ogląda bajki w naszej sypialni leżąc w łóżku(tylko w sypialni jest mini mini) chce jeść paluszki lub chrupki a ja nie pozwalam. Mala wie, że ja się na to nie zgadzam, ale jak nie widze to czesto tak robi.
Rozwala zabawki, potrafi wziąć coś z pułki i rzucić na podloge.
Lubi oglądać bajki na laptopie z małej odleglości(rok temu miala badany wzrok i wszystko ok).
Jest mało ostrożna często coś wysypie, rozleje.
Kilka razy dziennie mówie nie wolno, zostaw, tak nie rób. Samej mi się to nie podoba, ale nie wiem jak inaczej postępować. Zwłaszcz, że mała wie że robi coś nie tak, a i tak to robi. A mnie się nie chce latać ciagle ze szmatą, miotłą. A kiedy mówie żeby sama posprzątała to najczęsciej mówi że to nie ona zrobiła, albo rączki ją bolą.
Wiem że powinno się zabraniać rzeczy które są niebezpieczne dla dziecka.
Poradźcie jak nie czepiać się co chwile dziecka, a nauczyć go, zwłaszcza gdy dziecko najczęsciej i tak robi po swojemu.
Dodam że nie mam problemu z córką jeżeli chodzi o jakieś niebezpieczne rzeczy.