olaola76
30.04.12, 16:04
Witam
Wiem ze jest podobny watek z ubraniami o pieciolatce ale moje dziecko ma podobne ? jazdy. Jaka pogoda jest kazdy widzi a moje dziecko robi awantury bo ona chce czapke i szalik i kurtke tez bo jej zimno ;-( przy 28 stopniach ona chce dzinsy i rajstopy a ja nie jestem w stanie jej przetlumaczyc ze lato, ze lepiej, ze chlodniej, ze mama tez ma letnie ubranka, jak zalozylam bluzke z krotkim rekawem to placz taki ze prawie spazmy wiec jej zmienilam na najciensza z dlugim i bylo ok. Generalnie nie nawidzi zmian jakichkolwiek ubraniowych, zawsze ma dwie lub trzy rzeczy do wyboru i jakos idzie. Ale teraz brakuje mi juz pomyslow jak ja przekonac na zmiane ubran na lzejsze. W sobote bylismy kupic sandaly. Ona ucieczka i krzyk ze nie zalozy ale jakos ja przekonalam i teraz nie chce ich zdjac bo sie przekonala ze sa "najlepsze do biegania". Czy tylko moje dziecko tak ma? Jak mowie chodz kupimy nowe cokolwiek to ona "dzieki juz mam jedne albo wole swoje stare" zmieni jej sie za 10 lat? ;-))