masakra ubraniowa i 3 latka

30.04.12, 16:04
Witam
Wiem ze jest podobny watek z ubraniami o pieciolatce ale moje dziecko ma podobne ? jazdy. Jaka pogoda jest kazdy widzi a moje dziecko robi awantury bo ona chce czapke i szalik i kurtke tez bo jej zimno ;-( przy 28 stopniach ona chce dzinsy i rajstopy a ja nie jestem w stanie jej przetlumaczyc ze lato, ze lepiej, ze chlodniej, ze mama tez ma letnie ubranka, jak zalozylam bluzke z krotkim rekawem to placz taki ze prawie spazmy wiec jej zmienilam na najciensza z dlugim i bylo ok. Generalnie nie nawidzi zmian jakichkolwiek ubraniowych, zawsze ma dwie lub trzy rzeczy do wyboru i jakos idzie. Ale teraz brakuje mi juz pomyslow jak ja przekonac na zmiane ubran na lzejsze. W sobote bylismy kupic sandaly. Ona ucieczka i krzyk ze nie zalozy ale jakos ja przekonalam i teraz nie chce ich zdjac bo sie przekonala ze sa "najlepsze do biegania". Czy tylko moje dziecko tak ma? Jak mowie chodz kupimy nowe cokolwiek to ona "dzieki juz mam jedne albo wole swoje stare" zmieni jej sie za 10 lat? ;-))
    • asia.xyz Re: masakra ubraniowa i 3 latka 01.05.12, 14:15
      Slyszlam o takich przypadkach wiec nie jestes odosobniona. Moze daj sie malej raz spocic. Mysle ze sa dzieci ktore sie bardzo przywiazuja do roznych czynnikow zewnetrznych gdyz czerpia z ich niezmiennosci poczucie bezpieczenstwa i zle reaguja na zmiany. Dziecko 3 letnie nie pamieta poprzedniego lata i uczucia ktotkich rekawkow. Moze dziwnie sie czuje taka 'polnaga' szczegolnie ze zmiana temperatury jest gwaltowna wiec i zmiana ubran dosc radykalna a przez to trudniejsza do zaakceptowania. Moim zdaniem cierpliwosc i wyrozumialosc i nastawienie na lagodzenie konfliktow powinno pomoc.
      • kutryna Re: masakra ubraniowa i 3 latka 01.05.12, 21:11
        No właśnie spocenie się nic nie daje. Przynajmniej w przypadku mojego synka (4 lata), który buntuje się przeciwko krótkim spodenkom i krótkim rękawkom. Może być cienkie, ale musi być długie. I też jak w przypadku autorki wątku próby zakładania ubrań letnich kończą się płaczem ogromnym. W zeszłym roku było podobnie, ale trwało krótko 1-2 dni, a w tym już kilka dni i końca nie widać.
    • mama303 Re: masakra ubraniowa i 3 latka 03.05.12, 08:21
      Może to nie jest trendy ale ja w kwestii ubrań byłabym bardziej stanowcza: jest ciepło, wkładasz krótki rękaw, bez dyskusji. mozesz sobie wybrać kolor itd.Ma 3 lata dopiero, nie daj soba manipulować.
      • Gość: basca Re: masakra ubraniowa i 3 latka IP: *.ghnet.pl 03.05.12, 10:07
        Jeśli przyczyną niechęci do zmiany ubrań są problemy z integracją sensoryczną (dotykowe) to nie ma mowy o żadnej manipulacji. Dziecko po prostu źle się czuje w jakimś ubraniu. Czasami takie dzieci nie chcą ubierać krótkich rękawów bo czują powiew wiatru i im to rzeczywiście przeszkadza. Dzieci tez maja inne odczucia względem temperatury.
        Dlatego ja bym była skłonna iść na kompromis z dzieckiem. Moje np chodzi bardziej rozebrane niż przeciętne dziecko, bo nie lubi ubrań, ale też nie choruje, wiec nie widziałam żadnych przeciwwskazań, żeby ubierać je na siłę. Jeśli dziecko nie przegrzewa się w widoczny sposób, to raczej bym powoli oswajała z nowymi, krótkimi ubraniami.
Pełna wersja