Ogromny problem. Błagam...

IP: *.icpnet.pl 04.05.12, 23:28
Moja 3letnia córeczka robi sobie krzywdę. Już jakiś czas temu wołała mnie,wkładała rękę do gardła,aż się czerwona robi i ma odruch wymiotny.Nie zwracałam uwagi i przestała. Jednak ostatnio to wróciło. Myślałam,że zwraca na siebie uwagę,ale nawet podczas wspólnego posiłku czy zabawy mówi:Mamo popatrz. I wkłada np.frytkę,łyżeczkę. Potem płacze...Ale nowością jest gryzienie się w rękę,palec,wbijanie długopisu np.w nogę i potem płacz!!! Widzę,że ją ogólnie "kręci" ból. Jak kogoś udrapnie i zwróci się jej uwagę to drapnie mocniej. Ból,zabijanie i zło w bajkach też jest świetne i ogląda kilka razy...(a jest taki element w każdej bajce-jaś i małgosia,królewna śnieżka,czerwony kapturek).
Drugim problemem jest fakt,iż imponują jej tylko chłopcy. Mówi często o sobie jako chłopcu,nie chce spinek we włosach itd. Zachwyca się kuzynami i chłopcami w jej otoczeniu a każda dziewczynka jest "głupia i ją pobiję".Naśladuje walki,gesty,zabawy kuzynów(4-5letnich). Przy czym lalki też b.lubi.
Ja jestem załamana.Planuję wybrać się do psychologa. Nie myślę już że to minie,b mnie to niepokoi i chcę wiedzieć gdzie jest przyczyna i co mam robić dalej?Jak reagować?
Błagam o radę eksperta i Was Drogie Mamy jeśli miałyście takie przypadki.
dziękuję
M.
    • mskaiq Re: Ogromny problem. Błagam... 05.05.12, 09:44
      Kręci ja ból, takie zachowania u dzieci czasem występują. Lepiej nie zabraniać
      tego zachowania bo w taki sposób wzmacnia się te działania, ale za każdym
      razem można wyrazić swoją opinię na ten temat.
      Odnośnie autodystrukcji lepiej powiedzieć że ty tak nie robi bo to jest szkodliwe
      dla zdrowia.
      Kiedy zaatakuje i podrapie kogoś zwracenie uwagi że tak nie wolno zwykle wywołuje
      u dziecka złość, która powieksza agresje i nie pozwala przyjąć dziecku takiej uwagi.
      Lepiej powiedziec że ty tak nie robisz. Twoja opinia się bardzo liczy a nie wywoła
      złości w dziecku i może byc zaakceptowana.
      To samo z ogladaniem zla bólu, zabijania, lepiej nie zabraniać ale powiedzieć że ty
      tego nie lubisz. Jeśli chcesz aby jej zachowania były bardziej dziewczęce wzmacniaj
      zachowania dziewczęce, np baw sie z nią w zabawy gdzie jest dziewczynką,
      wykorzystaj to że lubi lalki.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: basca Re: Ogromny problem. Błagam... IP: *.ghnet.pl 05.05.12, 12:28
      W pierwszym kroku skontaktowałabym się z pediatrą. Być może zaleci wizytę u neurologa.
      Można pomyśleć też o diagnozie z integracji sensorycznej (robi się to prywatnie i jest dosyć kosztowne) - czy nie jest zaburzone odczuwanie bólu.
      Zapytaj lub poszukaj na tym forum o podobnych aktach autoagresji:
      forum.gazeta.pl/forum/f,1017,Opieka_i_pielegnacja_a_rozwoj_dziecka.html
      Co do preferowania chłopców, to jestem zdania: nic na siłę. Szukałabym postaci (w książkach i realu) dziewczyn/kobiet, które dokonywałyby rzeczy, które są bardziej kulturowo przypisane chłopcom. Np. Pippi, "Ja... Jane" Patrick McDonnell itp
      • verdana Re: Ogromny problem. Błagam... 05.05.12, 18:30
        Problemy mogą byc ze sobą powiązane. Jesli masz problemy z akceptacją corki, która zachowuje się jak cłopiec, to córka może mieć problemy z akceptacją siebie. W sprawie chłopięcych zabaw i znajomych nie nalezy robić absolutnie NIC. Dać dziecku spokój. W sprawie krzywdzenia się - zwrócić się do pediatry i psychologa.
    • Gość: Norma Re: Ogromny problem. Błagam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 18:49
      Nie miałam podobnych doświadczeń ze swoim dzieckiem ale tak sobie myślę... niektórzy dorośli też lubią oglądać horrory i nikt nie dopatruje się w tym niczego niepokojącego. Czasami po prostu lubimy się bać.
      Co do zachowań autoagresywnych: ja bym na pewno nie reagowała nie zwracaniem na to uwagi. Przytuliłabym mówiąc "dlaczego moja kochana córeczka chce sobie zrobić krzywdę?", powiedziałabym, ze jest mi smutno, kiedy ją coś boli i dlatego nie chcę, żeby tak robiła. Bo być może jest to rozpaczliwy sposób zwrócenia na siebie uwagi, dowiedzenia się od mamy, czy jej zależy... Może być to też sposób na rozładownie napięcia ( raczej to gryzienie się, niż prowokowanie wymiotów), chociaż bardziej wygląda to na prowokację (zależy w jakich okolicznościach się odbywa).
      Co do tego, że imponują jej chłopcy - nie widzę problemu.
Pełna wersja