brzydkie wyrazy w przedszkolu

09.05.12, 14:12
Wczoraj uslyszalam skarge na syna w przedszkolu (lat 4),ze razem z drugim mowia brzydkie wyrazy i grupa ich nasladuje...Konkretnie to moj mowi "kupa" a drugi "pindol"......Powiedzialam Pani,ze z nim porozmawiam,zeby w przedszkolu tak nie mowil ..tylko ewentualnie w domu...Bo syn uwaza,ze kupa to nie jest brzydki wyraz....W sumie sama nie wiem jak mu wytlumaczyc,zeby takich wyrazow nie uzywal skoro Pani uwaza ,ze sie nie powinno...Nie chce mowic nic zlego na Panie przedszkolanki,ale troche mi jakos przykro,bo nigdy nie powiedza o dziecko nic milego tylko punktuja za rozne rzeczy..I z tego wyrazu juz wielka afera jest...Wiem jay chlopcy sa w tym wieku i takie glupoty slowne czy fizyczne sa najlepsza zabawa...Oczywisie Pani mi powiedziala to w drzwiach przy wszystkich sluchajacych dzieciach,wiec tez chyba to do konca nie jest fajne..Ale moze sie mylę...Co myslicie?;-)Znaczy jak oduczyc uzwyania takich wyrazow
    • morekac Re: brzydkie wyrazy w przedszkolu 09.05.12, 14:22
      .Bo syn uwaza,ze kupa to nie jest brzydki w
      > yraz..
      I z tego wyrazu juz wielka afera jest.

      A jakie są okoliczności używania tego wyrazu?
      Kupa - jeśli mówimy o kupie - to jest tylko wyraz, ewentualnie substancję można określić jako odchody/fekalia etc albo gó... - ale jeśli nazywa tak kogoś, to jest to niezbyt przyjemne określenie.
      • niebieska32 Re: brzydkie wyrazy w przedszkolu 09.05.12, 14:26
        z tego co wiem to takie po prostu glupie rozmowy..Jeden powie kupa,drugi powie kupa i sie smieja do rozpuchu...Tak do siebie...na nikogo tak nie mowia....
    • el_elefante Re: brzydkie wyrazy w przedszkolu 09.05.12, 14:23
      Po pierwsze im bardziej zwraca się uwagę na takie wyrazy, tym chętniej dziecko je powtarza - bo działa!. To tak w kontekście oduczania. Można poinformować (specjalnie użyłem tego słowa) dziecko tym, że dane słowo jest brzydkie, że może kogoś obrazić albo sprawić przykrość i tyle. Jak nikt nie będzie reagował, to samo przejdzie. Pewnie na inne słowo :)
      Co do Pani - należy podziękować jej za przekazaną uwagę i poprosić aby następnym razem indywidualne spostrzeżenia dotyczące twojego dziecka przekazywała ci na osobności.
      Koniec afery.
      :)
    • mama_myszkina Re: brzydkie wyrazy w przedszkolu 09.05.12, 18:55
      Pani przedszkolanka minęła się z powołaniem. Nie rpzejmuj się gadaniem. W przedszkolu to ona wychowuje dzieci i zamiast kablować rodzicom, powinna sama ustalać i egzekwować zasady. Jeśli tego nie umie niech zmieni pracę. Przekwalifikować można się w każdym wieku.
    • marianka_marianka Re: brzydkie wyrazy w przedszkolu 09.05.12, 21:52
      niebieska32 napisała:
      moj mowi "kupa" a drugi "pindol"......Powiedzialam Pani,ze z nim porozmawiam,zeby w przedszkolu tak nie mowil ..tylko ewentualnie w domu.

      Słusznie. W wyrazie kupa, nie ma nic zdrożnego. To raczej kwestia kontekstu.
      Podejrzewam, że dwóch chłopców mówiących: kupa i pindol i zaśmiewających sie przy tym do rozpuku, rozwala pani grupę i z trudem ustalony ład, stąd te uwagi.
      Ale to jest problem pani przedszkolanki. To ona ustala, co mówimy, a czego nie mówimy w przedszkolu.
      Porozmawiaj z synem, spokojnie powiedz, żeby tak nie mówił i zamknij temat.
      Druga kwestia, zachowanie pani.
      Następnym razem, zwróć uwagę że o sprawach dotyczących dziecka mówimy wyłącznie rodzicom i bezwzględnie na osobności.
      Jeżeli pani będzie miała jeszcze jakieś uwagi (a z opisu na taką wygląda), zawsze pytaj, czego pani ode mnie oczekuje?

      .Nie chce mowic nic zlego na Panie przedszkolanki,ale troche mi jakos przykro,bo nigdy nie powiedza o dziecko nic milego tylko punktuja za rozne rzecz

      Jak coś takiego czytam, zawsze zapala mi się czerwona lampka.
      Pani powinna pochwalić dziecko przy rodzicach od czasu do czasu OBOWIĄZKOWO.
      Nawet, jezeli z wielkim wysiłkiem szuka pozytywów w pamięci.
      Każde dziecko pragnie akceptacji, jeżeli pani wyłącznie go krytykuje, podcina mu skrzydla w każdej dziedzinie. On już nie będzie się starać.

      A dlaczego nie można powiedzieć nic złego o pani przedszkolance? Czasami wręcz trzeba. I to jej, osobiście. Z Twojego opisu pani zapowiada się mało ciekawie, więc dla dobra dziecka jak najbardziej mów otwarcie co Ci się nie podoba.
    • niebieska32 Re: brzydkie wyrazy w przedszkolu 09.05.12, 22:07
      Dziekuje za odpowiedzi.panie z tej grupy nie maja dzieci,wiec takie wyrazy to juz koniec swiata;-)...Syn slabo je...Ostatnio Pani powiedziala,ze jak nie bedzie jadl to jak beda urodzinki w grupie to nie dostanie nic slodkiego..itd...musze nabrac dystansu;-)
      • ula.malko Re: brzydkie wyrazy w przedszkolu 31.05.12, 15:05
        Witam,
        Wiele bardzo dobrych pomysłów już padło, więc krótko się odniosę.
        Jeśli Pani Przedszkolanka nie chce by Pani syn mówił w przedszkolu kupa to musi sama mu to powiedzieć:) Może Pani oczywiście powiedzieć synowi - 'Wiesz co, Paniom w przedszkolu przeszkadza jak mówisz kupa, nie mów tak więcej proszę.' Ale to zdecydowanie leży po stronie nauczycielek by stawiały granice w swojej grupie.
        Wydaje mi się, że warto w ogóle spotkać się i porozmawiać z nauczycielkami. Po pierwsze, by mogła Pani poprosić o to by następnym razem informowała Panią na osobności o rzeczach dotyczących syna. Po drugie, by zaznaczyć, że nie wolno zmuszać dziecka do jedzenia!
        Zgadzam się również by pytać nauczycielkę - 'czego Pani ode mnie oczekuje?' gdy ma uwagi na temat zachowania syna.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia,
        Ula Malko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja