niebieska32
09.05.12, 14:12
Wczoraj uslyszalam skarge na syna w przedszkolu (lat 4),ze razem z drugim mowia brzydkie wyrazy i grupa ich nasladuje...Konkretnie to moj mowi "kupa" a drugi "pindol"......Powiedzialam Pani,ze z nim porozmawiam,zeby w przedszkolu tak nie mowil ..tylko ewentualnie w domu...Bo syn uwaza,ze kupa to nie jest brzydki wyraz....W sumie sama nie wiem jak mu wytlumaczyc,zeby takich wyrazow nie uzywal skoro Pani uwaza ,ze sie nie powinno...Nie chce mowic nic zlego na Panie przedszkolanki,ale troche mi jakos przykro,bo nigdy nie powiedza o dziecko nic milego tylko punktuja za rozne rzeczy..I z tego wyrazu juz wielka afera jest...Wiem jay chlopcy sa w tym wieku i takie glupoty slowne czy fizyczne sa najlepsza zabawa...Oczywisie Pani mi powiedziala to w drzwiach przy wszystkich sluchajacych dzieciach,wiec tez chyba to do konca nie jest fajne..Ale moze sie mylę...Co myslicie?;-)Znaczy jak oduczyc uzwyania takich wyrazow