anaszek
09.05.12, 23:25
Witam,
Przeczytałam już wiele artykułów i porad dotyczących wychowania dwulatka, ale one mówią o czymś innym, moim zdaniem.
Nasz syn ma 20 miesięcy i od tygodnia ma na napady złości i rozpaczy całkiem bez przyczyny. Niczego nie chce wymusić, po prostu nagle staje się bardzo zły i nieszczęśliwy. Zostawienie go w spokoju powoduje, że długo płacze, zaczyna spazmować... Próbowałam "ignorować złe zachowanie", ale mam wrażenie, że wtedy mały czuje się opuszczony :( On nie rozumie swoich emocji a dodatkowo jest zostawiony sam sobie i wydaje mi, że nie jest to w porządku.
Jak powinnam się zachowywać w takiej sytuacji?