Gość: mammatli2
IP: *.79-160-104.customer.lyse.net
10.05.12, 09:29
odprowdzilam dzisiaj dzieci do przedszkola. corka wbiega i zaraz wraca do mnie mowiac, odprowadz mnie, oni mnie nie chca. dziewczynki, ktore bawily sie w pokoju poduszek nie chcialy, zeby byla z nimi. nie plakala, ale bylo jej naprawde smutno.
jak reagyjuecie w takich sytuacjach? jak tlumaczycie 4latkowi takie zachowania. przywoze ich kolo 9, wiekszosc dzieci jest od 7.30, 8, moze trudniej jest jej zaczac zabawe kiedy inne dzieci sa juz dawno razem.