Gość: Mama
IP: *.pools.arcor-ip.net
29.05.12, 20:08
Witam wszystkich. Nie daleko mojego domu mamy duży plac zabaw dla dzieci, mój 3 letni synek bardzo lubi tam chodzić i się bawić. Jest miejsce z piaskownicą, zjeżdżalnią i takim domkiem dla dzieci, a obok są ławki. Z drugiej strony placu są trampoliny, huśtawki itp. Te 2 części placu oddzielone są jakimiś krzakami i małymi drzewkami i z ławki nie widać dzieci, gdy idą się tam bawić. Zawsze gdy mały biegnie za dziećmi na tę 2 część, idę za nim i nie wyobrażam sobie, że go spuszczę z oka. Plac jest duży, ale bramki z wyjściem cały czas mam w sumie na widoku, gdyby chciał przypadkiem wyjść, ale mimo wszystko muszę widzieć co on robi. Pytam, bo przeważnie wszystkie mamy siedzą na ławkach, czytają książki lub plotkują z koleżankami i w ogóle nie oglądają się za tymi dziećmi. I teraz mam pytanie do innych mam, bo sama już nie wiem i się czasem zastanawiam, czy to ja nie jestem przewrażliwiona i się za bardzo boję o małego, bo z tego co widzę na tym placu to jestem w mniejszości. A jak jest u Was?