agnieszka112233
17.06.12, 17:56
dziecku 3,5-letniemu, które z uporem maniaka robi kupę w majtki? Mam dość tej sytuacji - wszystkie znane mi sposoby nagradzania, nie zwracania uwagi, przebierania bez słowa, tłumaczenia, rozmawiania, pokazywania jak to się robi nie działają
dziecko jest rozumne, rozgadane, normalnie się rozwija, samo odpieluchowało się w temacie siusiania w wieku 2 lat, a z kupą jest jak jest
nie próbowałam tylko dwóch sposobów: okazania wielkiego niezadowolenia z tego faktu włącznie z nakazaniem samoobsługi w tym momencie, czyli umycia się i uprania własnej bielizny bez mojej pomocy (starałam się wspierać i dawać czas, tylko niestety mnie nikt nie wspiera w tym temacie jak muszę prać codziennie gacie i jak wojskowy logista planować każde wyjście z domu) oraz lania, na które naprawdę nachodzi mnie czasem ochota...
prawdę mówiąc wspieranie nie działa, ja odnoszę wrażenie, że dziecko nie ma czasu się załatwić, że taki nawyk sobie utrwaliło, bo z kupą nie był związany żaden stres (żadne zaparcia, trudności itd.)