euralla
21.06.12, 16:10
Między mną a moimi rodzicami jest konflikt. Dotyczy to mojego dzieciństwa, mam do nich wiele żalu, pisałam o tym w innym wątku i tutaj rozpisywać się nie będę.
Chodzi o to, że rodzice nie szanują mnie jako matki, podważają moje zdanie, próbują córką manipulować. Wszelkie próby rozmów kończą się na płaczu matki, a i tak potem robi co chce. Mimo wszystko- ze względu na córkę- nie chcę zrywać tych kontaktów, choć nie spotykamy się zbyt często. Pytanie moje dotyczy tego jak powinnam reagować na zachowanie rodziców? Córka jest bystra i widzi, że zwracam uwagę mojej matce (np. mówię że to nie jej sprawa), a potem córka odzywa się do mnie w ten sam sposób, bo ja do swojej matki się tak odezwałam. Wiem, że jeśli odłożę wyjaśnianie problemu na później matka uda, że nic się takiego nie wydarzyło. Z drugiej strony nie chcę być uległa wobec matki, bo próbuje narzucać swoje racje, na które się nie zgadzam. Nie wiem czy powinnam córce w jakikolwiek sposób wyjaśnić zawiłości mojej relacji z rodzicami, czy ma po prostu patrzeć jak mnie denerwują swoim zachowaniem i przyjmować to jako normę (co pewnie spowoduje, że będzie mnie traktować tak samo)?