Przesadne popisywanie się u 4 latka

22.06.12, 14:34
Mój synek niedługo skonczy 4 lata. Jest bystrym, dobrze rozwiniętym jak na swój wiek dzieckiem, lecz nie uczęszcza do przedszkola (nie dostał się, a ja na wychowawczym). Chodzimy czasem na plac zabaw, zapraszamy rówieśników. Ale... wtedy przezywam horror, syn tak się popisuje, ze nie umiem go opanowac, zupełnie ignoruje wtedy moje polecenia. Wiem, ze sie cieszy na spotkania z dziecmi ale nie zachowuje się tak jak inne dzieci, przez co inni rodzice patrza na mnie jak na matkę która ma dziecko "huragan", nie do ogarnięcia, będące w 11 miejscach jednoczesnie. Jedna mama nawet mnie dosc mocno ochrzaniła, bo syn zaczepił jej córkę, na zasadzie "berek" a ta sie ropłakała. Jak mam go ujarzmić? Jak wytłumaczyć, ze musi się troszkę uspokoić?pomysłów mi brak.
podobnie jest podczas odwiedzin kogos ze znajomych - ale tu ewidentnie próbuje zwrócić swoją uwagę.
    • Gość: domza2 Re: Przesadne popisywanie się u 4 latka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.06.12, 09:28
      Moim zdaniem synek dostaje przypływu energii z radości ze spotkania z innymi dziećmi lub osobami dorosłymi. Jego zachowanie (nie rozumiem terminu "popisywanie") to próba zwrócenia uwagi dzieci, zaczepienia ich, zaproszenia do zabawy. Można pokazać synkowi w domu, jak zapraszać inne dzieci do zabawy, poćwiczyć różne sytuacje z rówieśnikami w zabawie np. na pluszakach (ja mnóstwo sytuacji z przedszkola i nie tylko przerabiam z moją trzylatką na pluszakach:). Myślę też, że synek potrzebuje jednak towarzystwa na stałe. To wiek w którym kontakt z rówieśnikami staje się konieczny. Szkoda, że nie dostal się do przedszkola, ale może mogłabyś znaleźć jakąś alternatywę : klubik dziecięcy, przedszkole prywatne, jeśli masz fundusze... Myślę, że w takim miejscu synek "nasyciłby się" towarzystwem rówieśników i już tak nie szalał w kontaktach z nimi, zatęskniłby także za spokojem w swoim domu. pozdr
    • ula.malko Re: Przesadne popisywanie się u 4 latka 25.06.12, 10:27
      Witam,
      Po pierwsze jestem za tym by reagować w zależności od tego co konkretnie syn robi. Jeśli biega i podczas biegania kogoś potrąca to na to zwrócić jego uwagę na to co robi - on prawdopodobnie tego nie zauważa bo jest w emocjach. Jeśli podbiega do dziecka i chce się bawić w berka ale za mocno je popycha warto zatrzymać tę sytuację i pokazać, że wobec mniejszych dzieci musi być delikatniejszy. On się dopiero uczy interakcji z dziećmi, a człowiek uczy się na błędach:) Na czym jeszcze polega jego 'popisywanie się'?
      Po drugie rzeczywiście warto się zastanowić gdzie poza placem zabaw możecie wspólnie chodzić aby miał on kontakt z dziećmi, w tym wieku jest to dla niego bardzo ważne. Choćby kilka razy w tygodniu warto by mógł pobawić się w grupie dzieci:)
      Poza tym proszę się nie przejmować tym co myślą sobie inni rodzice, na to nigdy nie mamy do końca wpływu, zawsze znajdzie się jakiś, który będzie nas oceniać.
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
Pełna wersja