Gość: ciężarówka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.06.12, 19:53
Witam!
Z moją 2,5 letnią córcią nie mamy z reguły problemów z wyjątkami:
nie wiem czy to zwykły upór czy coś poważniejszego: np. jesteśmy na huśtawce bujam córcie na chwile przestane bo zwyczajnie boli mnie juz ręka a ona " bujaj mnie" i w płacz jak nie zacznę bujać na życzenie to jest histeria;" "mama przytul mnie" a ja nie mogę bo mam ręce w mięsie mielonym bo właśnie robię kotlety - płacz i histeria; jest wiele takich przykładów i nie dziwiłabym się gdyby nie fakt ze niejednokrotnie takie akcje kończą się wymiotami. nie wiem właściwie czy mam nie reagować czy unikać takich sytuacji czuje ze popadam w błędne koło.
Dodam ,ze córcia super mówi, śpiewa, recytuje, maluje, przytula się, ale boi się innych dzieci, mogę stwierdzić, ze jest nieśmiała oczywiście poza swoim otoczeniem.