21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką siusiania

05.07.12, 13:41
witam serdecznie,

mam dwa problemy z moim wesołym maluszkiem.

otóż obok nas mieszkają moi rodzice, mają psa i kota. synek je uwielbia, po swojemu ciągle o nie pyta, karmi je, podaje zabawki, kompletnie się ich nie boi, a one o dziwo ze stoickim spokojem znoszą to. do czasu. nie wiem z jakiego powodu w trakcie zabawy czy karmienia nagle dziecko zaczyna je kopać. na psa podnosi dodatkowo ręce do góry, co powoduje szczekanie, zapędza go do rogu i kopie. kot radzi sobie lepiej, wystawia "kocią pięść" ze schowanymi pazurkami i jest chwila spokoju. tłumaczymy, że nie wolno kopać, że piesek jest smutny, że go boli, że piesek jest "mój" - wtedy go głaszcze, po czym po chwili znów kopie. i tak od kilku dobrych miesięcy.
co mówić, jak reagować?

druga sprawa.
dziecko jest ogólnie pedantyczne, jak na swój wiek i naszą rodzinę ;) czego nikt go nie uczył. już od raczkowania przynosił wszystkie paprochy, przy jedzeniu mało się brudzi i zawsze każe się wycierać. jak znajdzie śmieć to woła beee i trzeba to posprzątać albo sam zanosi do kubła. zrobiło się ciepło. mamy wszelkie warunki do prób odpieluszkowania. dziecko pokazuje kiedy chce i zrobi siku do pieluchy, wie gdzie jest nocnik i "że tam się robi siku". w teorii jest dobry :)
w praktyce już po raz trzeci ściągnęłam pieluszkę po obudzeniu, za każdym razem był jakiś problem z tym. dziś od 7:30 do 11-12 chodził bez ale siku ani kropli. co jakiś czas łapał się za siusiaka, ja pytałam czy chce siku, odpowiadał, że nie. widać, że nie chciał nasikać na podłogę, miał tego świadomość. robił się coraz bardziej nerwowy, złościł się, ale siku nie zrobił. nie chciał nawet usiąść na nocnik, co wcześniej czynił, ale nic tam nie robił. w pewnym momencie ewidentnie chciało mu się siku, dreptał i prawie już płakał, na wc z nakładką też nie chciał. postanowiłam założyć te pieluszkę, bo już cierpiał. wtedy kazał wziąć się na rączki i zaczął sikać na mnie dalej płacząc. w locie posadziłam na muszli, pare kropli zrobił. były brawa itd. z radością ubrał pieluszkę, nastał spokój.
wcześniej jak mu ściągałam pampersa strasznie się złościł jak gdzieś nasiusiał. wolał mnie i natychmiast musiałam posprzątać, albo sam ścierał serwetkami. kończyło się na przyniesieniu pieluchy, co skutkowało radością i spokojem. podobna sytuacja była kilka razy, a taka jak wcześniej opisywana dzisiejsza o nieco mniejszym nasileniu była wczoraj.
pokazywaliśmy jak mama, tata sika, piesek nawet siedział na nocniku... bił brawo kiedy dziecko usiadło.
kilka miesięcy temu przed kąpielą sam usiadł na nocnik i zrobił siku, była radość, brawa ale więcej się to nie powtórzyło.
czy to za wcześnie i odpuścić?
jak to zrobić, żeby się nie denerwował?

    • sonia_siemionowna Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius 05.07.12, 18:18
      3matyx napisała:

      > witam serdecznie,
      >
      > mam dwa problemy z moim wesołym maluszkiem.
      >
      > otóż obok nas mieszkają moi rodzice, mają psa i kota. synek je uwielbia, po swo
      > jemu ciągle o nie pyta, karmi je, podaje zabawki, kompletnie się ich nie boi, a
      > one o dziwo ze stoickim spokojem znoszą to. do czasu. nie wiem z jakiego powod
      > u w trakcie zabawy czy karmienia nagle dziecko zaczyna je kopać. na psa podnosi
      > dodatkowo ręce do góry, co powoduje szczekanie, zapędza go do rogu i kopie.
      ko
      > t radzi sobie lepiej, wystawia "kocią pięść" ze schowanymi pazurkami i jest chw
      > ila spokoju. tłumaczymy, że nie wolno kopać, że piesek jest smutny, że go boli,
      > że piesek jest "mój" - wtedy go głaszcze, po czym po chwili znów kopie.
      i tak
      >

      Czyli tłumaczenie nie pomaga, ale dalej tłumaczycie?

      Nie wiem, jakim człowiekiem trzeba być, żeby pozwalać swojemu dziecku, nieważne jak małemu, żeby kopało psa.

      Skoro tłumaczenie nie pomaga (a nie pomoże, bo syn jest za mały), to się IZOLUJE. Chyba, że wolisz poczekać aż któregoś pięknego dnia pies się tak zeźli, że synowi zostanie blizna do konca życia. Niestety niektóych rodziców dopiero to uczy rozumu.
    • mad_die Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius 05.07.12, 19:56
      w pewnym momencie ewi
      > dentnie chciało mu się siku, dreptał i prawie już płakał, na wc z nakładką też
      > nie chciał. postanowiłam założyć te pieluszkę, bo już cierpiał. wtedy kazał wzi
      > ąć się na rączki i zaczął sikać na mnie dalej płacząc. w locie posadziłam na mu
      > szli, pare kropli zrobił.

      I nic nie rozumiesz?
      daruj mu te katusze już, prosze Cię....
      spróbuj ponownie za kilka tygodni, nie wczesniej.
    • Gość: domza2 Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius IP: *.rzeszow.vectranet.pl 05.07.12, 22:11
      Za jakąkolwiek próbę , powtarzam PRÓBĘ kopnięcia psa, natychmiast psa należy chować/zabierać. Dziecku krótko wytłumaczyć, dlaczego pies znika. Należy być czujnym i przy najmniejszych próbach kopania od razu stanowczo reagować, w którymś momencie dziecko załapie, dorośnie i zaprzestanie tego procederu.

      Z sikaniem chłopiec nie jest gotowy. Wie, czego się od niego oczekuje, boi się nabrudzić, ale wyraźnie się męczy tą sytacją, ja bym założyła pieluchę, a do tematu powróciła za jakiś miesiąc, nic na siłę, tylko ściągnąć pieluchę - bo robisz za dużo, jeszcze próbujesz łapać siku do nocnika w locie, to mi wygląda na jakiś taki chaos, to może dodatkowo stresować dziecko.

      Najbardziej się uśmiałam, bo wyszło na to, że piesek siedział na nocniku i bił brawo - nie ma co, zdolnego macie tego pieska:)
    • morekac Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius 06.07.12, 08:08
      Izoluj dziecko od psa i kota. Bo mu się utrwali to kopanie - a i pies go w końcu dziabnie.

      dziecko jest ogólnie pedantyczne,
      a może jeszcze jest niejadkiem?
      • 3matyx Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius 11.07.12, 15:46
        Dzięki. Izolacja nie jest możliwa, jedynie w trakcie "akcji" chowamy zwierza. Niestety to też kara dla pieska bo biedny szczeka i drapie po drzwiach. Zobaczymy co będzie.

        > a może jeszcze jest niejadkiem?

        hmm a to ma coś do rzeczy? :)
        może nie jada jakiś dużych porcji ale raczej chętnie i nie było z tym nigdy problemów.
        • joshima Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius 11.07.12, 16:19
          3matyx napisała:

          > Dzięki. Izolacja nie jest możliwa, jedynie w trakcie "akcji" chowamy zwierza. N
          > iestety to też kara dla pieska bo biedny szczeka i drapie po drzwiach. Zobaczym
          > y co będzie.
          To zabieraj dziecko a nie psa... Dostosuj się do możliwości jakie masz. Bierzesz syna na kolana i siedzi.
    • joshima Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius 11.07.12, 16:16
      Odpowiedź na pytanie W sprawie zwierząt "jak reagować" może być tylko jedna. "Reagowac szybciej", bo pies może kiedyś zrobić coś brzydkiego Twojemu dziecku i nie będzie to jego wina. To po pierwsze po drugie, żeby móc zareagować w porę to trzeba kontrolować spotkania dziecka ze zwierzęciem i nie zostawiać ich samopas. Jak tylko malec zaczyna swoją zabawę, to "za frak go" i natychmiast ją przerwać., Tłumaczyć potem. Jak się nauczy, że takie zachowanie nie kończy się świetną zabawą tylko interwencją rodzica to mu się to przestanie podobać.

      Co do pieluchy, to po protu jest za wcześnie i jego "wrodzony pedantyzm" nie ma to nic do rzeczy. A jak będziesz naciskać to może być jeszcze gorzej. Odpuść mu na kilka tygodni i nie wracaj do tematu bo na razie to ciosasz mu chyba kołki na głowę o to sikanie.
    • ula.malko Re: 21msc, problemy: ze zwierzętami, z nauką sius 17.07.12, 10:01
      Witam,
      Zgadzam się, że w sytuacji z psem należy reagować szybko, ponieważ może się to naprawdę źle skończyć. Synek jest na tyle mały, że może jeszcze nie rozumieć zagrożenia jakim może być pies. Po pierwsze nie zostawiać ich 'sam na sam', po drugie jeśli tylko chłopiec zaczyna kopać psa należy zabierać go od psa i tłumaczyć czemu to robicie. Nie mówiłabym, że pies jest smutny bo tego nie wiemy:) warto natomiast wytłumaczyć - "Zobacz, on szczeka, znaczy, że mu się nie podoba to co robisz, jeśli będziesz go kopać, nie pozwolę Ci się z nim bawić."
      Jeśli chodzi o odpieluchowywanie to myślę, że jest za wcześnie - polecam artykuł www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,8021667,Nocnik___czy_juz_na_niego_pora_.html
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja