histerie dwulatka

05.07.12, 14:27
Zwracam sie z prośbą o poradę. Jestem mamą prawie 2 latka. Synek jest bardzo energicznym dzieckiem, nie usiedzi na pupi 5 minut chyba, że jest to film o autach. Jest tez niestety bardzo uparty, co zauwążyły również panie w żłobku. Gdy cos sobie wymyśli odrazu chce to mieć. Podobnie sytuacja się ma z zakazami czy z uciekaniem w parku. Powstaje jedna wielka histeria. Zaczyna płakać, krzyczeć. Nie pomaga kara w postaci siedzenia na karnym krzesełku. Nic nie daje tłumaczenie, przytulanie a wrecz pogarsza sytuacje. Czasami zdaża się, że jest zły na nas i rzuca zabawkami bądz próbuje uderzyc nas. Ostatnio po prostu gdy wpada w histerie mowie mu, że porozmawiamy jak sie uspokoi i staje gzdieś z boku albo w drugim pokoju i czekam, aż mu minie. On oczywiscie chodzi za mna albo ciagnie mnie za ubranie. W dniu dzisiejszym trwało to godzine. Godzina jednego wielkiego krzyku. Jesteśmy obydwoje z męzem juz zmeczeni tymi atakami złości. nie wiemy co zrobić, jak zmienić tą sytuacje. Czasami gdy nie ma histeri chodzi po mieszkaniu i jeczy, marudzi. Staramy sie go czymś zająć ale zazwyczaj doprowadza to do ataku płaczu. Prosze o jakieś rady.
Pełna wersja