Gość: kasia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.07.12, 11:13
Pytam, ponieważ ja nie mam ochoty nigdzie wyjeżdżać. Urlop bym dostała, pieniądze jakieś też by były, tylko mi się po prostu nie chce. Namawiałam męża żeby sam pojechał z dziećmi ( 7 i 8 lat) , ale skończyło się prawie awanturą i zarzutami , że ja to taka "cierpiętnica" i nic mi nie trzeba.
Wyjeżdżaliśmy gdzieś co roku , raz na kilka dni, innym razem na kilka tygodni, i w zasadzie nigdy nie czułam się wypoczęta po takich wyjazdach.
Strasznie żal mi dzieci, że całe wakacje przesiedzą w domu, i pewnie się złamię, ale strasznie mi się nie chce.