Gość: gość
IP: *.netpark.pl
23.07.12, 11:26
Mam powazny problem. Zacznę od tego, bo może to ważne,że mój synek jest bardzo energicznym, czasami wydaje mi się,że nadpobudliwym dzieckiem. Pierwszy raz tiki - mruganie oczami- wystapiły u niego po powrocie ze szpitala i po odstawieniu smoczka. Wtedy na szczęście na przekór mężowi i babci postanowiłam smoczka przywrócić na jakiś czas i pozwolić dziecku spać z nami. Udało się. Tiki minęły i potem bezboleśnie smoczka odstawiłam.
Niestety po roku czasu tiki te wróciły, sa silniejsze a ja nie wiem jak pomóc swojemu dziecku. Nie kłócimy się z mężem w domu, mały jest emocjonalny, szybko się denerwuje, przechodzi bunt trzylatka, jest nieśmiały, bo kiedy spacerujemy czuję,że mocno ściska mi rękę i zakłada sobie czapkę na oczy. Wiele energii kosztuje go zabawa na placu zabaw z dziećmi. Wtedy "ściga się z nimi" ambicjonalnie. Musi być pierwszy, szybszy i tak dalej. Nie umiem zrozumieć skąd się u niego to bierze. Jest jedynakiem, chwalimy go, zachwycamy się, bardzo często przytulamy.
Boję się,że te tiki utwalą mu się. Chcę też jakoś go uspokoić, wyciszyć ale nie umiem. Będę wdzięczna za rady.