Moje 7letnie dziecko mnie nienawidzi....

    • iwpal Re: Moje 7letnie dziecko mnie nienawidzi.... 12.04.13, 12:34
      >>Gość portalu: matka wykleta napisał(a):
      Moja corka zawsze miala trudny charakter, zawsze bylam dla niej wrogiem-juz jak
      > o malutkie dziecko nie chciala sie do mnie przytulac-odpychala mnie nie wiem dlaczego. <<

      Może miała od niemowlęctwa nadwrazliwość dotykową, a Ty myslałas, ze ona cie nie chce, nie kocha - co całkowicie zdestabilizowało wasze relacje, do tego dołozyły sie problemy w związku, co potem próbowałaś jej wynagrodzic w sposób kompletnie szalony.
      Aleście sie zakręciły prze te 7 lat. Trudno wyjsć samemu, zwłaszcza, gdy własnemu dziecku przypisuje sie uczucia, których być może nie ma.
      Raczej tu m.innymi dobra diagnoza dziecka sie przyda.
    • Gość: jo Re: Moje 7letnie dziecko mnie nienawidzi.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.13, 14:27
      koniecznie zdiagnozuj dziecko. Oprócz tego dobrze gdybyś poszła do tzw. szkoły dla rodziców- często bywają organizowane w poradniach psychologiczno-pedagogicznych
    • Gość: mw Re: Moje 7letnie dziecko mnie nienawidzi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.13, 17:48
      czy autorka wątku mogłaby się odezwać? minęło sporo czasu... czy sytuacja się poprawiła? czy znane są już przyczyny takich zachowań córki?
    • joa66 Re: Moje 7letnie dziecko mnie nienawidzi.... 29.07.13, 07:44
      Moim zdaniem autorko, jesteś osobą mocno niedojrzałą -z jednej strony zasypujesz dziecko zabawkami, do pokoju 7latki pakujesz komputer i TV, z drugiej na problemy reagujesz chęcią samobójstwa lub pozbyciem się dziecka poprzez odesłanie go do babci. Myślę , że ta cecha (brak dojrzałości, stabilności emocjonalnej) może się objawiać na milion różnych sposobów każdego dnia (np w przepychanki chipsowe na poziomie przedszkola) . Twoja córka nie ma w Tobie oparcia, bo jakie oparcie może dać osoba tak niestabilna, niedojrzała i słaba?

      Dziecko musi wiedzieć, że rodzic jest silniejszy - nie mam na myśli przemocy ; silniejszy czyli taki, który może być oparciem, który wie co robi a nie pogrąża się w chaosie. Nie wiem czy kojarzysz komunikaty w samolocie? "Podrózujący z dziećmi najpierw zakładają aparaty tlenowe sobie, a potem dzieciom"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja