Dodaj do ulubionych

5 latka -sprzatanie pokoju

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.12, 08:52
Witajcie -

powiedzcie prosze - w jakis sposob Wasze 5-latki sa odpowiedzialne za utrzymanie porzadku w swoim pokoju i jak to egzekwujecie?

nie jestem fanka rozwiazania- konczymy jedna zabawe-sprzatamy-bierzemy druga, bo czesto dziecko do zabawy wraca za 1-2 h.

znow sprzatanie na koniec dnia u nas jest niewykolanlne, bo poo 8h w przedszkolu mala wraca juz zmeczona i potem nie jest duzo lepie. o 19.00 jeszcze nie usnie w lozku, ale wspolpraca i dogadanie sie z nia jest juz bardzo trudne. rano znow gonitwa i nie ma jak przypilnowac dziecka... nie mowie oczywiscie o pucowaniu na blysk, ale np by pochowala do "chomika" rozsypane klocki, a do podelka rozsypane kredki.
tyle chyba powinna umiec zrobic...

i jakie stosowac konsekwencje, jesli samo dziecko tego nie zrobi, tzn po mojej konkretnej prosbie": prosze zloz playmobil do pudełka. masz czas az duza wskazowka dojdzie na sam dół (10 min)? uprzedzic, ze co nie bedzie sprzatniete, to ja sprzatne, ale oddam za jakis czas?

niestety corka sprzata tylko wtedy jak nad nia sie z "batem" stoi, na takie prosby reaguje sporadycznie.

nie oczekuje, ze sama wysprzata swoj pokoj na blysk i duzo jej pomagam, ale ona widzac, ze ja sie angazuje w pomoc, gra "na czas" i na odlozenie ksiazki na polke trwa 5 min, a w mieczyczasie odstawnia balet z ksiazka na glowie albo np. turla sie do polki.

W takiej chwili mam szczera chec wgniesc ja w sciane, a ksiazki i zabawki wyrzucic za okno.

i teraz nie wiem, jak to uzadzic, by nie zyc w balaganie i frustracji, a z drugiej strony - by nasze zycie nie krecilo sie wokol sprzatania i bitwy o porzadki- jak to bylo w moim domu rodzinnym. Sama tez jestem balaganiara, tzn stwarzam swoim sposobem bycia balagan wokol siebie, ale przychodzi moment, ze przechodze przez dom i to sprzatam.

w jakim wieku dziecka mozna wprowadzic system: to twoj pokoj,mieszkaj tu jak chcesz, najwyzej ty nie bedziesz mogla znalesz zabawk i przewrocisz sie w nocy potykajac o balagan?
wydaje mi sie, ze do dopiero jak bedzie miec nascie-lat, ale marze juz o tej chwili...

pozdrawiam,
kot


Obserwuj wątek
    • wrzesniowamama07 Re: 5 latka -sprzatanie pokoju 30.07.12, 09:47
      U nas - mam 5-letniego chłopca (za miesiąc kończy) sprawdza się metoda wspólnego sprzątania. Mówię np. że ja sprzątnę samochody, a on ma pochować do pudełka gormity. Dzielę pracę albo po równo (jak jest w dobrej formie), albo z przewagą na moją stronę (jak jest bardzo zmęczony, ale to zdarza się rzadko).

      Odmowa w takiej sytuacji jeszcze mi się nie zdarzyła, jak się ociąga, to wystarczy że powiem - chyba dziś będę pierwsza, i dostaje kopa - lubi wyzwania.

      Aha - zawsze do sprzątania daję mu te zabawki, które są dla niego ważniejsze (na daną chwilę): gormity, klocki lego.

      Jeśli z jakichś powodów nie uczestniczę w sprzątaniu, zawsze mówię że też robię coś ważnego - ale to zdarza się rzadko, staram się jednak żebyśmy sprzątali razem. Przy odmowie sprzątnięcia zabawek - zdarzało się - sprzątałam je i chowałam na oddanie za trochę. Ze dwa, trzy razy do tej pory się to zdarzyło, ostatni raz - w listopadzie zeszłego roku. Przy czym powodem było nie tylko niesprzątanie, ale atrakcje dodatkowe - walenie zabawkami w podłogę, darcie się, ogólnie sytuacja nieprzyjemna.

      System "To twój pokój" - to ja myślę, że dopiero u starszego nastolatka, czyli tak ok. 14 lat. Ale ekspertem nie jestem...
    • el_elefante Re: 5 latka -sprzatanie pokoju 30.07.12, 12:27
      Wiadomo, że w domu trzeba od czasu do czasu posprzątać, a nie da się tego zrobić przy porozkładanych po całym pokoju zabawkach. Chyba łatwiej jest dziecku zaakceptować fakt, że np. sobota rano to czas sprzątania, wszyscy sprzątają i ono też. Ty mi pomożesz odkurzać, ja ci pomogę pozbierać autka. Chodź, pozbieramy trochę, bo będę sprzątał podłogę - te autka tutaj, klocki do pudła itd. Generalnie sprzątanie pokoju jest dla dziecka tematem dużym i złożonym (chyba, że chodzi tylko o kilka klocków albo układankę). Z tematami dużymi radzimy sobie rozkładając je na pojedyncze czynności. Dzieci same tego nie umieją i trzeba to za nie zrobić: po postaw tam, tamto wrzuć tutaj i ooo... jest posprzątane!

      Czasem pomaga zwracanie się bezosobowe. Zamiast posprzątaj (TY) ten bałagan, który zrobiłeś (TY) wczoraj, lepiej zadziała: od wczoraj jest tu bałagan, trzeba to posprzątać.
      Nieźle działa też gdy chcemy się pobawić w coś innego, np. w tor wyścigowy. No niestety trzeba poskładać te klocki, bo widzisz, że nie ma gdzie ułożyć toru. Dziecko (dorosły w zasadzie też) chętniej zrobi coś, jeżeli widzi w tym jakiś doraźny cel.

      Zupełnie inną rzeczą jest pojęcie porządku i podejście do sprzątania. Jedni lubią mieć wszystko poukładane na miejscu, schludnie i w rządku poustawiane. Ja to rozumiem, ale nie jestem taki. Pokój dziecka jest jego przestrzenią. Pomimo, że dziecko bierze jakiś udział w jego urządzaniu, to jednak przeważnie decydują o nim rodzice. Tymczasem dziecko w jakiś sposób oswaja tą narzuconą przestrzeń, za pomocą środków, którymi jest w stanie manewrować: zabawki, kartki z rysunkami, książki itp. Dla nas to może wyglądać na bałagan, w rzeczywistości jest to rodzaj uporządkowania. Wóz strażacki powinien stać właśnie tu, a nie na półce. Warto czasem również w ten sposób popatrzeć na ten sajgon za drzwiami :)
    • demonii.larua Re: 5 latka -sprzatanie pokoju 30.07.12, 21:18
      U nas jest tak, że porządek mają mieć taki, żeby krzywdy nikt z domowników nie zrobił przechodząc przez "ich włości" oraz "wszystko co wyniesione z dzieciowych salonów przed nocą musi wrócić do dzieciowych salonów" a także wszelkie kubki, butelki,miseczki muszą dotrzec do kuchni przed nastawieniem zmywarki no i ciuchy muszą lądowac w koszu na pranie, nawet jeśli są zmęczeni, źli czy co tam jeszcze (często wtedy staramy się żartować i pomagamy) :) Raz na 4-5 tygodni sprzątam ja z dziećmi wspólnie, przebieramy wtedy graty, zniszczone wywalamy, odkładamy do wora te na później, robimy też wietrzenie ciuchowych szafek. Najmłodszy od roku (wtedy miał 5 lat) sprząta już bez większych protestów i bez większej pomocy, ale też jego arsenał jest największy, oprócz klocków, samochodzików i innych gromitow, posiada rurki, deseczki, kable, stare zasilacze, wkręty, wkrętarkę, wiertła i inne takie...czasami buduje coś przez tydzień i nie mam sumienia mu mówić, że ma to posprzatać, więc i przez tydzień na biurku stoi konstrukcja podobna nie wiadomo do czego, albo ogromny karton z poprzyklejanymi rurkami, kabelkami - wygląda zatem na niezły przepraszam za słowo "pierdo**ik" :)) oczywiście czasami potomstwo ignorowało moje prośby o sprzątanie, więc po ostrzeżeniu (ustawianie minutnika pomagało) nie sprzątnięte zabawki - zazwyczaj te z podłogi - lądowały w depozycie workowym, na jakiś czas. Teraz to wygląda w ten sposób, że pada hasło "moglybyście/moglibyście juz odkurzyć/poukładać" i młode zazwyczaj zabierają się do roboty - te starsze. Najstarszy i najmłodszy z większymi oporami. Chociaż junior ostatnio sam dopytuje się czy może umyć podłogę, wtedy on myje a ja zbieram klocki. No i moje chętniej sprzątają jak ja im towarzyszę, znaczy zwyczajnie sobie siedzę i gadamy o czymś tam przy okazji, jak były młodsze to wolały jak im wskazuję po kolei co ma być pozbierane, jak im nie towarzyszę to i tak muszę potem przyjść i powiedzieć " ok jest" :)) Nie ukrywam też, że swoje zasługi w nauce zbierania z podłogi ma nasz pies - kilka razy pogryzł coś dzieciowego, to w sporej części nauczyło je trzymania co cenniejszych utensyliów w odpowiednim miejscu :)
    • morekac Re: 5 latka -sprzatanie pokoju 31.07.12, 10:32
      Tak szczerze -myślę, że trochę zależy od dziecka. Młodsza moja ogarniała swój własny bałagan mniej więcej od 7 roku życia (z niewielkim regresem w okolicach 10 urodzin) i ogólnie nie ma z tym zbytniego problemu. Czasami ma bałagan, ale raczej sprząta bez zbytniego przypominania i sterczenia nad nią z raz w tygodniu. Starsza nie ogarnia najczęściej zrobionego przez siebie bałaganu - ogólnie zawsze była bardziej rozkojarzona, roztrzepana i niezdolna do zapanowania nad czasoprzestrzenią...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka