maw2be
16.08.12, 22:33
witam was emamy i etaty
pisze do was bo może wy mi wytłumaczycie, poradzicie czy nawet przetłumaczycie.
problem mam dość skomplikowany.
związałem się z kobietą. każde z nas ma swoje dzieci jak również oczekujemy wspólnego.
problem polega na tym iż mamy oboje różne podejście do wychowania dzieci.
i to na tyle jest poważna sprawa że jak tylko poruszamy temat dzieci to dochodzi do kłótni. dlatego unikamy tego tematu. lecz tak dłużej nie można.
ja staram się moich synów wychować z lekką dyscypliną. natomiast kasia swoje dzieci wychowuje praktycznie bezstresowo. całkiem odmienne podejście do wychowywania dzieci mamy. i oboje jesteśmy uparci przy swoim. może ktoś z was miał podobnie albo poradzi coś jak znaleźć kompromis?
marcin