"mama śmierdzi"-3,5 latek

23.08.12, 22:17
witam! Mam problem z moim 3,5 letnim synkiem. Od jakiegoś miesiąca gdy się złości lub coś pójdzie nie po jego myśli, wyzywa mnie- mama parzy, mama śmierdzi, mama śmierdziucha. Próbowałam różnych metod ( tłumaczenie, mówienie, że jest mi smutno, przykro, że nie wolno, że wiem że się złości ale można to pokazać inaczej), ale nic nie działa. Jak myślicie czy przeczekać ten okres, czy jakoś inaczej przeciwdziałać, bo może się to utrwalić? Z tego co zauważyłam, przeżywanie złości przez mojego synka zmienia się co kilka miesięcy, może to też zmieni się w coś bardziej dojrzałego?
    • Gość: true Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 22:33
      mówienie, że jest mi smutno, przykro, że nie wolno
      jeżeli śmierdzisz rzeczywiście to stwierdzenia :
      że ci jest smutno,
      że ci jest przykro,
      że nie wolno -
      są kompletnie bez ładu, składu i sensu ( w dodatku są szkodliwe dla dziecka)
      jedynie stwierdzenie - nie nie śmierdzę ( jeżeli to jest zgodne z prawdą) ma sens.
      Można również powiedzieć, :
      mówienie "śmierdzisz" do kogoś, kto nie śmierdzi jest tak jak obelga - jak "ty głupi" .
      Tak nie mów, bo sam nie chciałbyś być tak wyzywany.

      i tyle.

    • scher Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 23.08.12, 23:57
      misi84 napisała:

      > Próbowałam różnych metod ( tłumaczenie, mówienie, że jest mi smutno, przykro, że nie wolno,
      > że wiem że się złości ale można to pokazać inaczej), ale nic nie działa.

      Dlaczego próbujesz tylko takich miękkich metod? Nie powinnaś pozwolić się obrażać. Nie umiesz okazać dziecku dezaprobaty, złości, gniewu?
    • joshima Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 24.08.12, 00:56
      A próbowałaś dowiedzieć się od niego co to dla niego znaczy?
      • Gość: wysoki-obcas Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.12, 07:58
        moze rzeczywiscie cos nei tak jest z zapachem no nie wiem, z ust np. mozesz byc nawet tego nieswiadoma... dzieci maja bardzo wyczulony wech. moj 4 latek mowil ze tata smierdzi, co mialo zwiazek z miloscia mojego meza do jedzenia sledzi w sosie pomidorowym, kanapek z czosnkiem i nie mycia po tym zebow zazwyczaj...
    • anku1982 Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 24.08.12, 22:40
      a czy on na pewno wie co to znaczy? Zapytaj go, mój trzylatek na takie pytanie robi zawstydzoną minę (mimo że przecież nie jest zawstydzany, taki jest mój odbiór) i mówi że to tylko takie słowo, czasem idzie za mną (a mam nadwagę, choć bez przesady;)) i mówi: ooo jaka duuuuża puuupa!! ma z tego niezły ubaw, zazwyczaj mówię do niego: pupka, pupka, on się śmieje i leci dalej nie kontynuuje tematu, jak widzi kogoś grubego w TV mówi: ooo grubaaas, mówimy że ten pan jest okrągły, gruby to niezbyt miłe słowo, najgorzej gdy dorosły będzie zaskoczony, przerażony, obrażony, wtedy dziecko będzie częściej używać słów, które zwracają uwagę dorosłych.
    • 71tosia Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 26.08.12, 22:46
      im bardziej wie ze robi to na tobie wrazenie i denerwuje tym radosniej bedzie tego ''argumentu" uzywal. Nie zwracaj za wiele uwagi, raczej ignoruj.
    • mskaiq Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 27.08.12, 00:04
      Odzywając sie do Ciebie w taki sposób chce Ci cos powiedzieć. Próbujac go przekonać
      aby tak nie mówił unikasz rozwiązania problemu i on zostanie. Silniejsze argumenty to
      próba zyskania akceptacji dziecka na siłę. To nie pracuje, dziecko wprawdzie może
      przestać mówić że śmierdzisz ale złość i niechęć pozostanie.
      Myślę że on ma do Ciebie pretensje, żal, złość, trzeba zrozumiec jaką. Nierozwiazana
      złość zwykle staje sie wieksza i dziecko przestaje sobie z nia radzić.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: 71tosia Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.12, 20:04
        nie zawsze, dzieci czesto mowia i robia rzeczy bo lubia byc w centrum uwagi. Pamietam ze corka znajomych w wieku 3-4 lat zaczela nagle wznosci pijackie toasty i sypac wymyslnymi wulgaryzmami, jak sie pozniej okazalo podlsuchanymi na budowie w poblizu przedszkola. I im wiecej zszokowani rodzice zwracali na jej zachowanie uwagi tym bardziej byla zafascynowana nowymi umiejetnosciami. Dopiero ignorowanie jej zachowania pomoglo, zapomniala.
    • kacper.wozniak Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 02.09.12, 10:30
      Odwoływanie się do własnych uczuć ma sens i siłę, jeśli rzeczywiście je odczuwamy. Dziecko będzie widzieć niespójność komunikatu, jeśli mówiąc "jest mi strasznie przykro jak mi tak mówisz" nie jest mi przykro, tylko jestem zirytowany. Jeśli dziecko mówiąc "śmierdzisz" wyraża złość, a Pani chciałaby go nauczyć wyrażać złość w sposób akceptowalny proponuję:
      - spróbować pomóc mu nazywać jego emocje. "Synku mówisz tak, bo jesteś zły?"
      - postawić granicę "Rozumiem że jesteś zły, ale nie chcę żebyś tak do mnie mówił"
      - podsunąć pomysł jak wyrazić złość inaczej "Jak jesteś zły to mi to powiedz"
    • gazeta_mi_placi Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 02.09.12, 16:06
      Jeżeli następnym razem tłumaczenie nie pomoże daj mu klapsa, powinno pomóc.
      • k1234561 Re: "mama śmierdzi"-3,5 latek 02.09.12, 17:32
        Gazeta,no co ty,przecież będzie miał traumę do końca życia! ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja