Dodaj do ulubionych

5 lat wkurza mnie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.12, 11:40
Wkurza mnie : jeczeniem, miączeniem, miauczeniem, marudzeniem, zawodzeniem...
przewalaniem sie bez celu po podlodze, gadaniem glupot bez sensu byle gadac, niereagowaniem na pytania, zachowywaniem się sztucznie, pakowaniem wszystkiego przy kazdej okazji do ust, ssaniem swojej reki, etc...

chyba typowe dla tego wieku, ale WKURZA mnie. I jest tych sytuacji ilosciowo duzo - glownie, gdy jest dziecko zmeczone lub nudzi sie. najczesciej to pokrywa sie w czasie z chwilami, gdy ja tez jestem zmeczona i wtedy irytuje się jeszcze bardziej - bo wiem, ze jakbym zapewnila dziecku zajecie/atrakcje to by nie bylo np. znudzone.

Nie wiem, czy jestem wypaczoną matką o co z sobą robic w takich sytuacjach, bo mam ochote po prostu wyjsc z pokoju i nie reagowac na dzieciaka.. martwi mnie tez, ze tych sytuacji czasowo jest sporo, a ja jakos zle reaguje na widok nudzącego się dziecka- najpierw wlacza mi sie poczucie winy (powinnas jej poczytac, isc z nia na spacer, etc...), a z drugiej bunt i poczucie uwiklania (mam przeciez prawo do swojego czasu, swoich zajec, no bo jeszcze drugie dziecko, praca, dom...)

I co zrobić? odwalic panszczyzne - tzn, czytanie, spacer, miec czyste sumienie, ze zajelam sie dzieckiem i dalej pozwolic sie bawic/nudzic wg uznania?

mowie celowo odwalic panszczyzne- bo po pracy na prawde padam na twarz i nie mam sily na nic...

Obserwuj wątek
    • joshima Re: 5 lat wkurza mnie 24.08.12, 13:34
      Gość portalu: takamama napisał(a):

      > Nie wiem, czy jestem wypaczoną matką
      Bez przesady. Po pięciu latach można już być zmęczoną małym dzieckiem, które dojrzewa w swoim tempie i nie chce tego robić nawet odrobinę szybciej. Mówię to ja, mama trzyipółletniej dziewczynki, która ciągle gada, śpiewa, podskakuje, czasem na mnie wisi i jęczy o nie wiadomo co.

      > o co z sobą robic w takich sytuacjach
      Mieć naszykowany "zestaw awaryjny" zwany "zestawem pierwszej pomocy", który zajmie dziecko na jakiś czas. Czyli cos w miare atrakcyjnego, czym dziecko zajmie się samo i czego nie robi często. U mnie to jest np malowanie farbami papierowych lub styropianowych wytłaczanek. Albo zlecam jakieś wyjątkowo ważne zadanie, na przykład pranie jakiegoś fatałaszku, składanie ubranek młodszej siostry itp. Na moją trzylatkę to działa.
    • ophelia78 Re: 5 lat wkurza mnie 24.08.12, 15:06
      >I co zrobić?

      ja w takich sytuacjach:
      - angażuję Młodego w to, co robię ja (synek, weź stołeczek, pomożesz mamie wkładać pranie do pralki; albo, chodź, mama będzie wycierała kurze, poprawisz tam, gdzie mama źle wytrze, utd). Hitem jest pranie ręczne - uwaga! - moich rajstop :-D
      - proponuję zabawę stacjonarną, najlepiej taką, której dawno nie było (typu malowanie rękoma, plastelina, malowanki wodne itp). Siadamy przy stole, ja z kawą... można chwilę odpocząć.
      - mam pochowane zabawki i książeczki (jakieś "interaktywne" np. z okienkami, nalepkami) - najczęściej używane, ale czasem tez nowa, jakieś drobiazgi, wyprzedażowe, czasem kupione na wyrost itp. - Wtedy daję. Z tym, ze tu trzeba uważać, szczególnie z nowymi, żeby dziecko nie załapało, że wystarczy pomędzić a tu z szafy wyskakuje nowa zabawka. Nówki zazwyczaj stosuję w sytuacjach ekstremalnych, typu dziecko chore, od tygodnia siedzi w domu i małpiego rozumu dostaje, a ja razem z nim.
      - wyprowadzam na spacer. Choćby do kiosku po gazetę czy na pocztę. Jak jestem mega zmęczona to piaskownica pod domem tez załatwia problem.
      - TV to też opcja, ale wtedy mam jeszzce większe wyrzuty sumienia ;-)
    • kacper.wozniak Re: 5 lat wkurza mnie 30.08.12, 12:46
      Witam Panią

      Pierwsza rzecz, o której chciałem napisać, to możliwe przyczyny takich zachowań. Ssanie ręki, branie rzeczy do ust, i inne zachowania które Pani opisuje są świetnym sposobem na ściąganie na siebie uwagi. Wydaje mi się, że może to mieć związek z młodszym dzieckiem w domu. "dorosłości" i poświęca się mu mniej uwagi. To co czasem pomaga w takich sytuacjach to z podbudowanie poczucia bezpieczeństwa i danie uwagi (przytulenie, rozmowa, czas tylko z tym dzieckiem) Z drugiej strony bardzo ważne jest też, żeby Pani zadbała o siebie i swoje granice. I tu chciałem się spytać jak reaguje pani na wcześniej opisane przez Panią zachowania córki? Kiedy stawia Pani granicę i w jaki sposób?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka