euralla
04.09.12, 16:33
Corka ma 4 lata. Chodzi do przedszkola, lubi tam przebywać. W przedszkolu podobno ładnie się bawi, ale jak pójdę z nią na plac zabaw to nie bawi się z nikim, sama zresztą też nie, tylko się plącze. Wiem, że nie powinnam żle mówić na własne dziecko i że to ja ją tak wychowalam , ale z zazdrością patrze na wesołe, biegające, bawiące się razem dzieci. Mam wrażenie,ze tylko moja córka to dzikus, nikogo nie lubi, z nikim się nie chce bawić.
A najbardziej zazdroszczę mamom, których dzieci z radością biegną do nich, przytulają się, uśmiechają. Moja córka po 9 godzinnej rozłące jest na mnie obrażona, że po nią przyszłam.
Boli mnie to tym bardziej, że naprawdę zawsze starałam się być dobrą mamą, bawiłam się z nią, wygłupiałam, przytulałam. Chciałam nawiązać bliską więź. Teraz mam wrażenie ma mnie dość, dopadają mnie myśli, że mnie nie kocha...