Gość: Aga
IP: 77.87.160.*
11.09.12, 13:44
Witam,
Mój synek ma 2 l i 7 m-cy. Rozwija się bardzo dobrze.
Dużo mówi się o tym jak ważne jest czytanie dziecku książek, często widać jak przed snem czytamy a dziecko pięknie usypia. My tak nie czytamy. Syn ma w regale 3 półki pełne książek, wszystkie na wysokości jego wzroku tak, żeby mógł sobie wybrać. W dzień - owszem, czasami, jak synek chce to mu czytam, najczęściej to on sobie wybiera książeczkę, często sam sobie czyta i jak czegoś nie wie to przychodzi i pyta "mama a co to jest?". I wtedy mu opowiadam. Zresztą ja mu dużo opowiadam, również bajek. Mamy taką swoją o kotku - dotyczy spraw codziennych, trudnych lub ważnych, w których żeby nie dotyczyło to jego bezpośrednio sytuacje przeżywa kotek, i tak rozmawiamy o tym, że kolega kotka był niemiły, albo że mama kotka się zdenerwowała, albo że była smutna. Synek słucha z otwartą buzią, nieraz sam prosi "mama opowiedz o kotku".
Natomiast nie czytamy przed snem. Synek wieczorem je kolację, idzie się kąpać, następnie ubrany w piżamkę sam gasi światło, ja go wycałuję, powiem że kocham, potem przychodzi tata i układa synka do snu i wychodzimy z pokoju. Synek pięknie zasypia sam. Czy zmieniać to w imię obrazka "czytanie przed snem" czy jest dobrze tak jak jest? Dodam, że synek nie ogląda również bajek (oprócz czasami teletubisiów).