Gość: omnieonimtez
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.09.12, 14:46
Przyjeżdża do nas siostra z dwulatkiem. Moje dziecko 3,5 roku. Mały jak to dwulatek nie zna słowa dzielić się. Jak dochodzi do jakiegoś rozdźwięku między dziećmi o jakąś zabawkę jeśli to nie jest konieczne-staram się nie interweniować. Niestety druga mama robi wręcz odwrotnie. Na każdą smutną minę mojego dziecka po odebraniu zabawki przez dwulatka, mama jego - pobawi się i zaraz Ci odda. Nosz, wkurza mnie za każdym razem takie gadanie. A może choćby spróbowała wytłumaczyć swojemu choć raz, że nie tak się nie robi. I nie chodzi o to, że ma to poskutkować - bo to przecież dwulatek. Ale chyba mamy wychowywać. Potrzebuje pomysłu jak delikatnie zwrócić jej uwagę.