Gość: vis
IP: *.mnc.pl
14.09.12, 12:41
Witam serdecznie,
tydzień temu urodził się nasz drugi synek. Starszy dwulatek był przygotowywany do tego momentu, pojechał z tatą po mamę do szpitala, był zachwycony małym dzieckiem. Problemem jest jego reakcja na płacz nowego domownika. Natychmiast sam wybucha prawie histerycznym szlochem, a nie jest płaczliwym dzieckiem. Przytulony powtarza, że wszystko będzie dobrze. Zaczął się bać małego, unika wchodzenia do pokoju gdzie jestem ja i młodszy braciszek. Staramy się z mężem mu cały czas tłumaczyć sytuację, powtarzamy że go bardzo kochamy, pokazujemy zdjęcia i filmy na których on sam był malutki, próbujemy wciągać do drobnej pomocy przy maluchu i wszystko jakoś idzie do kolejnego wybuchu płaczu.
Proszę o pomoc, bo już mam wrażenie, że skrzywdziłam własne dziecko i nie wiem jak mu pomóc:(