dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy

IP: *.tktelekom.pl 18.09.12, 10:57
Mam taki problem. Syn poszedł do 1 klasy. Nie chce jednak sam zostawać beze mnie w szkole. jesli wie ze bede siedziec pod klasą chętnie wejdzie do sali, jeśli nie z trudem udaje mi sie go namówić. Zdarza się ze od razu wybiegnie z płaczem. Co robić jak go przekonać? podobnie było w zerówce, ale tam była głównie zabawa a tu nauka, więc martwi mnie to. czasem prezychodze na przerwe do niego to tez pomaga aby został. Ale na dłuższą metę to problem.
    • aqua48 Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 18.09.12, 12:19
      No, ale to chyba bardziej problem pani, niż Twój? Wychowawczyni nie ma w tej klasie, czy nie reaguje na to, że dziecko jej nagle wybiega z sali?
      Myślę, że dziecko musi po prostu przywyknąć, a Twoje przyjścia na przerwę chyba nie są dobrym rozwiązaniem na dłuższą metę. Przychodzisz po niego po lekcjach? To mu powinno wystarczyć, oraz zapewnienia, że go nie zostawisz samego w szkole.
      Ja moim dzieciom jeszcze mówiłam co maja robić gdybym się przypadkiem spóźniła - ale myślę, ze w przypadku Twojego dziecka nie ma co go stresować na razie taka sytuacją. Natomiast jeśli ma takie lęki to warto omawiać z nim w domu co może zrobić gdy zdarzy się sytuacja, której się boi. Po pierwsze aby go oswoić, a po drugie aby gdy coś się takiego zdarzy nie stracił głowy.
    • triss_merigold6 Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 18.09.12, 12:53
      No ale dlaczego ulegałaś jak mówił, że nie chce zostawać w zerówce? "Wszystkie dzieci zostają, rodzice nie czekają ani w sali ani na przerwach, ty też zostajesz drogie dziecko i nie ma o czym dyskutować." - tak powinnaś była powiedzieć. Teraz jesteś na najlepszej drodze, żeby wygenerować w dziecku fobię szkolną, społeczną i ciężkie schizy.
      • Gość: magda Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy IP: *.tktelekom.pl 18.09.12, 14:07
        ciężkie schizy, fobie? dlaczego tak uważasz? dlatego że się chce poradzić bo nie wiem co zrobić w takiej sytuacji? i pisze jak wygląda codzienne rozstanie z synem? moje dziecko dostało klapsa w przedszkolu od pani i sądze że to moze być w psychice dziecka. szukam rad a nie poinformowania mnie że generuje w dziecku szkolną czy społeczną fobię.
        • pszczolka1020 Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 18.09.12, 14:37
          Ja Cię rozumiem, bo mam podobne dziecko. Mój syn chodzi czwarty rok do przedszkola , zna wszystkie panie i dzieci a i tak czasem ma opory żeby wejść , jakby się wstydził, po wakacjach zawsze robi sceny z wejściem do sali. Byliśmy u psychologa, wszystko w normie, jest nieśmiały , mało asertywny i ma problemy z adaptacją w nowej sytuacji, w sytuacji dla niego nie do ogarnięcia wpada mi w panikę, zaczyna płakać. Od następnego września mały idzie do szkoły i też boje się tego, że początki będą trudne, zanim się zaklimatyzuje. Nic Ci nie poradzę , bo sama weszłam na ten wątek po poradę :) ale rozumiem. Niektórym łatwo powiedzieć, że trzeba być stanowczym i powiedzieć jasno, że ma tak być , czasem to nie wystarcza. Zazdroszczę czasem innym rodzicom, że ich dzieci są takie odważne , garną się na wszystkie zajęcia dodatkowe , dobrze się bawią w nowym otoczeniu, że jak słyszą hasło : może będziesz chodził na basen, nauczysz sie pływać i usłyszą suuuper, a ja usłyszę :nie , boję się , nie chcę chodzić z innymi dziećmi, wstydzę się . Psycholog nam poradziła, żeby nic na siłę, sam musi się przemóc, czasem się udaje, czasem szukamy innych rozwiązań , ale w szkole nie ma wyjścia, trzeba chodzić , ale ... mamy jeszcze rok może nie będzie tak źle.
          • Gość: agcerz Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy IP: 109.128.169.* 18.09.12, 14:50
            Tym niemniej Triss ma rację pisząc, że to sprawa nauczycielki - w dużej mierze. Moje dziecko nie chciało chodzić na basen (dodatkowy, ale w perspektywie obowiązkowy). I jedna z opiekunek wytłumaczyła mu wtedy, że to super sprawa, że są zjeżdżalnie itp. - zadziałało. Tu trzeba współpracy z nauczycielem.
            • anula36 Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 18.09.12, 16:11
              a moze zaprosic do domu ktoregos z klasowych kolegow,moze sie zaprzyjaznia i mama nie bedzie juz tak niezbedna.
    • demonii.larua Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 18.09.12, 17:30
      A co robi nauczycielka by jakoś pomóc wam rozwiązać ten problem.
      Prawda jest taka, że jako rodzic nie możesz wiecznie siedzieć pod klasą czy przychodzić w odwiedziny do syna w trakcie przerw - może jednak warto zaangażować do pomocy nauczycielkę i szkolnego pedagoga/psychologa?
    • scher Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 18.09.12, 18:30
      Gość portalu: magda napisał(a):

      > Mam taki problem. Syn poszedł do 1 klasy. Nie chce jednak sam zostawać beze mnie w szkole.

      Moim zdaniem dziecko nie osiągnęło dojrzałości psychicznej adekwatnej do jego wieku. Przyczyną tego stanu rzeczy jest najczęściej nadopiekuńczość rodziców datująca się od wczesnego dzieciństwa, nieumiejętność odpępowienia dziecka.
      • Gość: anku1982 Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy IP: *.play-internet.pl 18.09.12, 22:28
        "diagnoza" postawiona, ale rady to forumka żadnej nie otrzymała, jaki jest więc sens pisania jej takich rzeczy??
        • scher Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 18.09.12, 22:48
          Gość portalu: anku1982 napisał(a):

          > "diagnoza" postawiona, ale rady to forumka żadnej nie otrzymała, jaki jest więc
          > sens pisania jej takich rzeczy??

          No nie wiem, ja tu rady nie umiem udzielić, bo całościowo podejście trzeba zmienić. Jak mam to opisać na forum?
          • Gość: magda Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy IP: *.tktelekom.pl 19.09.12, 07:39
            normalnie, tak jak myślisz
            • laura771 Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 19.09.12, 08:28
              No i ja też mam taką córkę, nie umie się pożegnać, ma 5 lat, do przedszkola uczęszcza już trzeci rok i nadal ten sam problem. Czasem udaje mi się jej przetłumaczyć, ale to muszę często z nią rozmawiac, do przedszkola przychodzimy wcześniej, aby się jeszcze przytulić, pożegnać bez nerwów. Nie wiem co na to więcej poradzić. I to jest tylko ten problem, bo poza tym to chętnie bierze udziały w dodatkowych zajęciach, konkursach, czyli jest bardzo śmiała. Czekam i dołączam się do prośby o rady.
              Moje stanowisko jest takie: zachować spokój i czekać aż dorośnie. Ale póki co postępów w tej kwestii nie ma, a czas leci. Do szkoły się absolutnie nie nadaje. Jak jej pomóc dojrzeć??
            • demonii.larua Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 19.09.12, 08:48
              Jeszcze jedno pytanie: jak wypadły badania/testy gotowości szkolnej które robi się w zerówce?
              Nauczycielki bez problemu wypuściły dziecko bez żadnych zaleceń?
              • aqua48 Porady 19.09.12, 10:37
                Co zrobić - moim zdaniem jednak nie przychodzić do skzoły na przerwę, natomiast dużo rozmawiać i tlumaczyć. Oswajać lęki. Dać małego misia-strażnika, który będzie siedział na ławce i pilnował dziecka przez cały czas pobytu w szkole i pocieszał? A przede wszystkim współpracować ściśle z wychowawczynią (i pedagogiem szkolnym) prosić żeby zwróciła szczególną uwagę na dziecko, aby się w szkole nie nudziło i żeby nie miało CZASU zastanawiać się czy mamusia czeka, czy nie czeka.
                Kuriozalnym wydaje mi się fakt, że tak małe dziecko wybiega z sali po rozpoczęciu lekcji i NIKT w szkole nie reaguje?
                • Gość: magda Re: Porady IP: *.tktelekom.pl 19.09.12, 13:34
                  na wybieg z klasy pani reaguje bo wybiega za nim, co do zabawek - brał sobie germity ale pani zabroniła, kazała zostawic w domu, był wtedy płacz przy pani, przez nastepne kilka dni dawałam je jeszcze a potem mowiłam dziecku ze innym dzieciom jest przykro ze nie mają i zeby dlatego ich nie brać.
                  w zerówce dostałam kartkę że jest gotowy do pojscia do 1 klasy.
                  nie podoba mi się jedynie jak stoi przy nas i mowi ze no chodz juz, albo za ręke probuje ciągnąc.
                  • scher Re: Porady 19.09.12, 13:45
                    Gość portalu: magda napisał(a):

                    > nie podoba mi się jedynie jak stoi przy nas i mowi ze no chodz juz, albo za ręke probuje ciągnąc.

                    Rozpuściłaś dziecko, to tak masz.
                    • aqua48 Re: Porady 19.09.12, 14:01
                      Dziecko z takim poziomem lęku moim zdaniem powinno mieć życie jak najbardziej uporządkowane i konsekwentne. Przewidywalność kolejnych zdarzeń rodzi poczucie bezpieczeństwa. Jeśli przychodzisz na przerwy CZASAMI to będzie czekać na Ciebie ZAWSZE, więc jest to działanie nieracjonalne. Jeśli czasami siedzisz jeszcze na korytarzu po dzwonku, to ono będzie ZAWSZE wybiegać żeby to sprawdzić. Umów się z dzieckiem czego nie będziesz robić, a na co zawsze może liczyć. I dotrzymuj tego ostatniego. Przyjdźcie wcześniej do szkoły, poprzytulaj, ale potem konsekwentnie WYJDŹ i nie sprawdzaj jak pani sobie radzi z maruderem. I czy on przypadkiem nie wyszedł w trakcie lekcji. Bo w ten sposób nie ułatwiasz mu tych rozstań. Zabieranie do szkoły masy "modnych" zabawek jest czymś innym niż posiadanie jednego malutkiego misia-pocieszacza. Zwłaszcza w takiej sytuacji. I o tym warto z panią porozmawiać. A w domu unikajcie stresu i pilnuj tego, żeby dziecko miało stałe pory jedzenia, mycia, kładzenia się spać, odrabiania lekcji, zabawy i żeby to były codziennie te same godziny. Niezależnie od tego czy to weekend, czy normalny dzień pracy.
                      • demonii.larua Re: Porady 19.09.12, 21:36
                        Zgadzam się. Na moje 5 letnie dziecko to zadziałało, dodatkowo miał w plecaku malutką ulubioną maskotkę - pompona, to sprawiało że miał "kawałek domu" ze sobą. Proces trwał cały rok szkolny, więc nie licz że to zadziała w dwa dni, ale skoro jest starszy niż moj, może to potrwa nieco krocej :)
    • kacper.wozniak Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 19.09.12, 15:38
      W rozstaniach może pomóc kilka rzeczy:

      - Poczucie wpływu. Jeśli mamy nad czymś kontrolę staje się to mniej straszne. Państwa syn nie może mieć wpływu na to czy pójdzie do szkoły, ale może mieć wpływ na to jak się rozstaniecie. To co czasem pozwala załagodzić rozstaniowy lęk to rytuał. Możecie się np umówić, że zawsze odprowadzi Pani go do klasy.
      - Umowa. Jeśli dziecko ma poczucie, że jesteśmy słowni łatwiej będzie mu zaufać i rozstać się. Dotrzymywanie słowa przy przychodzeniu po nie o określonej porze jest tak samo ważne jak dotrzymywanie słowa przy wychodzeniu i rozstaniach.
      - Warto wspomaga się zegarkiem. Pokazać dziecku o której będziemy i dotrzymywać słowa.
      - Dziecku pomagać będzie również czas, bo właśnie tego potrzeba, żeby nawiązać głębsze i bezpieczne relacje z ludźmi (nauczycielką i innymi dziećmi) w nowym miejscu.

      Te propozycje oczywiście rzadko działają jak czarodziejska różdżka, bo przyzwyczajenie się do rozstań jest procesem, które przejść musi każde dziecko.
      • scher Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 19.09.12, 16:20
        kacper.wozniak napisał:

        > przyzwyczajenie się do rozstań jest procesem, które przejść musi każde dziecko.

        Szkoda, że ma to nastąpić dopiero w wieku 7 lat.
        Biedne te dzieci dzisiaj.
        • demonii.larua Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 19.09.12, 21:31
          Weź pod uwagę, że każde dziecko jest inne. Przecież cała klasa nie pędzi pod drzwi by uciec do mamy, więc skąd to "biedne te dzieci dzisiaj"? Uogólniasz i to bardzo, zupełnie bez potrzeby.
          • scher Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 19.09.12, 21:48
            Wiesz, mnie opisane zachowania jakoś zdecydowanie nie pasują do siedmiolatka. Takie dylematy to może mieć przedszkolak. Jakieś te dzieci mamejowate takie dzisiaj.

            PS. Wiem, przesadzam i uogólniam :)
            • aqua48 Re: dziecko nie chce zostać w szkole bez mamy 19.09.12, 22:25
              scher napisał:

              > Wiesz, mnie opisane zachowania jakoś zdecydowanie nie pasują do siedmiolatka. T
              > akie dylematy to może mieć przedszkolak. Jakieś te dzieci mamejowate takie dzis
              > iaj.
              > PS. Wiem, przesadzam i uogólniam :)

              Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego ze uogólniasz. Niestety ten dzieciak zapewne nie wie tego co Ty.
              Moje dziecko również w pierwszej klasie przeżyło coś podobnego kiedy po tygodniowej chorobie przestał chcieć chodzić do (dotychczas lubianej)szkoły, nie chciał w niej zostawać i w ogóle było bardzo trudno. Udało mi się po (kilku dniach dopiero) wyciągnąć z niego, że panicznie boi się, ze pani go zapyta z czegoś na czym go nie było i on nie będzie wiedział, mimo, że nadrobiliśmy w domu wszelkie zaległości, uzupełnił zeszyty itp. Lęk był irracjonalny, ale był. Uświadomienie czego się boi bardzo pomogło w tłumaczeniu i przekonywaniu, że nawet jeśli tak by się stało (nie wiedziałby czegokolwiek) to przecież nie jest nic strasznego. A poza tym że zrobiliśmy wszystko żeby uniknąć takiej sytuacji, a więcej zrobić nic się nie da. Syn się uspokoił, a po jakimś czasie zapomniał o całej historii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja