Gość: mama
IP: *.bibl.pg.gda.pl
19.09.12, 08:55
Dzień dobry, czy ktoś mógłby mi poradzić, jak postępować z córką (5 lat) , która bierze wszystko do siebie. W domu tego nie zauważyłam, bo prowadzimy zawsze wiele rozmów, omawiamy wiele rzeczy, dyskutujemy, mogę córce wszystko powiedzieć. Jednak gdy Pani w przedszkolu jej zwróci uwagę (ale nie z powodu niegrzecznego zachowania, bo jest grzeczna), po prostu zwyczajnie jej coś powie, to zdarza sie że wybucha ona płaczem, zbytnio się tym jakby przejmuje w niedojrzały sposób. Taka sytuacja miała miejsce, gdy np dziadkowie męża przyszli na dzien babci do przedszkola - nie wyrobiła i się popłakała podczas występów.
Dodam, że córka nieustannie wymaga być chwalona, dowartościowywana, potrzebuje tego ode mnie. I to robię.
Jak jej pomóc, aby zrozumiała, że inni ludzie, np pani w przedszkolu mają prawo coś jej powiedzieć i nie trzeba z tego powodu wpadać w histerię czy panikę.