mama.ama
23.09.12, 11:07
Witajcie
Mam straszny problem z synem. Bardzo sie zmienil, nie sluchs sie- prosze zenu czegos nie robil a on patrzy na mnie i robi plus pokazujejezyk, mowi ze jestem glupia. Ostrzegam go 3 razy ze pojdzie do kata. Oczywiście nie slucha, wiec stawiqm go do kata i wredy on ucieka, bije mnie, pluje, wyzywa i jest jedna wielka walka i uzeranie sie. Caly dzien jest taki bo ciagle cos rozrabia i wlasciwie moglby caly dzien stac w kacie. Ja juz nie mam sily, jestem strzepkiem nenerwow, do tego moj partner jeszcse doklada i drze sie na mnie.