Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom?

08.10.12, 14:20
Witam,

Mój synek w styczniu skończy 3 latka. Jest normalnym, kochanym dzieckiem. Odkąd skończył 7 m-cy został z babcią w domu (ja wróciłam do pracy), często bywał z tatą - mąż ma własną działalnośc. Jak miał 1,5 roku poszedł do żłobka, chodzi do dzisiaj, wszystko ok, jest bardzo grzeczny, zadowolony. To taki typ zgrywusa, lubi się wyglupiać, śmiać, żartować. Ale też lubi postawić na swoim. Zdarza nam się mieć gorsze dni, że np na niego krzyknę, ale generalnie daję mu morze czułości, mówię o tym, okazuję, całuję, tulę, kocham go ogromnie. I mąż też. Z mężem jest bardzo zżyty - a to autem jeżdża, a to auto tankują itp - syn uwielbia być przy tym. Więc jest naturalna sztama i ja się z tego ogromnie cieszę.
Zdarza się, że syn jak jest niegrzeczny i powiem mu ostrzejszym tonem to się popłacze i powie "ukochać", albo "psytulić". Wtedy oczywiście kocham i tulę, tłumacząc przy tym dlaczego tak się zachowalam.
Do rzeczy: syn nigdy nie był wylewny. Nie ma płaczu przy moim czy męża wyjściu z domu, nie ma histerii związanych z rozłąką, choć fakt: rozłąki zdarzają nam się bardzo rzadko, kilka razy w ciągu roku, poza tym jest staly rytm tygodnia. W piątek oddaliśmy syna do dziadków, musieliśmy wcześnie rano wyjechać coś załatwić. Wróciliśmy następnego dnia po godzinie 15. Syn od razu do męża (przyjechaliśmy nowym autem, więc atrakcja). Ze mną się nie przywitał, nawet nie podszedł. Po protstu byłam dla niego jak powietrze. Zapytałam po jakimś już czasie czy tęsknił za mamą, powiedział że nie, że mogę sobie iść. Było mi tak przykro, tym bardziej że słuchali tego zadowoleni z siebie teściowie, że wypaliłam "to mama pójdzie sobie na ulicę i poszukam innego dziecka, które będzie mamę kochać i tęsknić" Syn się nie przejął, ale do wieczora, nawet jak wrociliśmy do domu, jak coś zbroił to od razu "idź po inne dziecko". Wytłumaczylam mu na spokojnie, że źle powiedziałam, że popełniłam błąd, że kocham jego i nie chcę nikogo innego.
Martwi mnie to, że on nie tęskni, dzieci w tym wieku bywają zaborcze o miłość rodzica a on nic. Już bardziej tęskni jak przychodze po niego do żłobka, wtedy chociaż rzuca mi się na szyję.
Sytuacja u teściów mnie dobiła. To normalne, czy coś robię źle?
    • morekac Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 14:38
      A czego oczekujesz? Że za każdym razem będzie ci się rzucał na szyję - aż do 30-tki? Zwłaszcza, że musiał obejrzeć nowy samochód...to działa nawet na 3-letnie dziewczynki...
      To, że u dziadków nie tęsknił, to chyba dobrze?
      Nie zadawaj dziecku głupich pytań, to nie będziesz dostawał głupich odpowiedzi. A już na pewno nie puszczaj mu takich z lekka beznadziejnych tekstów.
    • e-emma-e Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 15:30
      Ta gadka, że mama sobie pójdzie i poszuka innego dziecka, była bez sensu, chyba że była żartobliwa, to ok. Ale widzę, że u was za dużo jest tego przepraszania za błędy. A przecież to takie naturalne i normalne, że rodzice się czasem zdenerwują, że nie mają na coś ochoty, że są zmęczeni, że czasem krzykną. Traktuj to więc bardziej naturalnie, bo poza tym to widzę, że relacje macie świetne, zarówno między Wami jako małżonkami, jak i między Wami a dzieckiem. A zazdrosna o miłość dziecka też nie powinnaś być, bo nie widzę powodu. To naturalne, że dziecko raz "bardziej kocha" mamę, raz tatę, raz babcię, raz dziadka, nie wymagaj od niego jawnej lojalności, nie zakwocz dziecka.
    • joshima Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 15:35
      moim_zdaniem napisała:

      > że wypaliłam "to mama
      > pójdzie sobie na ulicę i poszukam innego dziecka, które będzie mamę kochać i tę
      > sknić"
      Przepraszam, ale chyba jesteś trochę nienormalna... Popracuj troche nad swoimi emocjami dziewczyno zanim zryjesz dziecku beret.

      > Martwi mnie to, że on nie tęskni, dzieci w tym wieku bywają zaborcze
      Dzieci są różne. Twój jest akurat taki. Czemu chcesz żeby był inny?

      > Sytuacja u teściów mnie dobiła. To normalne, czy coś robię źle?
      No normalne to to nie jest. Mam na myśli Twoje zachowanie a nie zachowanie dziecka.
    • el_elefante Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 15:37
      > Zapytałam po jakimś już czasie czy tęsknił za mamą
      Jakoś mi do głowy nigdy nie przyszło zadawać takie pytania. Z jednej strony upominanie sie o okazanie uczucia, z drugiej wywoływanie poczucia winy - bo przecież "powinien" tęsknić. A on pewnie najzwyczajniej w świecie fajnie spędzał czas i o rodzicach nie myślał. Mamę zabolało, że przegrała z nowym samochodem w rywalizacji o zainteresowanie synka. Lajf is brutal ;)

      > tym bardziej że słuchali tego zadowoleni z siebie teściowie
      Masz jakąś rywalizację z teściami o względy syna?

      Wygląda, jakby twój syn nie spełniał oczekiwań w zakresie okazywania czułości. Może to z oczekiwaniami jest coś nie tak, a dzieciak jest w porządku? Ma potrzebę, to się przytula, nie ma, to nie. Z kolei twoja potrzeba przytulania jego wydaje się trochę - nie obraź się - przerośnięta.

      > daję mu morze czułości, mówię o tym, okazuję, całuję, tulę, kocham go ogromnie
      A może zamiast morza wystarczy jakieś jeziorko, skrojone na miarę jego możliwości? ;)
    • Gość: domza2 Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.10.12, 15:57
      U mnie w tej chwili córka lat 3 i 4 miesięcy nagle mnie sobie ukochała nad życie. Tato dużo się córką zawsze zajmował i mieli świetne relacje, od pewnego czasu istnieję tylko ja. Wygląda to dużo gorzej niż u was , bo u nas tato jest przeganiany, córka nawet nie chce na niego spojrzeć, nie chce się z nim bawić, tylko z mamą. Na miejscu taty byłoby mi trochę przykro, ale jemu nie jest, przeciez to tylko trzylatka. Z drugiej strony nie wiem, czy wszystkie dzieci w tym wieku umieją "kochać" tylko jednego rodzica jednocześnie, bo u nas tak jest od dawna. Nie traktuje nas oboje identycznie, okresowo "wygrywa" tylko jedno z nas i wtedy to drugie jest ignorowane, a nawet przeganiane. U nas jest obecnie tak, że zabawy ze mną są bardziej atrakycjne niż z tatą, bo teraz na tapecie jest rysowanie, lepienie, wycinanie, a ja to lubię (chociaż tato też to z nią robi). Kiedy tata ma bardziej atrakcyjne pomysły to on jest na topie - taka "sprzedajna miłość" małego człowieka:) Nie indentyfikuj okazywania czułości i zainteresowania przez dziecko z miłością. Dziecko nie działa jak dorosły. WYbiera to, co bardziej atrakcyjne. Moim zdaniem Twój synek zachowuje się zupełnie normalnie. M<nie by raczej zastanawiała Twoja potrzeba potwierdzenia siebie poprzez zachowanie dziecka.
    • drzewachmuryziemia Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 16:41
      no przeciez nie mozesz wymuszac na dziecku okazywania miłosci jakimis fochami i okropnymi szantażami - moze Mały akurat robił cos interesującego i tyle. jak chcesz sie przytulic, to sie sama przytul, popros go, zeby Ci dał buziaka, bo sie tak bardzo stęskniłas. Mój tez czasami ni reaguję jak wchodzę jak akurat swietnie sie bawi z babcią,wtedy zagduje do niego i mi z entuzjazmem cos tam pokazuje, co akurat robią, a jak tata wracał, to czasami zdarzało mu sie krzyczec: tata nie!;) bo wiedział ze babcia zaraz wyjdzie i pójdzie do domu - mówilismy mu wowczas, ze ma sie nie martwic, babcia jeszcze chwile zostanie i dopiero wtedy zaczynał skakac z tatą i sie tulic; bierzesz reakcje syna za bardzo do siebie
    • mskaiq Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 18:35
      To że syn nie jest taki wylewny to dlatego że nie poszukuje potwierdzenia waszej miłości,
      on wie że go kochacie i nie potrzebuje nieustannego jej potwierdzenia. Dzieci u których
      pojawia sie lęk o to czy są kochane nieustannie poszukują matki i jej miłości. Takie dzieci
      ciągle okazują własne uczucia i ciagle domagaja sie uczuc matki.
      On sie bardzo ucieszył z Twojego przyjazdu , ale mógł nauczyć się od ojca, a może nawet
      od Ciebie, że uczuć wcale nie trzeba okazywać a można je mieć.
      Zwróć uwage jak głeboko zapamietał to co powiedziałaś mu o tym że poszukasz kogoś
      innego kto bedzie Ciebie kochał.
      Na szczęście powiedziałaś mu że popełniłaś błąd. Nawet nie wiesz jaka to ważną rzecz dla
      niego. W ten sposób upewniłaś go że nadal go kochasz a to dla niego jest ważniejsze niż
      cokolwiek innego. Pokazałaś mu również, że możesz się mylić i nie ma w tym nic zlego.
      Wystarczy tylko powiedzieć że nie miało sie racji.
      Nie przejmuj sie tym co sie stało, nie ma matki, która nie popełnia błedów, ale bardzo
      mało matek potrafi się do blędu przyznać. Matka która potrafi to zrobić zmienia błąd
      w dużą korzyść dla dziecka.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • rycerzowa Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 19:32
      Wiesz - miłość niejedno ma imię.
      Prawdziwa miłość to tzw. uczucie wyższe, do którego trzeba dojrzeć, dorosnąć.
      My często "antropomorfizujemy" nasze dzieciaczki, przypisując im uczucia osób dorosłych, przede wszystkim miłość, przywiązanie, tęsknotę.
      Małe dziecko nie jest do tych uczuć zdolne.
      Jeśli płacze za matką, nie chce się z nią rozstać, jest "zaborcze" - to wcale nie dlatego, że tak mocno kocha, tylko, że się boi obcego świata, tego poza matką.
      Uczucia dziecka są bardzo proste i prymitywne, niestety.

      Twoje dziecko czuje się dobrze w świecie, ogólnie nie jest lękowe (to cecha wrodzona), a na dodatek ma poczucie bezpieczeństwa, zapewnione przez waszą troskliwą opiekę.
      Dlatego zachowuje się właśnie tak, jak opisujesz.
      Tylko się cieszyć i być dumną.
      Miłość, niczym człowiek - rodzi się maleńka i bezradna, potrzebuje czasu i troski, by dojrzeć, rozkwitnąć.

      Jeśli ci zależy, by się bał świata i trzymał się twojej spódnicy, to opowiadaj mu takie rzeczy, o jakich piszesz, albo go porzuć (zostaw wśród obcych) na jakiś czas, zniszcz jego poczucie bezpieczeństwa.
      Tylko, wierz mi - to wcale nie będzie miłość, tylko strach.
      I nie rozkwitnie w miłość.
    • Gość: nie zombie Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.12, 22:31
      Tytuł tego wątku powinien brzmieć:

      "jak nien****lna matka "okazuje" miłość swojemu dziecku.

      Trzeba było nie gadać dziecku bzdur. 3latek nie jest małym kretynkiem. Masz to, co sprowokowałaś. Mogło być gorzej po takich słowach.

      Przepraszam za dosadne słowa, ale inne mi nie przychodzą do głowy. Skąd się to w Tobie wzięło?
      • verdana Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 22:47
        Przerażające.
        Twoim ceklem jest, aby dziecko było szczęśliwe tylko w Twoim towarzystwie. Bez Ciebiue ma być niepewne, smutne i tylko czekać , aż wrócisz. Jego obowiązkiem jest zawsze kochać Cienbie bardziej, ojciec ma być na drugim miejscu - Ty masz byc jedynym centrum jego życia. Nie zalezy Ci, aby dziecko było zadowolone i szczęśliwe u dziadków, w żłobku - powinno przede wszystkim tęsknić za mamusią, bo dziecko jest po to, aby zaspokajało potrzebe matki bycia absolutnym centrum czyjegoś życia, osobą niezastąpioną, uwielbianą.
        Zamiast się cieszyć, ze dziecko jest pewne siebie i dobrze sie czuje w towarzystwie innych, Ty marzysz o tym, by było smutne cały czas, gdy Cie nie widzi - myślisz tu tylko o swoich uczuciach - to Ty masz być szczęśliwa, dziecko nie.
        W dodatku, najsmiesdzniejsze jest, zę tak jest rzeczywiście. Jednym z przejawów bardzo powaznej tęsknoty jest obrazanie się i ignorowanie osoby, która jest najwazniejszcz i "porzuciła" dziecko - dlatego syn się z Tobą nie wita. Został porzucony przez najwazniejszą osobę w jego zyciu, wiec teraz ma do niej zal. Czym głębszy, tym bardziej bedzie Cię ignorował. To nie jest dobry znak - tak zachowują się dzieci po powrocie ze szpitala, które czują się w nim osierocone.
        Więc mozesz się jednak cieszyć - syn bez ciebie jest nieszczęśliwy...
        • Gość: domza2 Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.10.12, 09:44
          Verdano, czyli ja tak mogę rozumieć zachowanie mojej córki, która obraża się na ojca, nie chce na niego nawet popatrzeć, gdy ten wraca z pracy? Jest w tym czasie ze mną, bardzo ostatnio do mnie przylgnęła, odkąd wróciłam do pracy. Ale jest u nas sporo zmian, bo z mężem nie pracujemy w stałym wymiarze godzin, tylko zmiennym. Najpierw ja chodziłam do pracy na 10 h przez dwa tygodnie, po pracy byłam padnięta i nie miałam jak dawniej takiej uwagi dla córki, chociaz byłam w domu - dziecko przylgnęło do mnie i chciało robić wszystko tylko ze mną. Następnie, zaczęłam chodzić na kilka godzin ale po południu, gdy córka wraca z przedszkola. Jeden raz w tygodniu zostaje w naszym domu z babcią, gdy ja jestem w pracy. Za peiwrszym razem płakała, gdy wychodziłam, za drugim już nie i ładnie się ze mną przywitała, tzn. nie było żadnych problemów. Babcię zna doskonale, bywa kilka razyw tygodniu u niej. Przychodzi też szwagier po pracy, który zawsze zabiera ja na spacer, do sklepu, ona to uwielbia.
          Ojciec natomaist dostał staż naukowy w innym mieście i nie ma go 2-3 dni w tygodniu. Gdy wraca córka całkowicie go ignoruje, zwłaszcza gdy wtedy bawi się ze mną. Mam wrażenie, że niejako boi się, że gdy tato wkroczy będzie chciał się z nią witać, całować i ściskać i popsuje jej aktualną zabawę, w którą jest zaangażowana. Córka musi bez żadnej nachalności ze strony ojca (obecnie mówi on jedynie cześć po powrocie i wycofuje się od razu) chwilę przyzwyczaić się do tego, że tata już jest. Po jakieś chwili przychodzi do niego sama wesoło, ale nie żeby się tulić, tylko zagadać, coś pokazać, tak normalnie.
          Ale naprawdę ostatnio dziecko chce robić wszystko ze mną, nie jest mi czasem latwo, szczególnie, gdy jestem chora (jak w tej chwili). Taty nie słucha jak mnie, często go przegania. Dopiero, gdy jest na niego "skazana", tzn. nie ma alternatywy w postaci mnie to wtedy bawią się fajnie. Jak to rozumieć?
          • verdana Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 09.10.12, 12:59
            Ja myślę, ze w tym wypadku po prostu jest to normalny etap rozwojowy - raz dziecko jest bardziej zwi.ązane z matką, raz z ojcem.
    • marianka_marianka Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 08.10.12, 22:52
      Przesadzasz.
      Na Twoim miejscu, przytuliłabym mocno synka i powiedziała: stęskniłam się za tobą i wypytywałabym co robił, jak się bawił itp.
      Ciesz się, że nie okazuje tęsknoty, bo to świadczyłoby o tym, ze cierpiał, płakał, bał się itp. Tego chcesz?
    • wrzesniowamama07 Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 09.10.12, 01:21
      Przydałby Ci się psychoterapeuta.

      Jestem samotną matką, ale z ojcem obecnym w życiu dziecka. Nigdy nie zdarzyło mi się zapytać mojego syna, czy za mną tęsknił - niezależnie, czy rozstawaliśmy się na trzy godziny, czy na tydzień (na tydzień to jak skończył 4 lata). Co więcej, nie mówiłam mu że tęskniłam - bo dziecko ma prawo do radosnego spędzania czasu bez matki/bez rodziców. Jak ojciec przywozi syna nie do mnie do domu, tylko np. do mojej siostry, gdzie są kuzyni, i młody (5 lat) pomacha mi ręką, bo leci się bawić (a nie widział mnie 3-4 dni), to najwyżej się zakręcę, żeby buziaka dostać (jeszcze mogę), a przytulania, i inne czułości zostawiam na wieczór/czas gdy będziemy razem. Syn sam z siebie mówi, że tęsknił, a ja na to - że cieszę się, że jesteśmy już razem, że dużo o nim myślałam, ale że wiedziałam że ma fajnie i bardzo się cieszę że u taty jest mu super.

      A przecież - teoretycznie - z ojcem dziecka mogłaby się toczyć "prawdziwa" rywalizacja o miłość, tęsknotę. cokolwiek. Bez porównania z sytuacją matka-dziadkowie.

      Zadaniem matki jest wspierać integralność emocjonalną dziecka, żeby nie szarpało się wewnętrznie, czy może się cieszyć, dobrze bawić, a w końcu - samodzielnie żyć - i czy jego wybory nie urażą mamusi.

      Okazywać miłość rodzicom, to może nastolatek. Albo trzydziestolatek. Dla trzylatka rodzice są - jeszcze - światem, tlenem, wodą, kosmosem.
    • moim_zdaniem Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 09.10.12, 09:45
      Bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Dużo w tym prawdy.
      Nie jest tak, że ja chcę być w centrum. Pracuję, dziecko w tym czasie jest w żłobku. Jak ja go nie zawożę to jest z mężem, raczą się od rana śniadankami itp, aż do żłoba dojeżdżają na 10. Nie rywalizuję z mężem, choć może to tak wyglądać. Odkąd syn się urodził, wręcz zabiegałam o to, żeby mąż był z nim, więc między nami rywalizacji nie ma.
      Myślę, że to moje rozedrganie wynika też z podejścia teściów, którzy nawet gdy zostawiam dziecko na 2 godziny, jak wrócę potrafią go zapytać "tęskniłeś za mamusią?". Wiedzą, ze on powie nie, bo faktycznie nie można sie stęsknić przez dwie godziny, ale tak jakby chcieli to usłyszeć. Jest miedzy mną a teściami rywalizacja o syna, to fakt. Choć nawet jak mąż wyjedzie to ja syna zawoże do dziadków chociaż raz w tygodniu, pielegnuję te jego kontakty z dziadkami, to mam wrażenie, że oni zawsze chcą mi udowodnić, że są lepsi. Ale to już mój problem i moja wina, że dałam się wciągnąć w ich grę i na siłę udowadniać im jak bardzo syn mnie kocha - przeciez to bez sensu.
      Dzięki za otwarcie mi oczu, że przesadzam. Ale czasami mam wrażenie, że tak mało czasu spędzamy razem, że robię się zaborcza.
      • princy-mincy Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 09.10.12, 14:33
        Wiedzą, ze on powie nie, bo faktycznie nie można sie stęsknić przez dwi
        > e godziny, ale tak jakby chcieli to usłyszeć.

        Moze tak byc, ale nie dlatego, zeby Ci dokopac, ale zeby Twoj syn im potwierdzil niejako posrednio, ze super spedzil z nimi czas.
        • Gość: domza2 Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.10.12, 14:35
          MOgą również próbować dokopać, teściowie naprawdę potrafią być wredni i możesz być wnerwiona na maxa ale nie wolno Ci wciągać w tę paskudną grę dziecka i grać nim. Teściowie pytają, dziecko odpowiada: nie, a Ty zabierasz dziecko do auta czyli robisz swoje. Po co masz cokolwiek komentować?
          • joshima Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 09.10.12, 14:43
            Możesz też wybić teściom oręż z ręki i z uśmiechem powiedzieć: cieszę się, że fajnie spędziłeś czas.
            • princy-mincy Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 10.10.12, 09:38
              to najlepsza bron :)

              ja tak robie, gdy widze, ze tesciowa na sile chce by dziecko powiedzialo, ze super z nia czas spedzilo i nawet nie zauwazylo, ze mnie nie ma
              wtedy przytulam coreczke i mowie- ale fajnie, ze babcia jest u nas, na pewno sie super bawicie!
    • princy-mincy Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 09.10.12, 10:00
      Moja corka tez jest troche taka jak Twoj syn (oczywiscie lubi sie pomiziac, poprzytulac, wycalowac) ale sama z siebie rzadko mowi- kocham Cie mamusiu.
      A ja nie pytam jej o takie rzeczy, bo to dla mnie oczywiste, ze ona mnie kocha.
      Zamiast pytac ją czy tesknila za mna, gdy byla u dziadkow, wole ją zapytac, czy sie fajnie bawila i jak spedzila czas. A to glownie ja jej mowie- alez sie za toba stesknilam (i przytulam i wycalowuje). Ona mi czasem odpowie w ten sam sposob a czasem nie (wole jesli nie mowi, ze za mna tesknila).
      Mowie jej tez czesto, ze bardzo ale to bardoz ją kocham i ona wtedy zazwyczaj w odpowiedzi mowi, ze ona mnie tez kocha.

      Twoje zachowanie nie jest do konca normalne, bo chyba sie czujesz zagrozona jako matka, ze nie jestes jedyna osoba w zyciu syna. NIby sie cieszysz, ze syn ma super relacje z ojcem ale jakbys troche zazdroscila im tej relacji.

      W zyciu bym nie powiedziala dziecku, ze pojde sobie poszukac innego dziecka, skoro moje mnie nie chce.
    • rycerzowa Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 10.10.12, 10:15
      Ludzie - dajcie sobie spokój z dopatrywaniem się we wszystkich słowach czy zachowaniach swoich bliźnich (szczególnie dziadków) złych intencji, chęci dokopania wam!
      Ludzie jak to ludzie, powiedzą, zanim pomyślą, a przede wszystkim uważają, że wam zrobią przyjemność, gdy się okaże, że dziecku było z nimi dobrze, że nie cierpiało, nie płakało z tęsknoty.
      Jak chcesz być wredna, to spytaj dziecka, gdy was babcia odwiedzi :"Tęskniłeś za babcią?"
      • verdana Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 10.10.12, 11:47
        Ja też niczego w słowach babci bym sie nie doszukiwała. Zwykłe pytanie. A może nawet, o zgrozo, babcia chciałaby wiedzieć, czy dziecko tęskniło, czy się dobrze bawiło?
        • Gość: domza2 Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.10.12, 13:36
          Nie chodzi o to, by doszukiwać się z zwykych słowach chęci dokopania, ale chodzi o zauważenie i podkreślenie, że nawet jeśli taka sytuacja ma miejsce (jest chęć dokopania, autorka ma wyraźnie rywalizacyjną relację z teściami) to można z niej wybrnąć tak, by nie dotknąć dziecka, by dziecko było całkiem "poza" grą dorosłych. O to chodzi.
    • asia_i_p Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 13.10.12, 22:43
      Normalne.
      Może wskazywać na to, że akurat kiedy przyszłaś, nie tęsknił, może też wskazywać na to, że tęsknił bardzo i "się obraził" - moja siostra tak miała, kiedy jej mama poszła do szpitala rodzić mi następną siostrę ;). Nie zauważała jej, kiedy wróciła, nie patrzyła na nią, nie mówiła do niej, odblokowała się po dniu czy nawet kilku.
    • mondovi Re: Jak normalnie dziecko okazuje miłość rodzicom 16.10.12, 11:40
      Powinnaś się cieszyć, że dziecko mile spędziło czas u dziadków. To faje przeciez - mojego syna zapytałam kiedyś, czy za mną tęsknił, gdy był u Babci i odpowiedział mi - mamo, było tak fajnie, że w ogóle zapomniało mi się o tobie w dzień, dopiero wieczorem sobie o tobie przypominałem, bo babcia nie umie tak dobrze przytulać jak ty i inaczej pachnie, ale też mi się podobało. I nie jestem o to zazdrosna, babcia to ważna osoba w życiu i małego i dorosłego człowieka.Twoje dziecko i tak kocha Ciebie najbardziej, tylko ta miłość to jakby rutyna - mama odgania całe zło i strachy świata i tak jest i nie ma co się tym ekscytować i o tym opowiadać, bo wg dziecka taki jest porządek rzeczy ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja