Problem z zasypianiem u prawie 2-latka

15.10.12, 21:45
Mam 20-sto miesięcznego synka, od kilku dni mamy problem przy zasypianiu. Kąpię synka ok godz. 19.00, z ubraniem i resztą toalety trwa to około 20 min. Potem wychodzimy z łazienki, siada na nocnik, zakładamy pieluchę i kładziemy się. Gaszę wtedy światło, pozostaje tylko światło w postaci girlandy z gwiazdkami, które powoli zmieniają kolor. Zawsze opowiadałam synkowi do 3 bajek lub czytałam książeczkę, zasypiał zwykle chwilę po opowiadaniu, bądź czytaniu. Sam odwracał się na bok i zasypiał przed 20.00. Od kilku dni nie zadowala się 3 bajkami lub 1 książeczką, wciąż woła o jeszcze, złości się gdy odmawiam, zaczyna wstawać i chce schodzić z łóżka, rozmawiać, głośno śpiewa i co powoduje, że się "nakręca". Dziś nawet mnie ugryzł, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Co powinnam zrobić, jak się zachować lub co zmienić by znowu udało nam się zasnąć o 20.00 a nie 1,5h później. Nadmienię, że w przeciągu tych kilku dni nic się nie zdarzyło i nic nie zmieniłam w tym rytuale. Proszę o radę.

    • mruwa9 Re: Problem z zasypianiem u prawie 2-latka 15.10.12, 23:13
      no jak dopiero od kilku dni macie problem z zasypianiem, to i tak powinniscie dziekowac losowi za bzproblemowe spaniowo dziecko.
      A mlody spi w dzien? Bo moze pora na zaniechanie spania w dzien?
      Jesli nie spi w dzien, sugeruje wieczorne rotacje: jednego wieczoru usypia dziecko mama, drugiego tata.I tak na przemian.
Pełna wersja