Gość: quechua
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.10.12, 11:08
Synek przed chwilą skończył 5 lat nie daje sobie rady z porażkami. Przykłady: pani wybrała na główna rolę w przedstawieniu innego chłopca – histeria, trener wybrał na kapitana drużyny jego kolegę – mega histeria z kładzeniem się na boisku. Nie chce brać udziału w konkursach plastycznych przedszkolnych (bo co będzie jak nie wygram). Nie chce pojechać na odebranie nagród w innym konkursiku (zaproszono tylko dzieci które zdobyły jakieś nagrody) – bo co będzie jak nie zająłem pierwszego miejsca. Na wieść o przedszkolnej mini olimpiadzie – nie chce jechać bo sa dzieci które biegają szybciej i on wtedy nei wygra. No masakra a ja nie wiem co zrobić. Może macie Państwo jakies sugestie?