Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc?

IP: 212.114.159.* 18.10.12, 10:27
Dzien dobry,

nie daje mi spokoju temat zlego traktowania dzieci (ostatni przyklad w zlobku). Nie probuje nawet zrozumiec dlaczego, bo i tak tego nie pojme...

ALE - sama mam dziecko (3 lata). Jak rozpoznac, jezeli bedzie sie dzialo cos zlego?
Bedac nastolatka, nie rozpoznalam, ze mlodsza siostra byla gnebiona w szkole, nie chce jeszcze raz czegos takiego przeoczyc.

Dziekuje za Wasze odpowiedzi!
    • twitti Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? 18.10.12, 11:30
      Sama jestem ciekawa:) moja corka ma 3 lata. Mowi duzo rzeczy, ktore nie maja miejsca. Np. ze dzieci ja bija, a w przedszkolu nic takiego nie ma miejsca.
      • forumowiczka.to.ja Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? 19.10.12, 09:19
        Mój syn nie ma jeszcze 3 lat, a rzadko zmyśla (choć nie mówię, że wcale). Jak miał może z 2 latka przyszedł ze żłobka i powiedział, że Filip powiedział że jest głupi. Oczywiście uznałam, że to bujda, ale synek upierał się, więc następnego dnia zapytałam cioci w żłobku - ta powiedziała, że na pewno nie, bo Filip to jest grzeczne dziecko itp.Ale jak syna odbierałam to ta sama ciocia powiedziała,że nie dało jej to spokoju, mają w grupie jeszcze jednego Filipa, zapytała go i się przyznał, przeprosil moje dziecko, sprawa zamknięta. Kilka razy miałam jeszcze podobne sytuacje, zawsze syn mówił prawdę.
        Myślę, że ważnym jest, żeby serio traktować te wszystkie opowieści dzieciaków. Zdarzyło mi się kilka razy, że syn coś wymyślił, ale to nie spowodowało że przestałam mu wierzyć, raczej zawsze weryfikuję opowieści o smutku, przemocy itp wobec mojego dziecka. I to popłaca, bo obecnie syn opowiadał, że maja go uderzyła. Wysłuchałam, potem była kąpiel i na ramieniu dziecka znalazłam dwa spore zadrapania. Pytam syna co to jest: no mówiłem ci, że Maja mnie uderzyła. Obecnie to nawet bywa tak, że syn mówi "porozmawiasz z ciocią?". Daje mu to pewność, że nie jest ze swoimi kłopotami sam. A ostatnio jak go odbierałam ze żłobka ciocia wystartowała, że synek ma brzydkie zadrapanie na uchu "ale one to widziały, chłopczyk nie specjalnie, w zabawie". Nie było tematu, takie rzeczy sa zrozumiale. To są tylko dzieci, ale ważne, że agresja nie jest tolerowana, i moje dziecko o tym wie, że nikt nie ma prawa go bić czy poniżać.
        Jeśli zaś chodzi o mniejsze dzieci, takie które nie mówią - naprawdę ciężki temat...
    • Gość: domza2 Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.10.12, 11:54
      Zgadzam się z Forumowiczką - dzieciom trzeba wierzyć, nawet w tym najbardziej konfabulacyjnym okresie życia. Ima bardziej wierzymy dzieciom, tym więcej zaufania do nas przejawiają i mówią nam więcej.
    • ula.malko Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? 21.10.12, 19:34
      Witam,
      Myślę, że przede wszystkim dobrze jest budować w dziecku zaufanie do nas - że ZAWSZE może do nas przyjść i nam WSZYSTKO powiedzieć, że nie będzie wyśmiane, ukarane, czy zlekceważone.
      Ufajmy naszym dzieciom, ufajmy naszej intuicji i jeśli tylko coś nas zaniepokoi to zapytajmy, przyjrzyjmy się, bądźmy blisko by dać wsparcie.
      Może to banały ale wierzę w to.
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
    • twojabogini Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? 23.10.12, 13:18
      Obserwacja, bliskość z dzieckiem na co dzień, uważne słuchanie (jeśli dziecko nie mówi - bo nie umie lub nie chce nic opowiadać - wsłuchiwanie się w jego nastrój, reakcje). Warto też żeby dziecko wiedziało do czego ma prawo - do spokoju, do tego aby nikt na nie krzyczał, do godnego traktowania, do szacunku, do tego, aby nikt nie stosował wobec niego przemocy fizycznej, nie zastraszał. Na pewno jest niepokojące jeśli dziecko nie lubi swojego żłobka/przedszkola i już. Minął okres adaptacji, a maluch nadal opiera się przed chodzeniem tam, lub co gorsza poddał się i jest już tylko smutny, przygnębiony albo nadreaktywny, nie do opanowania.
      Warto zwracać uwagę na personel przedszkola/żłobka- jak odnosi się do dzieci, czy dzieci informowane są o tym, co będzie się działo (czy np. podczas nieobecności "Pani" osoba ją zastępująca informuje dzieci co się stało, jak długo to potrwa, czy po prostu przejmuje grupę?), wprowadzane w obowiązujące reguły (czy takie reguły są, czy są dla dzieci zrozumiale), czy zdarza się, że panie "przypominają" dzieciom o zaległych opłatach albo upominają je za spóźnienia rano, albo dzieci są w ogromnym stresie, że rodzic mógłby się po nie spóźnić (to nagminne i równocześnie naganne zachowanie, dzieci nie mają żadnego wpływu na zachowanie rodziców)? Tego rodzaju sprawy to dobre mierniki ogólnego stosunku do dzieci - czy są traktowane w placówce jak osoby, czy jako grupa nad którą trzeba panować i otrzymywać dyscyplinę, żeby nie było kłopotów.
    • mamameg Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? 24.10.12, 10:33
      Moje dziecko nie chciało opowiadać o przedszkolu, więc bawiliśmy się pacynkami/pluszakami w przedszkole i wtedy dowiadywałam się że panie nie biją, nie krzyczą, nie zmuszają do jedzenia itd.
      • dianaro Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? 24.10.12, 11:38
        Na pewno trzeba z dzieckiem dużo rozmawiać, słuchać go i podpytywać co się działo w przedszkolu. Jednakże jeśli chodzi o zawierzanie to też lepiej się upewnić czy rzeczywiście dziecko mówi prawdę, czy nie wyrwało czegoś z kontekstu sytuacji. Mój syn na przykład od pewnego czasu potrafi opowiadać sytuację "pod siebie". Następnego dnia pytam się dzieci bądź Pani w przedszkolu i okazuje się, że to na przykład mój syn kogoś uderzył pierwszy i dostał od kolegi a nie odwrotnie.
        • verdana Re: Zle traktowanie dzieci - jak zauwazyc? 24.10.12, 14:52
          Przy niemówiących dzieciach, a o takie chyba chodzi, trzeba obserwować reakcjie - czy chętnie iedzie do żłobka, czy jest radosne w domu, czy bez problemu wchodzi na salę. Dziecko ma prawo do tego, aby nie przepadać za źłobkiem czy przedszkolem, ale jeśli stres nie mija po okresie adaptacyjnym, jesli dziecko z wesołego robi się smutne, płacze, gdy ma iść do żłobka, boi się dotknięcia, kładzenia spać, nocnkia - czegokolwiek, przed czym wczesniej nie żywiło lęku, to warto sie placówce przyjrzeć. To wszystko nie musi oznaczać, ze coś złego się dzieje - ale może.
          Jezeli odbieramy uśmiechnięte dziecko, a gdy oddajemy do żłobka podskakuje z radości, to nie warto sie przejmować - dziecku najwyraźniej jest w źłobku dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja