nekanie i agresja w szkole

23.10.12, 14:19
dzien dobry problem dotyczy mojego syna który został uderzony przez inne dziecko z piesci w oko ,z dzieckiem duzo rozmawiam co sie dzieje w szkole .Pani dyrektor ciągle mnie wzywa wmawiając ,ze moje dziecko jest niegrzeczne i agresywne wobec innych ,nie ma takiego tygodnia zebym nie była w szkole .Okazuje sie poprzez wypowiedzi uczniów ,ze syn nie jest agresywny to jeden uczen niszczy plecak synowi ,kopie ,zaczepia i uderzył juz syna dwukrotnuie w oko raz kamieniem teraz z piesci .Czy to nie jest nękanie syna i mojej osoby ,próbujac na siłe udowodnic ze syn jest agresorem ?.Ponizające są te wezwania bezpodstawne do szkoły ,gdzie dzieci bronią syna ,a pani dyrektor usilnie szuka haka na me dziecko i go nie znajduje po kolejnym spotkaniu wyszło ,ze to sytuacja sie powtarza i to nie mój syn zaczepia .Mam wyznaczone kolejne spotkanie za 2 dni .Prosze o mądre wypowiedzi
    • demonii.larua Re: nekanie i agresja w szkole 23.10.12, 17:09
      Dyrekcja dyrekcją, ale co wychowawczyni mówi o Twoim dziecku?
    • scher Re: nekanie i agresja w szkole 25.10.12, 17:50
      1ld napisała:

      > Pani dyrektor ciągle mnie wzywa wmawiając ,ze moje dziecko jest niegrzeczne i agresywne
      > wobec innych

      A jaki by miała powód kłamać?
    • Gość: 71tosia Re: nekanie i agresja w szkole IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 19:38
      a jak syn wczesniej funkcjonowal w zerowce, czy cos sie zmienilo w domu.

      W rozmowie z dyrektorem raczej nie koncetruj sie na odpieraniu atakow i udawnianiu ze inny chlopiec jest agresorem a twoj niewinny (pewnie wina jest po obu stronach), ale raczej przyjmij strategie ''wiem ze jest problem ale ja w szkole z synem jednak nie jestem, w domu robimy co mozemy, wiec chcesz wiedziec co w tej sytuacji proponuje szkola', w jaki sposob pedagog szkolny i wychowawca widza mozliwosc zazegnania konfliktu miedzy chlopcami, co mozna zrobic by chlopcom pomoc. Raczej szukaj rady niz atkuj\bron.
    • Gość: vatum Re: nekanie i agresja w szkole IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 00:35
      Szkoła odpowiada za bezpieczeństwo dzieci co oznacza, że pedagog czy psycholog powinien obserwowac przez pewien czas klasę oraz rozmawiać z dziećmi na temat ich zachowania. Jeśli szkoła nie jest w stanie zapewnić opieki dzieciom i walczyć z ich agresja to należałoby to zgłosić do kuratorium. I tyle. Dziwię się, że nie pedagog a dyrektor z Tobą rozmawia. Kolejność jest taka:wychowawca-pedagog-psycholog i w skrajnych przypadkach dyrektor. Dopiero gdy wszelkie prace tych osób zawiodą zgłasza się skargę do kuratorium i rzecznika praw dziecka.
      Rób zdjęcia siniaków, otarć czy zniszczonych ubrań na dowód że twoje dziecko jest ofiarą. I w ostateczności wzywaj policję do szkoły.
    • mskaiq Re: nekanie i agresja w szkole 01.11.12, 15:18
      Powiedz dyrektorce to co napisałaś tutaj. jak widzi ta sprawę Twój syn, Ty i
      inni uczniowie. Dopytaj sie na jakiej podstawie ona stawia zarzuty Twojemu
      synowi.Na jakich ona opiera sie źródłach.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: Purysta Re: nekanie i agresja w szkole IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 22:18
      Spację wstawiaj po przecinku, kropce, a nie przed znakami interpunkcyjnymi. Fatalnie się to czyta. Odwraca uwagę od treści. No i obciachowo wygląda.

      A propos tematu. Trudno odpowiedzieć. Nie znamy Twojego dziecka, jego rówieśników z klasy, Ciebie, ani nauczycielki. Za mało informacji w poście. Konflikty zwykle mają 2 strony.

      Eric Berne radzi, aby nie grać z dziećmi w sąd. Antytezą jest stwierdzenie: dzieci rozwiązują konflikty same, jeśli nie potrafią, ponoszą konsekwencje. Wszystkie strony konfliktu. Czasem nie sposób dojść, kto zawinił, więc nie należy "sądzi", tylko wymaga od dzieci rozwiązywania konfliktów bez przemocy. W domu rodzice, w szkole przede wszystkim nauczyciele, bo oni tam są i powinni obserwować i reagować natychmiast. Reakcja odroczona (np. dopiero po powrocie do domu) w przypadku dzieci jest mało skuteczna. Wyjątkiem jest ewidentna, powtarzająca się przemoc któregoś z uczestników lub grupy.

      Dziecko, które częściej i mocniej niż inni reaguje agresją słowną, fizyczną, czy mobbingiem rzuca się w oczy. Wtedy dzieci i nauczyciele zaczynają mówić o jego nadmiernej agresji. Z Twojego postu nie wynika jednoznacznie, czy ktoś jest takim częstym agresorem. Nie chodzi o sporadyczne bójki, które młodszym szkolnym chłopcom się zdarzają.

      W jakim wieku jest Twój syn?

      Wezwania do szkoły nie są ani poniżające, ani bezpodstawne. Masz okazję wyjaśnić sytuację, stanąć w obronie dziecka, albo dowiesz się czegoś nowego o swoim synu. Może jest inaczej, niż on Tobie mówi o tych zdarzeniach, a może - przeciwnie - trzeba stanąć w jego obronie. W jednym i w drugim przypadku musisz pomóc swojemu dziecku, tylko w każdym z tych przypadków inaczej.
    • kacper.wozniak Re: nekanie i agresja w szkole 05.11.12, 18:26
      W sytuacjach takich konfliktów, ważne jest żeby pomóc dzieciom uczyć się kontrolowania emocji i wyrażania np gniewu w sposób nieagresywny. Można i warto to robić w domu, ale bardzo ważną rolę ma tu również (przede wszystkim) wychowawca, pedagog i inni nauczyciele. To oni są na miejscu i znają specyfikę grupy.

      W rozmowie z dyrekcją/nauczycielem warto zapytać o cel informacji zwrotnej jak jest Pani udzielana. Jeśli jest to tylko informacja o incydencie to może wystarczy telefon, jeśli szkoła wymaga od Pani żeby Pani "zrobiła coś z tym" albo "porozmawiała z synem" można zapytać o pomysł na rozwiązanie sytuacji i konkrety. Często pytanie "Czego Pani ode mnie jako rodzice oczekuje?" pozwala skupić się na problemie, a nie na dziecku.

      Agresja wśród uczniów jest "wspólnym problemem" ale ponieważ dzieję się na terenie szkoły i w czasie zajęć odpowiedzialność ponosi szkoła. Inną kwestią, na którą warto zwrócić uwagę to problem pojawiającej się czasami przemocy (rozumianej nie tylko jako agresywne zachowania i fizyczne bójki, ale długotrwałego szykanowania, obelg, plotek itp) Każda szkoła powinna mieć świadomość i głębokie zrozumienie tego problemu, żeby móc rozpoznawać symptomy i przeciwdziałać takim procesom. Warto zapytać dziecko i wychowawcę o przyczyny agresji u Pani syna, być może broni się przed szykanowaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja