Gość: gosc kako
IP: *.netcologne.de
05.11.12, 08:32
Moj maz jest dobrym ojcem i spedza z synem duzo czasu,syn uwielbia z tata spacerowac,odwiedzac dziadkow,bawic sie .Syn zaczal chodzic wlasnie do szkoly no i ostatnio,obojetnie co by syn nie zrobil ,czy przykleji zle cos na kartke,czy zle cos napisze,gdy wyleje na podloge niechcacy sok maz mowi ciagle do niego TY OSLE ...Dlaczego to zrobiles ty osle,TY jestes osiol i ciagle to slysze...zal mi syna mowie mezowi skoncz bo on kiedys w to uwierzy.Nie uklada nam sie w malzenstwie,maz jest wiecznie zly na cos zawsze ma inne zdanie niz ja...syn to chyba tez widzi,nie jest latwym dzieckiem ale kocham go nad zycie.Zaczela sie jesien chce zeby moj syn byl cieplo ubrany ,wiec mowie mu zaloz czapke buty,poczekaj na mnie ,pamietaj zeby wlozyc podkoszulek a on zly i cala droge do szkoly sie zlosci i przed ludzmi wyzywa mnie tez TY OSLE -wstyd mi przed innymi mamami .Co robic niewiem,moze poradzicie mi albo pani/pan ekspert.Dziekuje