płaczliwy 5 latek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 20:51
już nie wiem co mam robić jak postępować jak reagować na płacz a płacze o wszystko ze bajka się skończyła, ze się nudzi, ze zgubił kółko od autka, ze nie umie narysować,ze budowla z klocków mu nie wyszła a jak chce mu pokazać ze jest dobrze lub pokazać jak to zrobić to jest foch idzie w inne miejsce i płacze albo gładzie się na podłodze. Nawet gdy bawię się z nim i np.odbijamy balona i balon krzywo poleci za daleko lub nie uda się odbić zaraz jest rzucanie się na podłogę i płacz, siedzę z nim na podłodze budujemy garaż nagle mu się nie spodoba i jest rozburzenie budowli.I tak jest od zawsze to nie jest jakiś etap w rozwoju,może iść z nim do psychologa??ja tak dłużej nie wytrzymam zero życia w tym dziecku wiecznie smutny nie szczęśliwy a ja głowie się i troje żeby uszczęśliwić go na próżno
    • morekac Re: płaczliwy 5 latek 10.11.12, 07:38
      Nie przekonywać go, że to noc takiego?
    • Gość: domza2 Re: płaczliwy 5 latek IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.11.12, 10:02
      I zwracać uwagę na wszystko co mu się udaje - nie pokazywać jak coś można zrobić lepiej tylko chwalić i chwalić.
      • verdana Re: płaczliwy 5 latek 10.11.12, 10:24
        Minie. Pamietam siebie, gdy miałam 5 albo sześć lat i któregoś dnioa wieczorem pomyslałam "Ale dziwny dzień, ani razu nie płakałam". Mam wrażenie, ze w tym wieku dziecko jest "inteligentniejsze" niż jego możliwości wygonania czegoś - już wie, jak co powinno byc zrobione, ma własne poglądy, a nic nie wychodzi mu tak jak trzeba, a z opiniami mało kto sie liczy. Więc jest bez przerwy sfrustrowane.
        • aqua48 Re: płaczliwy 5 latek 10.11.12, 16:07
          Myślę, że to taka konstrukcja psychiczna. Moim zdaniem należy pozwolić się wypłakać bez robienia uwag, a potem uczyć jak ROZWIĄZYWAĆ problemy (przytulić i zapytać: a jak myślisz co można byłoby jeszcze zrobić oprócz rozpłakania się i co by z tego wynikło i razem zastanowić się nad możliwościami, ewentualnie coś mu podsunąć), żeby dziecko nie czuło się bezradne w momencie napotkania przeszkód i żeby płacz nie był JEDYNYM rozwiązaniem.
    • kacper.wozniak Re: płaczliwy 5 latek 11.11.12, 23:32
      > a ja głowie się i troje żeby uszczęśliwić go na próżno

      Ważne jest przyzwolenie na emocje i ich wyrażanie również poprzez płacz, choć byłbym ostrożny z braniem odpowiedzialności za to czy się dobrze bawi i czy na pewno wszystko idzie po jej myśli. W podobnych sytuacjach mówię często dziecku "o widzę że płaczesz, czy mogę ci pomóc, żeby było ci lepiej?". Jeśli oczekiwanie jest nierealne np "chcę żeby balonik latał inaczej" to o tym mówię. Można zaproponować jakieś inne rozwiązanie, jeśli będzie odrzucane, to pozostaje nam towarzyszyć w trudnej emocji. Jeśli chodzi o obrażanie się, to jest to technika manipulacji i dzieci będą się obrażać dopuki to będzie skuteczna strategia na uzyskanie tego co chcą.
      >a podłodze budujemy garaż nagle mu się nie spodoba i j est rozburzenie budowli
      tu nie widzę nic złego, że dziecko zburzy swój garaż, albo podrze rysunek jeśli mu się nie podoba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja