Palce w buzi!!!

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.12, 21:28
Witajcie,
Moja córa (3,5 roku) nie jest dzieckiem szczególnie problematycznym - świetnie się rozwija, jest kontaktowa, swoje zdanie ma, ale chętna do negocjacji. Ostatnio jednak pojawił się problem, który czasem powoduje u mnie przysłowiowe zgrzytanie zębów. Chodzi mianowicie o pakowanie paluchów do buzi lub w okolice buzi. Nie wiem jaka jest przyczyna, czy rozładowanie napięcia czy coś innego. Czasem robi to kiedy jest zrelaksowana i np. ogląda baję, a niemal zawsze jak się mocno popłacze - paluchy w paszczę. Dlaczego mi to przeszkadza? Otóż Młoda ma bardzo wrażliwą skórę - takie akcje często kończą się rankami na palcach i chrostkami wokół ust. Pomijając oczywiście to, że często nie są to czyste palce...Wiem, że przyczyną nie jest swędząca skóra - robi to nawet kiedy paluchy są idealnie gładkie, nie przesuszone i bez zmian. Zmiany skórne są raczej następstwem, nie przyczyną. Ostatnio się to trochę nasiliło. Tłumaczyłam wiele razy, dlaczego nie powinna tego robić. Pokazywalam suche rączki, a czasem czerwone ranki na nich lub zajady na ustach. Próbowałam numeru z malowaniem paznokci na różowo i pokazywaniem, że to niszczy lakier i paznokcie nie są już takie ładne ;) (zazwyczaj nie obgryza pazurów, tylko żuje lub po prostu trzyma w ustach). Zajrzalam w paszczę - nie ma tam żadnych aft czy innych bolących miejsc - sama zresztą mówi, że nic nie boli. teraz juz nawet nie tłumaczę, bo ona doskonale wie. Mówię tylko "Młoda, palce" i ona wyciąga. No, ale to nie rozwiązuje problemu na dłuższą metę. Jest dzieckiem dość emocjonalnym, więc może to stres...Ale generalnie wydaje się zadowolona z życia...Nie wiem sama czy zwracać na to uwagę, czy olać. A może macie pomysły czym to można zastąpić w chwilach stresu/skupienia?
    • joshima Re: Palce w buzi!!! 19.11.12, 22:27
      A może kup jej coś co będzie mogła sobie gryźć zamiast tych paluchów?
    • benitax80 Re: Palce w buzi!!! 22.11.12, 20:52
      Sama mam ten problem z synem - non stop palce, zabawki oraz inne przedmioty w buzi! a przy oglądaniu telewizji zwłaszcza! może kupić jakiś gryzak? mój syn może zazdrości siostrze, że ona może wkładać palce do buzi, a on nie? już sama nie wiem co z tym robić!
    • Gość: hubcia Re: Palce w buzi!!! IP: *.ip.netia.com.pl 23.11.12, 12:02
      Miałam ten problem z córką. Palce były w buzi non-stop. Nawet jak była czymś zajęta, to potrafiła jedną ręką coś robić, a drugą rękę trzymać w buzi. Nawet trzy środkowe naraz!
      Ssała palce jak oglądała bajki, jak zasypiała, nawet jak się bawiła. Był to wielki problem, bo czegokolwiek nie dotknęła, to zaraz "zlizywała zarazki", sporo też chorowała. Około zerówki zostało jej ssanie przy zasypianiu, ale była już na tyle duża, że sama już chciała to zwalczyć, czasami przychodziła i pytała: "Mamusiu, co ja mam zrobić, żeby nie ssać paluszków".
      Pewna mądra pani doktor wyjaśniła mi, że dziecko ssając palce stymuluje punkt dający poczucie bezpieczeństwa. Poza tym nasz przypadek był o tyle trudny, że córka urodziła sie w zamartwicy i ta pan doktor od razu, jak zaczęłam jej mówić o problemie z palcami w buzi, zapytała ile dziecko dostało punktów przy urodzeniu. Dostała 1. Więc u nas było to powiązane, ale każdy przypadek jest pewnie inny.
      W każdym razie skończyło się na dobre jak zaczęła się szkoła. Dzisiaj córka ma 12 lat i nosi aparat ortodontyczny, leczymy skutki ssania palców.
    • ula.malko Re: Palce w buzi!!! 24.11.12, 23:06
      Dzień dobry,
      Polecam artykuł www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,5215129.html
      Czy córkę bolą krostki albo ranki na palcach? Jeśli problemy skórne nie są bardzo poważne pozwoliłabym jej ssać palce, wygląda na to, że w ten sposób radzi sobie z trudnościami, uniemożliwiając jej ssanie palców odbiera się jej możliwość 'samokojenia'.
      Jeśli ranki zaczną być dokuczliwe poszukałabym co innego może zastąpić ssanie palca.
      Wspólne przytulanie i tulenie gdy córka bardzo się popłacze, przytulanka do przytulania, może sama wymyśli co by chciała mieć przy sobie jak jest jej smutno.
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja