3,5 roku ciągle budzi się w nocy

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.11.12, 13:36
WItam wszystkich,
Błagam pomóżcie doradźcie, bo zdecydowanie padam już na twarz. Córka, 3,5 roku, od zawsze spała średnio, dużo się budziła, najpierw jadła w nocy ( do późnego wieku), potem piła. W jej życiu okresy bez żadnego budzenia się były sporadyczne. Teraz jest jeszcze gorzej. Odkąd we wrzesniu wróciłam do pracy (najpierw było to 7 h dziennie) dziecko przestało dobrze spać. Wiadomo, pomyślałam, z czym to związane i w ciagu jej pobudek lulałam ją na kolanach, śpiewałam, nawet kilka razy w ciągu nocy. Wychodziłam z założenia, jak ta jej potrzeba będzie zaspokojona to budzenie się będzie ustępować. Niestety! Teraz chodzę do pracy jedynie 2 razy w tygodniu, cały czas jestem z nią a pobudki są nadal. Dziecko przychodziło do nas do łóżka (od zawsze spała sama), najpierw pozwalaliśmy na to, myśląc, że taką ma potrzebę, ale potem zaczęliśmy naciskać, by spała sama, bo wędrówki weszły jej w krew. Ustaliłyśmy, że wodę ma przy łóżku i pije sobie sama, bez wołania mnie. Dalej były pobudki. POtem był jeden tydzień bez pobudek, kiedy powiedziałam, że dziecko rośnie w nocy, ale tylko kiedy ta noc jest spokojna, bez wstawania, pobudek. TYdzień dziecko na mocy tego argumentu spało spokojnie, ciesząc się rano, że urosło. Mąż wyjeźdża na 3 dni (2 lub 3 noce) w tygodniu. Wtedy biorę dziecko do siebie (pewnie to błąd, ale naprawdę wstawanie do niej co chwilę jest naprawdę męczące). Gdy mąż wraca, córka wraca do siebie - wiem, że te zmiany są dla niej niedobre i trzeba pracować, by spała cały czas u siebie. PObudki są co noc. Czasem jest ich mniej, tylko woła "mama", ja się pokażę i znów usypia, czasem - tak jak dziś zaczyna krzyczeć i wyć, że przyszedł tata nie mama, potem wszystko jest źle: kołdra zimna, inna też zła, rząda usypiania na kolanach, śpiewania, czytania książek... eskaluje żądania wyjąc. Próbowaliśmy wszystkiego, przekonując, akceptując te potrzeby i robiąc czego chce, stanowczości... Nic nie działa. Dziecko nie skarży się na żadne bóle, dyskomfort, złe sny. Rano wstaje pogodna jakby się nic w nocy nie działo. W ciągu dnia funkcjonuje normalnie, raz lepiej, raz gorzej - wiadomo, jak dziecko w tym wieku.
Mam zamiar sprawdzić jej kał na pasożyty, morfologię, mocz, krew na cukier. Innych pomysłów już brak. Mąż twierdzi, że to przyzwyczajenie i że trzeba by jej się pozwolić wypłakać, a nie biegać i zaspokajać te wymagania (typu :czytaj, lulaj, śpiewaj). Ja nie mam już pojęcia. Jednak moim zdaniem coś ją wybudza, przecież nie wewnętrzna fanaberia... DOdam, że padam z nóg od wiecznego niewyspania, bardzo proszę o Wasze rady, konkretnie, co to może być, jak sobie z tym radzić. dzięki
    • verdana Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 22.11.12, 18:19
      Ja bym sprawdziła, czy nie ma alergii. Ale podejrzewam, że jest zupełnie zrowa, tylko "ten typ tak ma". Być moze dziecko ma leki nocne - jestem chyba jedną z niewielu dorosłych osób, która je pamięta - i nie są to lęki, które da sie przeczekać w samotności, niezależnie, czy sie ma lat 3 czy 30. Jesli to sprawa lęków, to zostawienie dziecka samego jest okrutne. Jesli przyzwyczjenia - mozna spróbować.
      Nie ukrywam, ze wyjściem moze być wsyawienie łóżka dziecka do Waszej sypialni. Można też spróbować nagród - na przykład naklejek, czy innych drobiazgów, najpierw za noc, gdy zawoła tylko raz, potem za "spokojną".
      Mozna też kupić psa i pozwolić mu spać u dziecka. Zwykle pomaga - ale jest niebezpieczeństwo, zę będziecie najbliższe kilkanaście lat spali z psem...
      • morekac Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 22.11.12, 20:27
        Też chciałam zaproponować psa...;-)
      • Gość: domza2 Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.11.12, 09:44
        Kochane, pies odpada:)) Co do alergii - nie ma żadnych innych objawów i nigdy nie miała. Bardziej bym może stawiała na pasożyty. Co do snów, raczej nie ma złych (ja też pamiętam swoje z dzieciństwa), powiedziałaby mi , bo mi opowiada swoje sny.
        Verdano, tak właśnie nagradzamy spokojniejsze noce. Dzisiaj spała całą noc, jestem wyspana jak nigdy:)) Spała, bo poprzednia była nie do zniesienia, doszło do jakiegoś piku i potem jest spokój.
        Verdano, wiem, że któreś z Twoich dzieci było tak kiepsko śpiące, tak?
        Moja córka jest bardzo żywa, inteligentna, sprytna. W ciągu dnia, nie siedzi. W nocy także potrafi mieć pomysły, by coś robić, wycinać, lepić. Czasem mam wrażenie, że budzi się z pomysłem na ustach. Nie wiem, od czego to zależy, ale dziś spała jak zabita, nie piła i pieluchę ( bo ma na noc) miała całkiem suchą...
    • Gość: tuszeani Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 11:12
      Ja Ci mogę tylko napisać, że u nas jest podobnie (a wydaje mi się, że mamy podobne pod wieloma względami dzieci, choć mój jest rok młodszy).

      Tzn. Młody śpi z nami od ponad roku, po tym jak wymiękliśmy po kilku miesiącach wstawania do niego co godzina. Budzi się kilka razy w nocy, siada, sprawdza czy jest mama albo tata (coś mówimy na potwierdzenie albo przytulamy), przykleja się do któregoś z nas albo nie i śpi dalej. Jestem na bank pewna, że gdyby spał sam, byłyby nocne wędrówki i nocne płacze (bywają i teraz, ale z racji odległości są utulone w zarodku i Młody od razu ponownie usypia). I u nas też bezpośrednio po beznadziejnych nocach zwykle następuje przynajmniej jedna dobra - wg mnie wytłumaczenie jest proste - wtedy Młody jest zmęczony i z tego powodu śpi mocniej.

      Mam taką teorię (potwierdzaną przez inne doświadczone osoby znające Młodego), że dziecko które prowadzi bogate życie w ciągu dnia, prowadzi je także w nocy, kosztem jakości snu swojego i rodziców. Oraz taką że im jest śmielsze i bardziej rezolutne w dzień (nasz jest bardzo na tle rówieśników), tym więcej bliskości potrzebuje w nocy.

      Robiłam mu badania (na pasożyty jeszcze nie) i nic sensownego w nich nie wyszło. Raczej nie będziemy nic z tym robić, doświadczenia znajomych z podobnymi dziećmi, wskazują na to że w większości przypadków za jakieś 2 lata powinno powoli zacząć się poprawiać ;)

      Tak, pies zdecydowanie mógłby pomóc rozwiązać problem, ale u nas też niestety nie wchodzi w rachubę, jest to jeden z punktów naszego "kontraktu małżeńskiego" ;)
      • Gość: domza2 Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.11.12, 14:15
        Tuszeani, tak, zgadza się, myślę, że nasze dzieciaki są podobne. Z moich obserwacji także wynika, że im dziecko śmielsze, żywsze, bardziej pomysłowe tym niestety gorzej śpi - tak mówią także znajomi, mający np. dwójkę dzieci, jedno spokojne w dzień, potrafi długo bawić się samo lub długo oglądać bajkę i w nocy śpi jak zabite, drugie "zwariowane", nie usiedzi, pełne pomysłów , no i daje w kość w nocy. Oby i u nas tak było. Bardzo nie chcę niepotrzebnie badać, kłuć dziecka, bo to może jeszcze pogorszyć sytuację (jeśli problemem są lęki nocne chociażby), ale z drugiej strony chciałabym się upewnić, że to kwestia osobowości i temperamentu, a nie chorób... Co do pasożytów, to słyszałam, że w próbkach kału jest ich faktyczna wykrywalność na poziomie ok. 20%... pozdr
        • verdana Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 23.11.12, 17:52
          Tak, jedno z moich dzieci było tak "kiepskośpiące". Nie pocieszę, nie przseszło.
          Alergię wykryliśmy, gdy syn miał 24 lata i mieszkał już sam. W dziecińswie - zero objawów, a nie ulega wątpliwości,że to ona była jedną z przyczyn bezsenności.
          • Gość: domza2 Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.11.12, 18:09
            A możesz napisać coś więcej, jaka to była alergia? w jaki sposób ją wykryto?
            • verdana Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 24.11.12, 12:27
              To była alergia na mleko i wszystkie produkty mleczne. Syn jako dziecko nienawidzł białego sera, jogurtu, śmietany, a od trzeciego roku życia także mleka. Nie można mu było tego (na szczęście) wmusić. Ale bardzo lubił na przykład żółty ser i jadł go dużo. Potem przekonał sie do jogurtów.
              I w wieku 24 lat trafił do szpitala - po operacji przepisano mu sterydy, uprzedzająć, zę moze mieć trudności ze snem. Tymczasem okazało się, że były to pierwsze dwa trygodnie w życiu syna, które przespał, bez problemów z zaśnieciem i bez budzenia się w nocy - mimo niemal 20-cm rany na twarzy....
              I wtedy wpadłam na pomysł, ze byc moze sterydy uciszyły alergię - podejrzewałam, zę na nabiał, bo wtedy syn już sporadycznie miewał "typową" wysypkę. I trafiłam.
              • Gość: tuszeani Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 13:33
                Dajecie mi jednak do myślenia w kwestii tej alergii (matce dziecka śpiącego marnie od samego początku).

                Mam taką zaprzyjaźnioną aptekę z farmaceutkami - ekstremistkami w kwestiach naturalnego prowadzenia dzieci. One mówią, że przy wszystkich tego rodzaju problemach oraz przy wzmożonych przeziębieniach bez wyraźnego powodu (my tak mamy odkąd Młody chodzi do żłobka!), warto spróbować odstawić całkowicie trzy elementy pożywienia: nabiał, białą mąkę (w wersji ostrzejszej: gluten w ogóle) i cukier. Podobno w większości przypadków jest wyraźna poprawa, wtedy po kolei przywraca się te składniki i sprawdza który był winowajcą. Coraz częściej myślę, że warto byłoby spróbować, ale na razie nie mam pomysłu jak to technicznie zrealizować przy dziecku jedzącym w placówce typu żłobek lub przedszkole.

                Młody nie miał nigdy wyraźnych objawów alergii pokarmowych, ale mleka nie lubi, innego nabiału nie lubi i generalnie muszę przemycać, żeby w ogóle jadł cokolwiek z tego (je naleśniki i pierogi z serem, sernik i grzanki ze stopionym żółtym serem i to w zasadzie wszystko oprócz potraw w których mleko jest niewyczuwalnym składnikiem). Może to podobny przypadek co u Verdany?

                Co do spania, to źle napisałam że nic nie chcę z tym robić. Mam już serdecznie dosyć wspólnego spania, każdego rana budzę się pogięta, wymaltretowana, skopana i wyłokciowana. Nawet nie mogę mieć do Młodego o to żalu, bo robi to wszystko przez sen. Połowę nocy śpi w zasadzie na mnie: głową, nogami, pupą, czasami całym ciałem. Z jednej strony mam już dosyć, z drugiej strony wiem że tego potrzebuje. Chciałabym go wyprowadzić z naszego łóżka, ale póki co nie widzimy dobrego momentu więc z tym zwlekamy.
                • verdana Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 24.11.12, 15:56
                  Odstawianie nabiały u dziecka z niestwierdzoną alergią jest zwykłym barbarzyństwem. Nabiał jest dziecku potrzebny, potem rodzice dziwią się, skąd takie słabe stałe zęby. Mam ten problem z najmłodszym, przez dwa lata na diecie bezmlecznej. Odstawienie także glutenu to juz hardcore - pozbawia sie dziecko waznych składników odżywczych, zawartych np. w kaszach.
                  Jak stwierdzia moja doskonała pediatra - ma pani na razie dziecko z niewielką wysypką. Po zafundowaniu dziecku restrykcyjnej diety, bedzie miała Pani chore dziecko, które nie moze chodzić do przedszkola, iść na urodziny do kolegi i jeść wiekszości smacznych rzeczy - a to jest część przyjemności dzieciństwa.
                  Restrykcyjną dietę warto i nalezy stosować tylko przy powaznych schorzeniach, a nie "na wszelki wypadek".
    • mskaiq Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 24.11.12, 11:08
      Wiem ze jest Ci łatwiej zabrać córke do siebie kiedy nie ma męża a potem odstawić
      kiedy mąż wraca. Takie działanie może byc trudne dla dziecka.
      Dziecko może rozumieć odstawienie do swojego łóżeczka jako odrzucenie. Tata
      jest wazniejszy od niej a to wywołuje poczucie żalu.
      To uczucie pozbawia radości, które dla dziecka jest niezbędne w czasie snu. Dlatego
      jak powiedziałaś, że w czasie snu dziecko rośnie spała dobrze bo cieszyła się snem.
      Teraz kiedy idzie spać włącza się ża. To budzi ją żal który wywołuje smutek i często
      łzy, które psuja sen.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: domza2 Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.11.12, 11:20
        No wiem.... więc co mam robić? bo musi być zawsze jednakowo. Albo zawsze śpi u siebie, albo zawsze śpi z nami. Muszę więc chyba dążyć, aby zawsze spała z nami. Chociaż o wiele mi wygodniej, gdy ją biorę do siebie, gdy taty nie ma, ale całkowicie rozumiem to poczucie rozżalenia i odrzucenia, że wczoraj mogłam spać z mamą a dziś nie - to może także budzić niechęć do taty ( na razie nie budzi) , ale zdaję sobie sprawę z tego mechanizmu... ech
        • Gość: domza2 Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.11.12, 11:21
          pomyliłam się, dążyć, aby zawsze spała sama, tak jak zawsze było
          • verdana Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 24.11.12, 12:28
            Tak nie ma. Prawie wszystkie dzieci co pewien czas idą do łóżka rodziców.
        • mskaiq Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 24.11.12, 12:40
          Chodzi głównie o to aby nie było tak abys brała ją do łóżka kiedy nie ma ojca bo
          wtedy ona porównuje i pojawia się żal.
          Czasem bedą sytuacje kiedy trzeba wziąć dziecko do łóżka bo np będzie się czegoś
          bało, wydarzy się coś stresującego, itp. Lepiej jednak i to dla Ciebie jak i dla niej
          żeby spała sama. To jest jej potrzebne do separacji od rodziców.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • Gość: domza2 Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.11.12, 13:56
            ... łatwo się mówi, trudniej się robi... mój błąd, teraz od razu, jak zobaczy, że taty nie ma, będzie chciała iść do mnie... a ja z jakiego powodu racjonalnego mam jej nakazać spać u siebie? Oj, nie wiem, mój błąd, że pozwoliłam spać ze mną, u mojej córki wszystko dość szybko przekształca się w nawyk...
            • mskaiq Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 24.11.12, 19:26
              Wiem że łatwiej powiedzieć niż to zrobić ale już raz udało Ci się ją przekonać
              aby spała sama. Powiedz jej, że spiąc sama będzie bardziej dorosła. Może to
              zaakceptować. Nie ma w tym nawet kłamstwa, bo samodzielne spanie bedzie
              oznaczało jej wieksza dorosłość.
              To nie tylko u twojej córki wszystko przekaształca się w szybko w nawyk. Ten
              nawyk jest równiez niezwykle ważny w wychowaniu dziecka bo w taki sposób
              beztresowo możesz nauczyć dziecko wszystkiego. Wszystko co nauczy się
              dziecko w taki sposób traktuje jako własne.
              Serdeczne pozdrowienia.

    • jola_ep Re: 3,5 roku ciągle budzi się w nocy 25.11.12, 16:55
      Niezależnie od przyczyn, proponuję zorganizować tak sobie życia, aby było jak najmniej uciążliwe.
      Znam dwa sposoby: pierwszy, to pozwolić dziecku na przychodzenie w nocy do nas. Warunek: zabrać swoją kołderkę, nie budzić mamy i położyć się z brzegu. Ponieważ mieliśmy dość szeroką sofę z miękkimi boczkami, właśnie z brzegu spały nasze dzieci, jak były malutkie.
      Drugi: to dać dziecku do spania wygodne, duże łóżko, na które mogłam paść jak mnie wołało w nocy i spać dalej. Przy pewnej wprawie potrafiłam zasnąć z mężem, obudzić się z dzieckiem i nie pamiętać jak się tam znalazłam.
      Ciekawie było, jak zaczęła budzić się dwójka dzieciaków ;)

      Starsza od zawsze spała gorzej w nocy, młodszy dużo lepiej. Oboje mieli/mają objawy alergii.

      Mój mąż często wyjeżdżał na kilka nocy - spałam wtedy z dziećmi. Córka twierdziła przy tym, że jak jest tata w domu, to jest bezpieczniej i bez oporów zasypiała u siebie. Zazdrości nie pamiętam :)

      W wieku3,5 u mojej młodej już zaczęły się pojawiać różne lęki. Przeszliśmy przez etap duchów, złodziei, wampirów itd. itp. Też weź pod uwagę tę możliwość, jeśli postanowisz "nauczyć" samodzielnego spania.

      Pozdrawiam
      Jola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja