kłopoty z 7latkiem

25.11.12, 22:03
Witam, sama nie wiem od czego zaczać, mój syn ma 7 lat w tym roku poszedł do szkoły, ostatnio jakiś miesiąc temu zaczął mieć silne napady agresji, do tej pory bywał niegrzeczny jak każde dziecko, ale nie kopał nas, nie wyzywał, nie rzucał się na nas pięsciami, nie wiem co robić jak reagować ? dostał karę na bajki-przeprosił, problem w tym że nie wiem jak reagowac w czasie takiego napadu złości- bardzo proszę o radę.
mam też inny problem syn nie umie sam zasypiać chociaż ma 7lat.
    • phere_nike Re: kłopoty z 7latkiem 25.11.12, 22:17
      A jaki zwiazek ma kara na bajki z biciem rodziców? Ja go nie dostrzegam, dziecko tym bardziej nie znjadzie w tym logiki.
      Mysle ze nalezy sie przyjrzec jak dziecko radzi sobie w szkole, czy ma jakies problemy. Napady agresji nie biorą sie znikąd. Chyba ze syn był dotychczas bliski w swojej "niegrzecznosci" agresji, a teraz pod wpływem różnych emocji w szkole poszedł tylko malutki kroczek dalej, a rodzic dopiero teraz zakwalifikował to jako problem bo wczesniej nie bił.
      • moj.syn Re: kłopoty z 7latkiem 25.11.12, 22:33
        to prawda ma kłopoty w szkole - głownie z czytaniem , ale już nadrabia byliśmy u pedagoga i psychologa, przez ostani miesiac duzo sie na niego zwaliło, poza tym, wiem tez że na pewno popełniłam pewnie dużo błędów wychowawczych - jest mało samodzileny , stąd tez problem z usypianiem, wiem, ze muszę to wszystko jakoś ponaprawiać dlatego byłabym wdzięczna za rady od innych rodziców to moje jedyne dziecko.
        • phere_nike Re: kłopoty z 7latkiem 25.11.12, 22:50
          Moim zdaniem warto wybrac sie do dobrego psychologa dzieciecego, który pomoze zdiagnozowac czy zaburzenia w zachowaniu dziecka są wynikiem problemów zdrowotnych czy wynikiem nieprawidłowego procesu wychowawczego. Napady agresji mogą byc albo wynikiem jego bezradnosci wobec przerastajacych go problemów, albo skutkiem braku granic w relacji rodzic-dziecko (generalizujac - nieprawidłowosci wychowawczych) . Skoro trafiliscie do psychologa, to podejrzewam ze problem jest szerszy niz same kłopoty z czytaniem. A jezeli sama piszesz ze dziecko jest niesamodzielne, w wyniku Twojego działania - sądzę ze mówimy o nadopiekunczosci połaczonej z nadkontrolą, to pomóc moze dobry psycholog pracujacy z Tobą, osobno z dzieckiem+dobra szkoła dla rodziców.
          • verdana Re: kłopoty z 7latkiem 25.11.12, 23:06
            Mogą też być wynikiem choroby - jeśli nie są sporadyczne, są czeste, dziecko nie umie ich powstrzymać, to zaczęłabym od pediatry.Czy w szkole też ma ataki agresji? Jesli nie, to raczej nie problem zdrowotny.
            Jednak bardziej prawdopodobne jest, ze dziecko , które nie radzi sobie za dobrze w szkole i które w pierwszych miesiącach szkoły już musi "nadrabiać" jest zwyczajnie sfrustrowane i przemęczone. Dotychczas, jak rozumiem, było w centrum uwagi, nie jest samodzielne - a w szkole dzieci niesamodzielne mają cięźko i w dodatku chyba rodzice nagle z początkiem szkoły postanowili, zę trzeba nagle dziecko usamodzielnić. Nie wszystko na raz!
            Pogadałabym z nauczycielką. Ona po prostu moze wiedzieć, co tak denerwuje dziecko.
            zpopk.blox.pl
            • mruwa9 Re: kłopoty z 7latkiem 28.11.12, 13:32
              a moga tez byc wynikiem mobbingu.
              Wiadomo, co sie z dzieckiem dzieje w szkole?
        • morekac Re: kłopoty z 7latkiem 25.11.12, 23:15
          Problemy z usypianiem nie muszą mieć wiele wspólnego z niesamodzielnością bądź samodzielnością i na pewno nie brałabym się teraz za zwalczanie tego. Tak samo, jak to jego zachowanie nie musi w 100% wynikać z waszych błędów wychowawczych, a z zaistniałej sytuacji - prawdopodobnie mały sobie z czymś nie radzi.Być może wcale nie trzeba go naprawiać, tylko pomóc mu nauczyć mu radzenia sobie ze stresem,
        • morekac Re: kłopoty z 7latkiem 25.11.12, 23:18
          Problemy z usypianiem nie muszą mieć wiele wspólnego z niesamodzielnością bądź samodzielnością i na pewno nie brałabym się teraz za zwalczanie tego. Tak samo, jak to jego zachowanie nie musi w 100% wynikać z waszych błędów wychowawczych, a z zaistniałej sytuacji - prawdopodobnie mały sobie z czymś nie radzi.Być może wcale nie trzeba go naprawiać, tylko pomóc mu nauczyć mu radzenia sobie ze stresem i wspomóc go w trudnościach szkolnych.
          • maakita34 Re: kłopoty z 7latkiem 28.11.12, 12:57
            No właśnie a jak nauczyć dziecko radzić sobie ze stresem? Mam bardzo podobnie pod tym względem. Córka co prawda bardzo samodzielna życiowo, ale ze stresem nie radzi sobie zupełnie, pierwsze miesiące w szkole i każde najmniejsze niepowodzenie odreagowuje na rodzinie..
    • Gość: gos Re: kłopoty z 7latkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 17:28
      Jam też mam syna 7 latka i też jeszcze niedawno odczuwałam pewne problemy - tzn nie mogłam sobie poradzić z zachowaniem syna. Nie było wprawdzie agresji , stresu raczej też nie - w szkole wszystko ok ale zachowanie w stosunku do rodziców i dziadków " niezbyt miłe".
      To był taki intensywny bunt 7 latka. Po wielu rozmowach i między innymi opiniach z tego forum - trochę ja odpuściłam ze swoimi oczekiwaniami ale przede wszystkim sporo więcej czasu Mu poświęciłam na rozmowy. Podchodzę też do tematu baaaardzo konsekwentnie- to znaczy jak wyznaczę karę ( np zakaz komputera do końca tyg) to nie odpuszczam , ale też zdecydowanie bardziej ważę słowa i jak cos obiecam to dotrzymuję słowa! Ale podkreślam - większa konsekwencja i większa ilość czasu dla dziecka- u mnie zadziałało!
      .... no może nie tak idealnie ale są postępy . a aby się dziecko nie stresowało tak bardzo to udowodnij Mu że wszystko można naprawić . Jak nie potrafi przeczytać to jest to tylko kwestia poćwiczenia i będzie czytał lepiej. Sportowcy od razu nie są mistrzami ale po latach treningu moga zdobywać medale :))))
      pozdrawiam i życzę powodzenia!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja